Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 08:48
ReklamaFilplast

Wielki piknik na Górze św. Anny na 35-lecie naszych parków krajobrazowych

Atrakcje dla młodszych i starszych, edukacyjne gry i zabawy, spora dawka wiedzy, a także oficjalne uroczystości. To wszystko czekało podczas świętowania 35-lecia utworzenia Parku Krajobrazowego "Góra św. Anny" i Parku Krajobrazowego "Góry Opawskie".
Wielki piknik na Górze św. Anny na 35-lecie naszych parków krajobrazowych
Na uczestników świętowania 35-lecia utworzenia parków krajobrazowych "Góra św. Anny" i "Góry Opawskie" czekała moc ciekawych atrakcji

Autor: PL

Wielkie świętowanie jubileuszu 35-lecia utworzenia Parku Krajobrazowego "Góra św. Anny" i "Góry Opawskie"

Parki krajobrazowe "Góra św. Anny" i "Góry Opawskie" zostały utworzone w 1988 roku. - To szczególna forma ochrony przyrody, o którą się dba, którą się bada i chroni, ale również udostępnia społeczeństwu, przez ścieżki dydaktyczne, ścieżki przyrodniczo-krajobrazowe czy szlaki turystyczne - mówi Ireneusz Hebda, dyrektor Zespołu Opolskich Parków Krajobrazowych.

Z okazji 35-lecia działalności parków w czwartek, 28 października, przy domu pielgrzyma na Górze św. Anny zorganizowano edukacyjny piknik ekologiczny, skierowany do dzieci i młodzieży, głównie uczniów szkół z terenu województwa opolskiego, w tym z powiatu strzeleckiego, a także seniorów. Na uczestników czekały różne stanowiska, w których mogli zapoznać się z ciekawostkami przyrodniczymi, zasadami życia w zgodzie z naturą, różnymi gatunkami zwierząt i roślin czy spróbować swoich zdolności manualnych podczas tematycznych warsztatów.

Dodatkowo przygotowano pokazy policyjne i strażackie, a także wykład z Marcinem Kostrzyńskim, autorem książek i filmów o przyrodzie.

Ważnym elementem była oficjalna część obchodów jubileuszu, podczas której przedstawiono historię, osiągnięcia i działania parków krajobrazowych "Góra św. Anny" i "Góry Opawskie", ale nie tylko. Była to również okazja do podziękowania pracownikom, instytucjom, samorządom i osobom prywatnym, które współpracują z parkami. Każdy z nich otrzymał symboliczną statuetkę.

Szczególne wyróżnienie, a dokładniej odznaka zasłużonej dla województwa opolskiego powędrowała do Beaty Wielgosik, kierownik Parku Krajobrazowego "Góra św. Anny", która równocześnie świętuje 35-lecie swojej pracy zawodowej.

Park Krajobrazowy "Góra św. Anny" rozciąga na terenie powiatu strzeleckiego, w tym gmin Leśnica, Strzelce Opolskie i Ujazd, a także powiatu krapkowickiego, w tym gmin Gogolin i Zdzieszowice. Jest jednym z mniejszych parków w Polsce, a jego powierzchnia zajmuje 5051 hektarów. 

- To obszary, które mają wyjątkowe walory przyrodnicze, krajobrazowe i kulturowe - podkreśla Beata Wielgosik. - Mamy tutaj geopark krajowy, dużą liczbę rezerwatów, właściwe co siódmy w województwie opolskim znajduje się na naszym terenie, a także morawę kserotermiczną, występującą bardzo rzadko. Oprócz tego naszym bogactwem jest dziedzictwo sakralne, osiągające swoją kulminację na Górze św. Anny.

Warto podkreślić, że Górę św. Anny, w tym obszar parku każdego roku odwiedzają tysiące pielgrzymów i turystów. 

- Zaczynaliśmy od pokoju i trzech malutkich biurek, a teraz wszystko idzie w dobrą stronę, bo za cztery lata możemy mieć piękną siedzibę przy Muzeum Czynu Powstańczego na Górze św. Anny - mówi Beata Wielgosik. - Pracowaliśmy w budynku urzędu gminy, a w 2002 roku przenieśliśmy się do budynku dawnej przychodni lekarskiej na Górze św. Anny. Od tego czasu sukcesywnie prowadzimy szeroko rozbudową działalność edukacyjną, turystyczną, skierowaną do każdego, a także typowo urzędniczą, bo opiniujemy różne projekty.

Było to jedno z wydarzeń towarzyszących świętowaniu 35-lecia utworzenia Parku Krajobrazowego "Góra św. Anny" i "Góry Opawskie". Rożnego rodzaju inicjatywy związane z jubileuszem podejmowane są przez cały rok.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama