Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 16:31
Reklama

Strażacy z OSP Łaziska szkolili się z obsługi podwodnych dronów

Dziewięciu druhów uczyło się w czwartek 18 stycznia na Kamionce "Piast" w Opolu, jak operować podwodnymi dronami w akcjach poszukiwawczych i ratowniczych. Nasi ochotnicy będą korzystać z nowoczesnych maszyn jako jedni z pierwszych w Polsce.
Strażacy z OSP Łaziska szkolili się z obsługi podwodnych dronów
Na zdjęciu od lewej Kamil Ibrom, Mateusz Kusidło i Michał Urbańczyk z OSP w Łaziskach

Autor: arch. prywatne

Strażacy z OSP Łaziska szkolili się z obsługi podwodnych dronów

- To innowacyjne szkolenie na skalę europejską. Zaczęliśmy od młodzieży już cztery miesiące temu w Kielcach. Tam przeszkoliliśmy tylko 12 osób - mówił Dariusz Skoratko, dyrektor zarządzający z Europejskiego Centrum Szkoleniowo-Egzaminacyjnego Pilotów Bezzałogowych Statków Powietrznych "Euro Dron".

Jednak to na Opolszczyźnie zaczną działania na pełną skalę.

- W województwie opolskim wytrenujemy ponad 150 osób z całego województwa - podkreśla dyrektor.

Jak dodaje, szkolenie (koszt 5 tys. zł za osobę) dofinansowane jest z pieniędzy unijnych. Kurs na operatora drona podwodnego przewiduje 39 godzin - w tym pięć godzin szkolenia praktycznego na zbiorniku wodnym.

- Ta supernowoczesna technologia pozwala nam wypłynąć dronem na kablolince na odległość 200 metrów. Co do głębokości zanurzenia, nie ma ograniczeń - tłumaczy Dariusz Skoratko.

Na opolskiej kamionce maksymalna głębokość wynosi 18 metrów.

- Natomiast my pracujemy zazwyczaj na 8-10 metrach - dodaje. - Można więc zobaczyć różnego rodzaju artefakty, które zostawili tutaj nurkowie.

Bezpieczeństwo jest kluczowe

Bazą szkoleń w naszym województwie będzie Kamionka "Piast" w Opolu.

- Przeszkolimy przede wszystkim strażaków OSP i PSP, a także WOPR - mówi Dariusz Skoratko. - To są osoby, które tej wiedzy potrzebują w codziennej pracy. W przypadku, gdy ktoś się topi, to zamiast płetwonurka do poszukiwań lepiej najpierw sprowadzić drona. Maszyna zlokalizuje potencjalne położenie poszukiwanej osoby. Bezpieczeństwo ludzkie jest kluczowe. Dron podwodny to też oszczędność czasu.

Dron podwodny z osprzętem kosztuje około 20 tys. zł. Jak działa? Sonar podczepiony pod drona pozwala zidentyfikować konkretne miejsce pod wodą. Ze względu na fakt, że pół metra pod powierzchnią wody nie działają systemy GPS, dron jest na kablolince.

Opolan szkolili instruktorzy z Białegostoku.

- Oni posiadają unikalne kompetencje - tłumaczy Dariusz Skoratko. - Pamiętajmy, że rynek dronów podwodnych w Polsce dopiero się rozwija. Te powietrzne mamy co najmniej od pięciu lat. Za nami sześć miesięcy pracy z oficerami z Wojska Polskiego.

OSP Łaziska stawia na drony

- Jak na razie podwodnego drona ma jedna jednostka w Polsce. To OSP Augustów. Natomiast my jesteśmy jedną z pierwszych jednostek na Opolszczyźnie, która takie szkolenie w ogóle robi - podkreśla Kamil Ibrom z OSP w Łaziskach. - Już w lutym, dzięki sponsorowi, kupujemy własnego drona podwodnego. Wzbogacimy się również w drona latającego, za 60 tys. zł z kamerą termowizyjną. Będzie on na tzw. "pełnym wypasie".

Jak dodaje, impulsem do zakupu takiego wyposażenia były poszukiwania zagubionej kobiety w lesie w Łaziskach trzy lata temu.

- Przyjechała wtedy do nas szkoła z Częstochowy z dronem, by nas wesprzeć w poszukiwaniach - opowiada pan Kamil. - Wówczas nie było u nas mowy o budżecie na taki sprzęt. Mimo tego, pieniądze udało się załatwić. Między innymi z funduszu sołeckiego, z gminy. Potem się jeszcze okazało, że Euro Dron robi szkolenie. I to z dofinansowaniem.

Podczas szkolenia strażacy otrzymali szereg instrukcji. Między innymi jak dronem nawigować oraz jak dokładnie przeczesywać teren pod wodą.

- W powiecie strzeleckim nie ma jednostki poszukiwawczej na poziomie podstawowym - wyjaśnia Kamil Ibrom. - Dlatego kiedy ktoś się zagubi, to trzeba ściągać jednostki specjalistyczne z zewnątrz. Teraz mamy szansę być pierwszą jednostką OSP, która będzie jednostką poszukiwawczą poziomu podstawowego w powiecie.

OSP w Łaziskach liczy ponad 50 członków, z tego 30 to strażacy wyjeżdżający do akcji. Dodajmy, że szkolenia operowaniu podwodnymi dronami w 85 proc. finansuje Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama