Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 21:05
Reklama

Bieg po windę nabiera tempa. Tym razem wsparli go Spartanie

Warszawska Fundacja Spartanie Dzieciom dołączyła do akcji Artura Walkowiaka – „Dyrektor biegnie po windę dla swoich dzieciaków”. Organizacja honoruje w ten sposób wysiłek i heroiczną walkę niepełnosprawnych dzieci oraz ich rodziców o normalne funkcjonowanie w społeczeństwie.
Bieg po windę nabiera tempa. Tym razem wsparli go Spartanie
Wspólna rozgrzewka i trening ze Spartanami

Bieg po windę nabiera tempa

W minioną sobotę na terenie Zespołu Szkół Specjalnych odbył się kolejny "Bieg po windę". Choć akcja trwa już od miesiąca, to tym razem dyrektor Artur Walkowak połączył siły ze Spartanami Dzieciom.

- Mam już przebiegnięte ponad 300 kilometrów – zauważa Artur Walkowiak. – Akcja nabiera szybkiego tempa. W tym wydarzeniu przyjechali wesprzeć nas Spartanie, przywożąc czek dla naszych dzieci. Postanowiliśmy więc, że zrobimy wspólny trening. Zaplanowaliśmy, że oprócz biegu na 10 kilometrów, będą również mniejsze dystanse, na 5 i 2 kilometry. Swoją oddzielną trasę mieli także kijkarze i spacerowicze z dziećmi.

Jednak zanim doszło do wspólnego biegu, na teren placówki przybyli Spartanie Dzieciom. Choć historyczni Spartanie zrzucali niepełnosprawne dzieci ze skał, to ci im pomagają. Na ręce dyrektora wręczyli czek w kwocie 10 tys. złotych.

- Byliśmy na maratonie warszawskim, po tym biegu nasz prezes Michał Leśniewski powiedział mi, że słyszał w radiu rozmowę z Arturem. Kazał mi się rozeznać w temacie, bo chciał wesprzeć akcję i tak się rozpoczęło - opowiada Adam Król z Fundacji Spartanie Dzieciom. - Od lat wspieramy osoby z niepełnosprawnościami, działamy na terenie całej Polski. Mamy szerokie spektrum działania, a łączy nas cel niesienia pomocy innym poprzez bieganie.

Na wspólny trening przybyli także mieszkańcy gminy, znajomi, członkowie stowarzyszeń i organizacji działających na terenie powiatu i województwa, strażacy oraz wielu innych.

- Specjalnie w stroju reprezentacji postanowiłam przyjechać na wspólny trening. W ten sposób mogę promować dyscyplinę, jaką jest Nordic Walking i wesprzeć przy tym ważny cel, jakim jest budowa windy - tłumaczy Ewelina Pankiewicz, reprezentantka Polski w NW z Żędowic. - Postanowiłam wystawić na aukcję trening ze mną. Jeden już został wylicytowany, kolejny czeka. Po prostu podczas takich akcji trzeba być i pomagać.

Oczywiście, jak to przed wysiłkiem fizycznym, który czekał uczestników biegu, wymagana była rozgrzewka. Poprowadziła ją m.in. Ewelina Pankiewicz. Następnie wszyscy wyruszyli na trasy po zawadczańskim lesie. Po biegu natomiast czekało coś na pokrzepienie sił.

Cała atmosfera związana z akcją coraz bardziej niesie w górę Artura Walkowiaka, który nie zamierza zaprzestać biegania, dopóki nie osiągnie tego najważniejszego celu, którym jest budowa windy w kierowanej przez niego placówce.

- Trochę się bałem, że przyjdzie zmęczenie lub brak energii - przyznaje. - Jednak ciągle jestem naładowany i pobudzony, czując się jak nastolatek - śmieje się dyrektor. - Ponadto bardzo cieszę się, że mam wsparcie. Dlatego chciałbym także podziękować moim koleżankom i kolegom, bo te nasze sobotnie wydarzenie wkomponowało się w Dzień Edukacji Narodowej.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

S
Smok 18.10.2023 08:03
Niech mi ktoś wytłumaczy, jak od biegania robią się pieniądze? Próbowałem, nie zadziałało.
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama