Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 21:03
Reklama

Na ulicach Boryczy grasował groźny niedźwiedź ze swoimi towarzyszami

Wodzenie niedźwiedzia to jedna z karnawałowych tradycji, szczególnie kultywowana i pielęgnowana na Śląsku. Nic więc dziwnego, że nie brakuje jej także w naszej okolicy. W minioną sobotę na ulice Boryczy wybiegł przysłowiowy Ber, a w pościg za nim ruszyli pozostali przebierańcy.
Na ulicach Boryczy grasował groźny niedźwiedź ze swoimi towarzyszami
Kolejny rok z rzędu w naszej okolicy pielęgnujemy tradycję wodzenia niedźwiedzia

Autor: arch. prywatne

Na ulicach Boryczy grasował groźny niedźwiedź ze swoimi towarzyszami

Zgodnie z tradycją niedźwiedź po kolei odwiedzał wszystkie domy i porywał do tańca gospodynie. Panie domu chętnie ruszały z nim w tany, do których przygrywali muzykanci. W ten sposób gospodyni mogła zagwarantować sobie i swoim domownikom szczęśliwy i obfity rok. Gospodarz z kolei powinien przygotować procentowy napój dla odwiedzających go wędrowników. W razie próby wymigania się od tych powinności, kominiarz miał prawo wysmarować takiego delikwenta sadzą. 

Nie tylko przysłowiowy Ber ma swoje zadanie do wykonania, gdyż w jego kompanii nie ma przypadkowych osób. Na przykład strażak sprawdza, czy gospodarstwo jest odpowiednio zabezpieczone przed pożarem i w razie jakichkolwiek uchybień ma pełne prawo wystawić mandat. Lekarz bada domowników i sprawdza ich stan zdrowia i jeśli trzeba - przepisuje odpowiednie medykamenty. Cyganka przepowiada przyszłość, a kominiarz sprawdza komin i piec. W misiowym orszaku może też znaleźć się złodziejka (kradnie ze stołu chleb), czy młoda para, która zaprasza gospodarzy na swoje wesele, odbywające się w ostatki. Wtedy też swój żywot z rąk myśliwego kończy Ber, a gdzieś w kącie skrywa się malutki niedźwiadek. Porwany i odchowany przez Cygankę będzie w kolejnym roku tradycyjnie odwiedzał mieszkańców.

Gdy wesoła ferajna zajmowała kolejne podwórka, porządku na drodze pilnowali policjanci. Kto tylko przekroczył dozwoloną prędkość, musiał od razu zatrzymać się do kontroli. Policjanci w Boryczy mieli nosa do drogowych piratów, bowiem każdy zatrzymany przez nich kierowca dostawał mandat, na przykład za krzywą jazdę, dziurawą skarpetkę czy mówienie głupot.

W tym roku w wodzeniu niedźwiedzia brali udział: Hubert Hendel - Ber, Stefan Szlapa - Leśniczy, Arkadiusz Jagusz - Policjant, Kamil Korzeniec - Lekarz, Sebastian Gabor - Cyganka, Karolina Korzeniec - Policjantka, Marek Wiechoczek - Krówka, Jakub Joszko - Strażak, Dawid Lipok - Bęben, Marek Chudala - Ksiądz, Dastin Jagusz - Kominiarz.

Cała załoga dziękuje Krystianowi Mice, który zapewnił transport w dalsze zakątki sołectwa i oczywiście mieszkańcom Boryczy, za ich liczne poczęstunki i hojne datki. W tym roku udało się zebrać kwotę 6849,80 zł, która zostanie przeznaczona na zakup zewnętrznego defibrylatora AED, ratującego życie w przypadku nagłego zatrzymania krążenia.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama