Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 07:31
ReklamaFilplast

Mieszkańcy Strzelec Opolskich serdecznie przyjęli pielgrzymów

Uczestnicy opolskiego strumienia Pieszej Pielgrzymki Opolskiej szli w środę przez Strzelce Opolskie i Jemielnicę do Zawadzkiego. Wszędzie witano ich bardzo życzliwie.
Mieszkańcy Strzelec Opolskich serdecznie przyjęli pielgrzymów

Autor: Krzysztof Ogiolda

Mieszkańcy Strzelec Opolskich serdecznie przyjęli pątników

To nie był łatwy dzień z powodu upału. Słońce prażyło bardzo. W tej sytuacji każda butelka wody, cukierek dla dzieci czy owoc ofiarowany pątnikom nabierał szczególnego znaczenia.

Pielgrzymów już rano serdecznie przyjęli mieszkańcy Dolnej. W wielu podwórkach czekały kanapki i herbata. A nawet kawa w termosach. I co najważniejsze – dobre słowa i ciepłe życzliwe uśmiechy na drogę.

W Strzelcach Opolskich pątników wchodzących w grupach krówkami częstowały przed klasztorem siostry ze Wspólnoty Błogosławieństw.

- Ktoś nam ostatnio ofiarował te króweczki – mówi siostra Faustyna od Jezusa. - Więc z radością rozdajemy je pątnikom. Pielgrzymka to jest piękny widok. Zwłaszcza rodziny z dziećmi. 

Kolejne grupy wchodziły na teren otaczający plebanię parafii św. Wawrzyńca. Na pielgrzymów czekały tu kanapki, ciasto, herbata i woda.

- Ten posiłek przygotowują nasze niezawodne panie wolontariuszki – mówi Beata Rudner. – Panie przyszły przygotowywać świeże bułki z serem i z salami (to już tradycja) o 7.00. Inne osoby przywoziły ciasto upieczone w domach lub zamówione w cukierniach. To jest nasz udział w pielgrzymce. Pątnicy idą, a my im z serca posługujemy, oddając dla nich ten jeden dzień.

- Jestem tu 12 lat proboszczem i to jest moja 12. pielgrzymka – podkreśla proboszcz, ks. Rudolf Nieszwiec. – Bardzo chętnie czekamy na pątników. Ks. Daniel Leśniak, nowy przewodnik Pieszej Pielgrzymki Opolskiej napisał, że pątnicy co roku czekają na sierpniową pielgrzymkę. A my co roku czekamy na nich. To jest dla naszej parafii nie tylko ważne wydarzenie, ale także błogosławieństwo. 

O 10.30 pątnicy wypełnili kościół parafialny. Mimo że część pielgrzymów musiała we wtorek wieczorem wrócić do pracy i grupy pątnicze trochę się zmniejszyły, kościół był pełny. Na obecność dzieci, także małych, raczkujących zwrócił uwagę przewodniczący koncelebrowanej mszy św. bp Rudolf Pierskała. – To dobrze, kiedy na pielgrzymkowej mszy św. słychać dzieci. Jest nadzieja, że jak dorosną pójdą naszymi śladami ku Jasnej Górze - mówił.

W prażącym słońcu pielgrzymi szli przez Szczepanek do Jemielnicy, gdzie na boisku mieszkanki tamtejszej parafii przygotowały dla nich zupę. Nie zabrakło niespodzianek, na przykład ciasta ze śliwkami.

Pani Ilona zajęła się gotowaniem razem z mama, Gertrudą Donat. – Myśmy ugotowały zupę ogórkowa - opowiadają. - Nasza koleżanka, pani Leder przygotowała kilka blach ciasta. Nie zabrakło kawy ani wody do picia. Pomagamy chętnie, żeby ta tradycja pielgrzymowania nie zanikła. Trzeba tę tradycję utrzymać. Każda z nas, które wzięłyśmy się za gotowanie, w ten sposób uczestniczy w pielgrzymce.

Po długim odcinku drogi przez las pielgrzymi weszli do Zawadzkiego. Proboszcz franciszkańskiej parafii witał ich wodą święconą, a mieszkańcy – najczęściej rodziny z dziećmi – kwiatkami.

Pielgrzymkowy dzień zamknęły wieczorne nabożeństwa w miejscach, gdzie nocowali pątnicy. W kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa modlitwie o powołanie – ze świadectwami siostry zakonnej i kleryka seminarium – przewodniczył pomocniczy biskup opolski Waldemar Musioł. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama