Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 05:27
Reklama
Reklama

Tak się bawiła Krośnica świętując swoje dni. Festyn przyciągnął tłumy

W ostatni weekend mieszkańcy Krośnicy i okolicznych miejscowości z pewnością nie oddawali się błogiemu lenistwu. Po raz drugi po jedenastoletniej przerwie zorganizowano bowiem Dni Krośnicy.
Tak się bawiła Krośnica świętując swoje dni. Festyn przyciągnął tłumy

Tak się bawi Krośnica

Festyn w Krośnicy przyciągał tłumy jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku i nie inaczej było teraz. - W tym roku zbiegło nam się w sumie kilka rocznic - mówił sołtys, Jan Błyszcz, witając gości w niedzielę. - Pierwszy festyn w Krośnicy wyprawiono w 1997 roku, gdy obchodziliśmy 700-lecie naszej miejscowości.

Dziś, w 2023 roku, dodatkowo świętowano 75-lecie klubu piłkarskiego z Krośnicy (o czym więcej w przyszłym numerze Strzelca Opolskiego) oraz ćwierćwiecze obrony województwa opolskiego. 25 lat temu wielu mieszkańców wioski brało bowiem udział w licznych protestach przeciwko likwidacji województwa.

Zabawa w Krośnicy zaczęła się już w piątek. Po oficjalnym otwarciu imprezy, na scenie wystąpiły członkinie Echa Krośnicy, a potem licznych przybyszy bawili DJ-e ShowMani, których wspomagał zespół RODOS.

Sobotnie świętowanie zaczęło się od jubileuszu Źródła. Przybliżono dokładnie historię klubu, podziękowano też byłym i obecnym działaczom oraz piłkarzom. Potem na scenie wystąpił DAN-BERG oraz tancerki miejscowego zespołu Re-fleks. Karolina Trela, a następnie Piotr Szefer wprawili wszystkich w szampański nastrój, ale prawdziwa zabawa zaczęła się dopiero wieczorem. Na imprezę z Radiem Park przybyły na Dni Krośnicy prawdziwe tłumy. Jeśli zatem scena wytrzymała obecność takiego tłumu, to już naprawdę nic nie powinno jej nigdy być straszne. W namiocie rozstawionym specjalnie na festyn trudno było znaleźć kawałek wolnego miejsca, a sporo osób bawiło się także na zewnątrz.

Sobotnia zabawa trwała do białego rana, ale to nie koniec atrakcji zaplanowanych w tym roku w Krośnicy. Niedziela zaczęła się od występów Młodzieżowej Orkiestry Dętej Gminy Chrząstowice, choć przedział wiekowy jej członków wcale na młodzież nie wskazywał. Najmłodsza członkini Orkiestry kilka tygodni temu skończyła 1. klasę szkoły podstawowej, zaś najstarszy muzyk jest już na emeryturze. Chrząstowicka formacja działa nieprzerwanie od 2011 roku, a dyryguje nią Jacek Zganiacz. Podczas koncertu usłyszeliśmy nie tylko utwory muzyki klasycznej, ale także rozrywkowej, jak na przykład "Lornetka" zespołu Golec uOrkiestra czy też piosenkę Boney M.

Następnie scenę opanowały tancerki, najpierw zespołu Re-fleks z Krośnicy, a następnie Niro Dance School z Izbicka. Obydwie grupy prowadzą aktualnie nabór na zbliżający się wielkimi krokami sezon. Oprócz choreografii przygotowanych na imprezy mistrzowskie, oglądaliśmy także układy wymyślone przez same zawodniczki, była również chwila na wspólne tańce razem z rodzicami, babciami, dziadkami i innymi gośćmi. W niedzielę od rana z nieba padał obfity deszcz, nie zniechęciło to jednak mieszkańców Krośnicy przed dobrą zabawą pod namiotem. Po tanecznych występach dzieci mogły zatańczyć na scenie popularne Kaczuchy czy taniec Labado, a w nagrodę z rąk sołtysa spadł na nie deszcze cukierków.

Potem na scenie wystąpił Duet Romantica, składający się tak naprawdę z czterech osób. Sami zainteresowani tłumaczyli, że jest to Duet Romantica oraz ich przyjaciele, dlatego zespół liczy sobie czterech członków: dwie panie i dwóch panów. Następnie ponownie oglądaliśmy panie z Echa Krośnicy, które jak zawsze zresztą dały niezłe show. Swoje występy zaprezentował także Maraquja Show, a potem odbyła się zabawa z zespołem Bravo, który nie miał do Krośnicy daleko, bo przyjechał z położonej niedaleko Raszowej. Trzydniowe świętowanie zakończył pokaz sztucznych ogni.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama