Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 19:04
Reklama

Panie pielgrzymowały na Górę św. Anny. Niektóre z daleka

Pierwsza sobota września to od niedawna termin pielgrzymki kobiet na Górę św. Anny. W tym roku paniom we wspólnej modlitwie pomagały siostry michalitki.
Panie pielgrzymowały na Górę św. Anny. Niektóre z daleka
Gosia Ernostowicz z córką Laurą i koleżanką, Agnieszką Cwik przyjechały a Górę św. Anny na rowerach z Krzyżanowic i Tworkowa - 70 km w jedną stronę.

Panie pielgrzymowały na Górę św. Anny

Uczestniczki pielgrzymki mocno wypełniły bazylikę. Gosia Ernostowicz z córką Laurą i koleżanką, Agnieszką Cwik przyjechały na Górę św. Anny na rowerach z Krzyżanowic i Tworkowa - 70 km w jedną stronę. Razem z jednośladami zostały na Rajskim Placu.

- Wyjechałyśmy z domu o 6.00 by zdążyć na czas – mówią. – Jesteśmy tutaj by dziękować Bogu za wszystkie łaski dla nas i naszych bliskich i prosić, przede wszystkim o zdrowie.

Pani Krystyna Deko na pielgrzymkę przybyła z Leśnicy. – Należę do Wspólnoty Mikael, którą siostry michalitki od ponad roku tu na Górze św. Anny prowadzą. Spotykamy się raz w miesiącu na modlitwie, mszy św. adoracji Najświętszego Sakramentu i formacji. Dzisiaj jestem tu po umocnienie. My, kobiety jesteśmy bardzo relacyjne. Potrzebujemy przebywania razem, rozmowy, wzajemnego wspierania się. Jestem mamą piątki dzieci i przyszłam tu dziś po umocnienie na nowy rok szkolny. Ta wspólnota kobiet, która na pewno się tu dziś wydarza, świadomość, że każda z nas przynosi tu swoją historię, jest dla mnie czymś bardzo ważnym. Czerpię z wiary siłę na każdy dzień.

Przed wspólna modlitwą na różańcu i mszą św. siostra Agnieszka Zych ze Zgromadzenia Sióstr Świętego Michała Archanioła wygłosiła adresowaną do kobiet konferencję. Przypomniała, że powołaniem wielu kobiet jest macierzyństwo biologiczne, a powołaniem każdej z nich macierzyństwo duchowe – troska o podtrzymywanie wiary w swoich rodzinach i środowiskach.

Obecność sióstr michalitek na Górze św. Anny nie była przypadkowa. Ich współzałożycielka, s. Anna Kaworek (trwa jej proces beatyfikacyjny) pochodząca z Biedrzychowic (urodziła się w 1872 roku)  niedaleko Głogówka udała się do Miejsca Piastowego na Podkarpaciu by zrealizować zakonne powołanie. Po ośmiu miesiącach targana wątpliwościami odwiedziła rodzinny dom i Górę św. Anny. Wędrując po kalwaryjskich ścieżkach utwierdziła się w powołaniu i wróciła do Miejsca Piastowego.

Mszy św. przewodniczył o. Jonasz Pyka, gwardian klasztoru Franciszkanów na Górze św. Anny. On też wygłosił kazanie. Prosił panie, by fizycznie i duchowo realizowały się w macierzyństwie, ale także by uczyły swoich synów i wnuków odpowiedzialności za rodziny i kochania swoich żon i dzieci.

Dopełnieniem sobotniej pielgrzymki będzie w niedzielę podziękowanie św. Annie za uproszenie daru potomstwa. Dziękczynna msza św. rozpocznie się o 11.30.

- Modlitwa o dar potomstwa trwa u nas przez cały rok - mówi o. gwardian. - Jest dla nas wielką radością, że rodziny, także młode rodziny z dziećmi chętnie na Górę św. Anny przyjeżdżają. W parafiach jest ich mniej niż kiedyś. U nas nie. Lipcowa pielgrzymka dzieci jest największa w całym roku pątniczym.

W czasie sobotniej pielgrzymki swój złoty jubileusz małżeństwa przeżywali państwo Anna i Roman Respondkowie z Kozłowa. Odnowili małżeńskie przyrzeczenia i nałożyli sobie obrączki. Otrzymali też specjalne błogosławieństwo.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama