Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 14:36
ReklamaFilplast

Leśnicka szkoła muzyczna kształci i zaraża pasją do muzykowania już od 30 lat

Publiczna Szkoła Muzyczna I stopnia w Leśnicy obchodzi w tym roku jubileusz 30-lecia powstania. Z tej okazji w piątek, 13 października, w Domu Pielgrzyma na Górze św. Anny zorganizowano koncert. Oprócz muzykowania, była to okazja do wspomnień, złożenia życzeń i gratulacji, a także wspólnego świętowania.
Leśnicka szkoła muzyczna kształci i zaraża pasją do muzykowania już od 30 lat
Publiczna Szkoła Muzyczna I Stopnia w Leśnicy koncertowo świętowała jubileusz 30-lecia powstania

Autor: PL

Szkoła muzyczna w Leśnicy od 30 lat zaraża pasją do muzykowania

Publiczna Szkoła Muzyczna I stopnia w Leśnicy działalność rozpoczęła 1 września 1993 roku. Inicjatywa powstania placówki zrodziła się z dużego zapotrzebowania środowiska lokalnego na kształcenie dzieci i młodzieży w kierunku muzycznym. - Głównym orędownikiem utworzenia szkoły był śp. burmistrz Leśnicy, Hubert Kurzał, którego w realizacji wspierała ówczesna dyrektor Leśnickiego Ośrodka Kultury i Rekreacji, Gizela Szendzielorz - mówi Hanna Kruczek, dyrektor Publicznej Szkoły Muzycznej I stopnia w Leśnicy.

Od początku istnienia organem prowadzącym placówkę jest gmina, co czyni ją jedną z nielicznych tego typu szkół w kraju.

- Byliśmy pierwszą publiczną szkołą muzyczną w Polsce - podkreśla dyrektorka.

W pierwszym roku funkcjonowania naukę w placówce podjęło 33 uczniów, którzy tajniki gry na instrumentach zgłębiali pod okiem sześciu nauczycieli. Dyrektorem został Krystian Gajda, który pełnił tę funkcję przez 24 lata, aż do 2017 roku.

Szkoła przez 30 lat sukcesywnie rozwijała się i nadal to robi.

- Zwiększyła się liczba uczniów, pracuje więcej nauczycieli, powstał szereg zespołów kameralnych, chór, orkiestra oraz big band - wskazuje Hanna Kruczek. - Nasza działalność obfituje w koncerty, występy, popisy, przeglądy i warsztaty muzyczne, a wychowankowie zdobywają wiele nagród i wyróżnień na różnego rodzaju konkursach.

Dzieci i młodzież mogą podejmować naukę na wielu instrumentach.

- To fortepian, skrzypce, akordeon, gitara, instrumenty dęte drewniane, jak flet, klarnet, saksofon, i instrumenty dęte blaszane, najbardziej popularne, jak trąbka puzon, waltornia, róg, tuba, perkusja - wymienia dyrektorka.

Przez placówkę przewinęło się już 900 uczniów, w tym 750 absolwentów i 150, którzy kształcą się obecnie.

- Często popychamy do dalszej edukacji - mówi Hanna Kruczek. - Wielu absolwentów podejmuje naukę w Państwowej Szkole Muzycznej II stopnia w Opolu, a także skończyło różne akademie muzyczne, nie tylko w kraju, ale i w Europie, a nawet na świecie. Dodatkowo wielokrotnie realizują się w Młodzieżowej Orkiestrze Dętej Leśnica, gdzie cały czas mają kontakt z instrumentem i muzyką.

Oprócz kształcenia, szkoła czynnie uczestniczy w życiu kulturalnym gminy i nie tylko, współpracując na tym polu z szeregiem instytucji i placówek.

Muzyczne świętowanie 30 lat działalności

Z okazji jubileuszu 30-lecia Publicznej Szkoły Muzycznej I stopnia w Leśnicy w piątek, 13 października, w Domu Pielgrzyma na Górze św. Anny zorganizowano koncert. Dla zgromadzonych wystąpił zespół trąbkowy, kwartet saksofonowy, kwartet waltorniowy, big band absolwentów i Młodzieżowa Orkiestra Dęta Leśnica, a całość poprowadzili Aleksandra Stokłosa i Oskar Koziołek-Goetz.

Była to również okazja do przypomnienia historii placówki, wspomnień, a także złożenia życzeń i gratulacji przez zaproszonych gości.

- Dziękujemy sponsorom oraz wszystkim, którzy wspomogli organizację tego wydarzenia - podkreśla Hanna Kruczek.

Szkoła pozwala rozwijać skrzydła

Funkcjonowanie placówki doceniają jej wychowankowie.

- Szkoła wniosła w moje życie bardzo dużo - przyznaje Magdalena Filusz, absolwentka ze Zdzieszowic. - Pokazała mi, czym jest muzyka, co to znaczy być muzykiem, a przede wszystkim uświadomiła, co chcę robić w życiu i wpłynęła na mój wybór, bo obecnie jestem studentką akademii muzycznej w Szczecinie.

- Zamiłowanie do muzyki nie towarzyszyło mi od zawsze, do placówki, trochę wbrew mojej woli, zapisali mnie rodzice, ale dzięki niej ta miłość pojawiła się i przezwyciężyła - dodaje. - Wiem, że chcę wiązać życie z muzyką i liczę, że być może kiedyś zasilę grono nauczycieli naszej szkoły. Teraz jestem bardzo wdzięczna, że mogłam być częścią jubileuszu i w taki sposób podziękować za lata edukacji.

Jednym z pierwszych absolwentów placówki jest Andrzej Kucharski, pochodzący z Raszowej.

- Ukończyłem szkołę na instrumencie fortepian, ale dodatkowo uczyłem się też gry na klarnecie - mówi. - To przyczyniło się do tego, że później zacząłem naukę na klarnecie w Państwowej Szkole Muzycznej II stopnia w Opolu, a następnie studia w tym samym kierunku na uczelni w Poznaniu. Stamtąd po roku przeniosłem się na studia do Saltzburga w Austrii, które mam już za sobą. Tam też ukończyłem prowadzenie orkiestr dętych, a obecnie jestem w trakcie ukończenia dyrygentury w Klagenfurcie, również w Austrii.

- Na co dzień prowadzę orkiestry dęte, jedną w Saltzburgu i drugą w Burgkirchen w Austrii, uczę gry na klarnecie i dyrygowania - dopowiada Andrzej Kucharski. - Przez to muzyka jest nie tylko moją pasją, którą była od zawsze, ale i stała się zawodem, a furtkę do tego wszystkiego otworzyła mi właśnie nasza szkoła.

Gratulujemy jubileuszu, zdolnych uczniów oraz absolwentów, i życzymy kolejnych pięknych lat, połączonych z wieloma sukcesami!

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama