Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 04:25
Reklama Żabka

Pielgrzymka opolska dotarła na Jasną Górę. Szli również mieszkańcy powiatu

Pątnicy zgromadzeni przed jasnogórskim szczytem uczestniczyli w mszy św., której przewodniczył bp Rudolf Pierskała. Na początku kazania pozdrowił ich od biskupa Andrzeja Czai i poinformował, że biskup opolski wrócił ze szpitala do domu. Pielgrzymi odpowiedzieli brawami.
Pielgrzymka opolska dotarła na Jasną Górę. Szli również mieszkańcy powiatu
47. Piesza Pielgrzymka Opolska dotarła na Jasną Górę

Autor: KOG

47. Piesza Pielgrzymka Opolska dotarła na Jasną Górę

Nie był to jedyny akcent tej liturgii związany z powrotem do zdrowia - po przeszczepie wątroby – bpa Czai. Pod koniec mszy św. przewodnik pielgrzymki wręczył bpowi Pierskale dokument, w którym na kilkudziesięciu kartach pielgrzymi ze wszystkich pątniczych grup wpisali – dla wracającego do zdrowia biskupa opolskiego - autografy i życzenia.

Na ostatni etap pielgrzymi wyruszyli rano z Wręczycy lub z Kaleja. Do przejścia mieli po ok. 20 km. Każda z grup klękała na chwilę modlitwy przy figurze Matki Bożej przed szczytem i przechodziła pod obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Pątników witał przewodnik PPO, ks. Daniel Leśniak. W sobotę na Jasną Górę weszło ich 1500. W święto 15 sierpnia i poprzedzający je poniedziałek liczba pielgrzymów przekraczała 2 tysiące. Potem część z nich musiała wrócić do pracy.

W kazaniu bp Pierskała podkreślił, że Kościół jest domem. Nie tylko jako budynek, ale także jako wspólnota serc i dusz.

- Żeby Kościół był dla nas domem, a nie tylko biurem usług sakramentalnych, muszą tam przebywać miłość wzajemna i dobroć – mówił. – Obudźcie w sobie ducha misyjnego i mówcie do swoich dzieci, rodziców, współpracowników, sąsiadów, by się razem gromadzić na niedzielnej Eucharystii i tworzyć razem żywy Kościół.

- Wierzymy w jeden święty, powszechny i apostolski Kościół – dodał. Jest jeden, bo łączy nas jedna wiara, jeden chrzest, jeden Pasterz i jedna Eucharystia. Ale doświadczamy także braku jedności, także w słuchaniu duszpasterzy, a nawet papieża. Braku jedności w interpretowaniu Ewangelii, kiedy każdy chce ją interpretować po swojemu. Doświadczamy braku jedności w rodzinach i w parafiach. Czasem z błahych powodów, gdy upieramy się przy swoim zdaniu.

Ostatni dzień pielgrzymki to także czas podsumowań.

- W tym roku droga była naprawdę trudna. Upał dawał się we znaki, a doświadczyliśmy także oberwania chmury i burzy - mówi pątniczka z dwójki niebieskiej, Wanda Hudzik z Osieka. – Ale kiedy wchodzę w bramy Jasnej Góry zapominam o bólu nóg. Jest już tylko radość. Szłam w tym roku, prosząc o błogosławieństwo Boże dla mojej córki.

Ks. Daniel Jaszczyszyn, przewodnik dwójki niebieskiej podkreśla, że mimo trudnych warunków udało się zapewnić pątnikom i wodę na czas upału, i płaszcze przeciwdeszczowe. – Bardzo życzliwi byli ludzie, których spotykaliśmy po drodze. Częstowano nas piciem i jedzeniem oraz chętnie przyjmowano do domów na nocleg. Szedłem w intencji ludzi, którzy byli mi powierzeni duszpastersko w parafii św. Wawrzyńca w Strzelcach Opolskich oraz w Krzanowicach, gdzie za kilka dni rozpoczynam pracę.

- Bogu dzięki za to, że wszyscy dotarli cało i zdrowo do celu – podkreśla nowy przewodnik pielgrzymki, ks. Daniel Leśniak. – Myślę, że pielgrzymowaliśmy w całkiem dobrej liczbie. Chcę podkreślić, że wśród pątników było bardzo dużo młodych ludzi i małżeństw z dziećmi. Także małymi. Najmłodszy pątnik ma trzy tygodnie. Pielgrzymowanie po pandemicznym czasie się odradza. Byłem w każdej grupie pielgrzymkowej by z bliska je poznać. Zobaczyłem różnorodność, bogactwo, prawdziwe piękno. Bardzo dziękuję wszystkim pielgrzymkowym służbom, które zostały po poprzednim przewodniku, ks. Marcinie Ogioldzie i pracowały ze mną nadal dla pielgrzymki. Jestem im ogromnie wdzięczny. Na nowe osoby do służby medycznej, ekologii i innych jesteśmy otwarci.

Na zakończenie liturgii pątnicy podziękowali za ich posługę ks. Danielowi Leśniakowi i ks. Marcinowi Ogioldzie, który prowadził PPO przez 33 lata, a w tym roku – po 50 latach kapłaństwa - rozpoczyna emeryturę.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 14 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama