Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 01:17
Reklama
Reklama

Święta, święta i po świętach. Jakie potrawy najczęściej wyrzucamy?

Chyba każdy z nas słyszał przynajmniej raz przed wigilią: „Nie jedz, to na święta!” oraz: „Jedz, bo się zmarnuje” na finiszu świąt. Warto więc przypomnieć o idei zero waste, bo aż 63 proc. Polaków przyznaje, że w tym czasie kupuje więcej jedzenia, niż jest to potrzebne.
Święta, święta i po świętach. Jakie potrawy najczęściej wyrzucamy?
Aż 63 proc. Polaków przyznaje, że w czasie świątecznym kupuje więcej jedzenia, niż jest to potrzebne

Autor: fot. pixabay.com / zdjęcie ilustracyjne

Jakie potrawy najczęściej wyrzucamy po świętach?

Według Banków Żywności, w Polsce marnujemy rocznie blisko pięć milionów ton jedzenia, a statystycznie do 2 kilogramów ląduje w koszu w czasie świąt. Dlatego szczególnie teraz powinniśmy zapoznać się choćby z ideą food sharingu, czyli dzielenia się jedzeniem. Warto zawieźć świąteczne dania do tzw. jadłodzielni, czyli publicznych lodówek czy szafek, gdzie zostawia się jedzenie, którego mamy za dużo lub po prostu nam nie smakuje. Najlepiej, jeżeli zawieziemy tam produkty opisane, tzn. co tam jest i kiedy zostało przygotowane.

Ciekawe wnioski można wyciągnąć z badań, które przeprowadziła działająca na rzecz niemarnowania jedzenia firma wpływu społecznego Too Good To Go w kwestii podejścia Polaków do świątecznych tradycji, planowania budżetu na ten czas i ekonomicznej rzeczywistości.

Warto tu zaznaczyć, że co roku zmarnowane jedzenie „odpowiada” za 10 procent emisji dwutlenku węgla. Aby zrozumieć i pomóc rozwiązać ten problem w skali globalnej, Too Good To Go przeprowadziła w 17 krajach, w których dostępna jest aplikacja pod tą samą nazwą, cykl badań dotyczących marnowania żywności w okresie Świąt Bożego Narodzenia, bo to właśnie w tym czasie wrzucamy więcej jedzenia niż w pozostałych miesiącach.

Aż 63 procent Polaków przyznaje się do kupowania większej ilości jedzenia, niż jest to potrzebne na trzy dni świąt. Ze wszystkich świątecznych potraw najczęściej marnujemy sałatkę jarzynową. Aż 68% Polaków przyznało, że nigdy nie przerabiało jej na nowe danie. W kategorii produktów na pierwszym miejscu znajdują się dodatki do dań głównych np. ziemniaki i makaron (54%). Lekką ręką pozbywamy się także warzyw (świeże 40%, gotowane 30%) i pieczywa (33%). Najrzadziej „kosza dostają” słodycze (13%), mięso (17%) i nabiał (19%).

Co ważne jednak w porównaniu z poprzednimi, i tak skromnymi świętami, na jedzenie przeznaczyliśmy - jak wynika z badań Too Good To Go - w tym roku jeszcze mniej. Najczęściej maksymalnie 300-500 złotych, co potwierdza jeden na trzech badanych. Jednocześnie ograniczyliśmy zakupy spożywcze (34%) i sięgaliśmy po przecenione produkty (26%). Okazuje się, że ze względu na nowe podejście blisko połowa z nas nie przygotuje tradycyjnych 12 potraw. Najchętniej zrezygnujemy z galarety wieprzowej (26%), karpia (22%), ryby po grecku (22%), pasztetu i kompotu z suszu (po 22%).

Aby mniej marnować jedzenia w czasie świąt, możemy sięgnąć po sprawdzone rozwiązania, które nie tylko pozwolą zaoszczędzić, ale także pomogą zmniejszyć skalę tego problemu. Przyda się zasada 4P: planuj, przechowuj, przetwarzaj, podziel się. Warto skorzystać również z różnego rodzaju poradników, które pomagają w odpowiednim rozplanowaniu zakupów i jadłospisu.

 Te możemy zawęzić do paru podstawowych punktów:

  1. Planuj zakupy i jadłospis; kupuj tylko to, co niezbędne i sprawdź składniki, które masz w domu.
  2. Przechowuj żywność właściwie i wydłuż w ten sposób czas przydatności do spożycia, wszak wiele potraw można zamrozić i cieszyć się nimi nawet parę miesiące później.
  3. Zwracaj uwagę na daty, jak również wykorzystaj swoje zmysły, zatem zanim wyrzucisz popatrz, powąchaj i posmakuj,
  4. Wykorzystuj resztki jedzenia i przygotowuj z nich nowe potrawy.
  5. Podawaj mniejsze porcje, jak również gotuj w ilościach dostosowanych do liczby gości.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama