Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 14 września 2026 14:48
ReklamaFilplast

Na ulicach Boryczy grasował groźny niedźwiedź ze swoimi towarzyszami

Wodzenie niedźwiedzia to jedna z karnawałowych tradycji, szczególnie kultywowana i pielęgnowana na Śląsku. Nic więc dziwnego, że nie brakuje jej także w naszej okolicy. W minioną sobotę na ulice Boryczy wybiegł przysłowiowy Ber, a w pościg za nim ruszyli pozostali przebierańcy.
Na ulicach Boryczy grasował groźny niedźwiedź ze swoimi towarzyszami
Kolejny rok z rzędu w naszej okolicy pielęgnujemy tradycję wodzenia niedźwiedzia

Autor: arch. prywatne

Na ulicach Boryczy grasował groźny niedźwiedź ze swoimi towarzyszami

Zgodnie z tradycją niedźwiedź po kolei odwiedzał wszystkie domy i porywał do tańca gospodynie. Panie domu chętnie ruszały z nim w tany, do których przygrywali muzykanci. W ten sposób gospodyni mogła zagwarantować sobie i swoim domownikom szczęśliwy i obfity rok. Gospodarz z kolei powinien przygotować procentowy napój dla odwiedzających go wędrowników. W razie próby wymigania się od tych powinności, kominiarz miał prawo wysmarować takiego delikwenta sadzą. 

Nie tylko przysłowiowy Ber ma swoje zadanie do wykonania, gdyż w jego kompanii nie ma przypadkowych osób. Na przykład strażak sprawdza, czy gospodarstwo jest odpowiednio zabezpieczone przed pożarem i w razie jakichkolwiek uchybień ma pełne prawo wystawić mandat. Lekarz bada domowników i sprawdza ich stan zdrowia i jeśli trzeba - przepisuje odpowiednie medykamenty. Cyganka przepowiada przyszłość, a kominiarz sprawdza komin i piec. W misiowym orszaku może też znaleźć się złodziejka (kradnie ze stołu chleb), czy młoda para, która zaprasza gospodarzy na swoje wesele, odbywające się w ostatki. Wtedy też swój żywot z rąk myśliwego kończy Ber, a gdzieś w kącie skrywa się malutki niedźwiadek. Porwany i odchowany przez Cygankę będzie w kolejnym roku tradycyjnie odwiedzał mieszkańców.

Gdy wesoła ferajna zajmowała kolejne podwórka, porządku na drodze pilnowali policjanci. Kto tylko przekroczył dozwoloną prędkość, musiał od razu zatrzymać się do kontroli. Policjanci w Boryczy mieli nosa do drogowych piratów, bowiem każdy zatrzymany przez nich kierowca dostawał mandat, na przykład za krzywą jazdę, dziurawą skarpetkę czy mówienie głupot.

W tym roku w wodzeniu niedźwiedzia brali udział: Hubert Hendel - Ber, Stefan Szlapa - Leśniczy, Arkadiusz Jagusz - Policjant, Kamil Korzeniec - Lekarz, Sebastian Gabor - Cyganka, Karolina Korzeniec - Policjantka, Marek Wiechoczek - Krówka, Jakub Joszko - Strażak, Dawid Lipok - Bęben, Marek Chudala - Ksiądz, Dastin Jagusz - Kominiarz.

Cała załoga dziękuje Krystianowi Mice, który zapewnił transport w dalsze zakątki sołectwa i oczywiście mieszkańcom Boryczy, za ich liczne poczęstunki i hojne datki. W tym roku udało się zebrać kwotę 6849,80 zł, która zostanie przeznaczona na zakup zewnętrznego defibrylatora AED, ratującego życie w przypadku nagłego zatrzymania krążenia.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama