Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 04:23
Reklama Żabka

Leśnicka szkoła muzyczna kształci i zaraża pasją do muzykowania już od 30 lat

Publiczna Szkoła Muzyczna I stopnia w Leśnicy obchodzi w tym roku jubileusz 30-lecia powstania. Z tej okazji w piątek, 13 października, w Domu Pielgrzyma na Górze św. Anny zorganizowano koncert. Oprócz muzykowania, była to okazja do wspomnień, złożenia życzeń i gratulacji, a także wspólnego świętowania.
Leśnicka szkoła muzyczna kształci i zaraża pasją do muzykowania już od 30 lat
Publiczna Szkoła Muzyczna I Stopnia w Leśnicy koncertowo świętowała jubileusz 30-lecia powstania

Autor: PL

Szkoła muzyczna w Leśnicy od 30 lat zaraża pasją do muzykowania

Publiczna Szkoła Muzyczna I stopnia w Leśnicy działalność rozpoczęła 1 września 1993 roku. Inicjatywa powstania placówki zrodziła się z dużego zapotrzebowania środowiska lokalnego na kształcenie dzieci i młodzieży w kierunku muzycznym. - Głównym orędownikiem utworzenia szkoły był śp. burmistrz Leśnicy, Hubert Kurzał, którego w realizacji wspierała ówczesna dyrektor Leśnickiego Ośrodka Kultury i Rekreacji, Gizela Szendzielorz - mówi Hanna Kruczek, dyrektor Publicznej Szkoły Muzycznej I stopnia w Leśnicy.

Od początku istnienia organem prowadzącym placówkę jest gmina, co czyni ją jedną z nielicznych tego typu szkół w kraju.

- Byliśmy pierwszą publiczną szkołą muzyczną w Polsce - podkreśla dyrektorka.

W pierwszym roku funkcjonowania naukę w placówce podjęło 33 uczniów, którzy tajniki gry na instrumentach zgłębiali pod okiem sześciu nauczycieli. Dyrektorem został Krystian Gajda, który pełnił tę funkcję przez 24 lata, aż do 2017 roku.

Szkoła przez 30 lat sukcesywnie rozwijała się i nadal to robi.

- Zwiększyła się liczba uczniów, pracuje więcej nauczycieli, powstał szereg zespołów kameralnych, chór, orkiestra oraz big band - wskazuje Hanna Kruczek. - Nasza działalność obfituje w koncerty, występy, popisy, przeglądy i warsztaty muzyczne, a wychowankowie zdobywają wiele nagród i wyróżnień na różnego rodzaju konkursach.

Dzieci i młodzież mogą podejmować naukę na wielu instrumentach.

- To fortepian, skrzypce, akordeon, gitara, instrumenty dęte drewniane, jak flet, klarnet, saksofon, i instrumenty dęte blaszane, najbardziej popularne, jak trąbka puzon, waltornia, róg, tuba, perkusja - wymienia dyrektorka.

Przez placówkę przewinęło się już 900 uczniów, w tym 750 absolwentów i 150, którzy kształcą się obecnie.

- Często popychamy do dalszej edukacji - mówi Hanna Kruczek. - Wielu absolwentów podejmuje naukę w Państwowej Szkole Muzycznej II stopnia w Opolu, a także skończyło różne akademie muzyczne, nie tylko w kraju, ale i w Europie, a nawet na świecie. Dodatkowo wielokrotnie realizują się w Młodzieżowej Orkiestrze Dętej Leśnica, gdzie cały czas mają kontakt z instrumentem i muzyką.

Oprócz kształcenia, szkoła czynnie uczestniczy w życiu kulturalnym gminy i nie tylko, współpracując na tym polu z szeregiem instytucji i placówek.

Muzyczne świętowanie 30 lat działalności

Z okazji jubileuszu 30-lecia Publicznej Szkoły Muzycznej I stopnia w Leśnicy w piątek, 13 października, w Domu Pielgrzyma na Górze św. Anny zorganizowano koncert. Dla zgromadzonych wystąpił zespół trąbkowy, kwartet saksofonowy, kwartet waltorniowy, big band absolwentów i Młodzieżowa Orkiestra Dęta Leśnica, a całość poprowadzili Aleksandra Stokłosa i Oskar Koziołek-Goetz.

Była to również okazja do przypomnienia historii placówki, wspomnień, a także złożenia życzeń i gratulacji przez zaproszonych gości.

- Dziękujemy sponsorom oraz wszystkim, którzy wspomogli organizację tego wydarzenia - podkreśla Hanna Kruczek.

Szkoła pozwala rozwijać skrzydła

Funkcjonowanie placówki doceniają jej wychowankowie.

- Szkoła wniosła w moje życie bardzo dużo - przyznaje Magdalena Filusz, absolwentka ze Zdzieszowic. - Pokazała mi, czym jest muzyka, co to znaczy być muzykiem, a przede wszystkim uświadomiła, co chcę robić w życiu i wpłynęła na mój wybór, bo obecnie jestem studentką akademii muzycznej w Szczecinie.

- Zamiłowanie do muzyki nie towarzyszyło mi od zawsze, do placówki, trochę wbrew mojej woli, zapisali mnie rodzice, ale dzięki niej ta miłość pojawiła się i przezwyciężyła - dodaje. - Wiem, że chcę wiązać życie z muzyką i liczę, że być może kiedyś zasilę grono nauczycieli naszej szkoły. Teraz jestem bardzo wdzięczna, że mogłam być częścią jubileuszu i w taki sposób podziękować za lata edukacji.

Jednym z pierwszych absolwentów placówki jest Andrzej Kucharski, pochodzący z Raszowej.

- Ukończyłem szkołę na instrumencie fortepian, ale dodatkowo uczyłem się też gry na klarnecie - mówi. - To przyczyniło się do tego, że później zacząłem naukę na klarnecie w Państwowej Szkole Muzycznej II stopnia w Opolu, a następnie studia w tym samym kierunku na uczelni w Poznaniu. Stamtąd po roku przeniosłem się na studia do Saltzburga w Austrii, które mam już za sobą. Tam też ukończyłem prowadzenie orkiestr dętych, a obecnie jestem w trakcie ukończenia dyrygentury w Klagenfurcie, również w Austrii.

- Na co dzień prowadzę orkiestry dęte, jedną w Saltzburgu i drugą w Burgkirchen w Austrii, uczę gry na klarnecie i dyrygowania - dopowiada Andrzej Kucharski. - Przez to muzyka jest nie tylko moją pasją, którą była od zawsze, ale i stała się zawodem, a furtkę do tego wszystkiego otworzyła mi właśnie nasza szkoła.

Gratulujemy jubileuszu, zdolnych uczniów oraz absolwentów, i życzymy kolejnych pięknych lat, połączonych z wieloma sukcesami!

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 14 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama