Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 01:15
Reklama
Reklama

Dzieci pielgrzymowały w niedzielę do św. Anny. Było ich bardzo dużo

Mimo niepewnej pogody grota lurdzka wypełniła się w pierwszą lipcową niedzielę młodymi pątnikami, ich rodzicami i dziadkami. Dzieci przyniosły w procesji do groty figurkę Dzieciątka Jezus.
Dzieci pielgrzymowały w niedzielę do św. Anny. Było ich bardzo dużo

Autor: fot. KOG

Pielgrzymka dzieci na Górę św. Anny

Wielu rodziców pytanych przez reportera „Strzelca Opolskiego” przyznawało, że kontynuują tradycję pamiętaną z domu. Kiedy byli dziećmi, rodzice też ich zabierali na pielgrzymkę dzieci na Górę św. Anny.

Pani Dorota Kania z mężem Robertem i dzieckiem przyjechała z Piotrówki. – Niby dziecko jeszcze za wiele nie rozumie. Ale przecież coś mu w głowie i w sercu zostanie. Sanktuarium i figura św. Anny nie będą czymś obcym. Sami dobrze i miło wspominamy, jak nas rodzice tu przywozili. Chcemy to kontynuować.

Także z Piotrówki przybyli Iwona i Józef Noconiowie z dzieckiem.

– Wszyscy jesteśmy rodziną – mówi pan Józef. – Przyjechaliśmy razem, żeby uczyć nasze małe jeszcze dzieci modlitwy.

– Chodzi nam o to, by miały kontakt z Bogiem i o kontakt ze św. Anną, bo to jest nasza tradycja – dodaje pani Iwona. A okazji do zabawy też pewnie nie zabraknie.

Pani Beata z mężem Dariuszem oraz z synami Maksymilianem i Mateuszem przyjechała z parafii Racławiczki. – Od zawsze, odkąd mamy dzieci, to tutaj z nimi przyjeżdżamy – mówi. – To jest tradycja. Wierzymy w Boga i to dzieciom przekazujemy.

Pan Krzysztof z żoną Eweliną oraz córkami Martą i Olą do św. Anny pielgrzymował z Głogówka. – Przyjeżdżamy na Annaberg pięć, sześć razy w roku, zawsze z dziećmi – opowiada tato dziewczynek. – Tak nas rodzice nauczyli i młodemu pokoleniu to samo chcemy dać. To jest zupełnie normalna i naturalna rzecz.

Dzieci też mogą dać świadectwo

Przed rozpoczęciem mszy św. pod przewodnictwem bpa Waldemara Musioła zaczął kropić deszcz. Na szczęście dosyć szybko można było parasole zwinąć i na nowo wyszło słońce.

Kazanie adresowane do dzieci wygłosił o. Francesco, duszpasterz młodzieży z Góry św. Anny. Przypomniał im, ze nie tylko one szukają przykładów i wzorów do naśladowania – na przykład w świecie rozrywki, w internecie czy wśród sportowców. Nie tylko dzieciaki wzorują się na rodzicach. Pan Bóg także ich, choć są jeszcze dziećmi, potrzebuje jako świadków.

- Każdy z was jest wezwany, aby być wzorem, aby pociągać innych – przekonywał. – Swoim przykładem możecie im pomagać. Ważne, dokąd i za kim idziecie. Pan Jezus wzywa was, byście poszli za nim, byli Jego uczniami. I byście innym, także nam dorosłym pomogli dzięki waszemu dobremu, dziecięcemu sercu taką drogą iść.

Trzy prośby do rodziców

Biskup Waldemar Musioł pod koniec liturgii zwrócił się do rodziców. – W imieniu Kościoła opolskiego chylę czoła przed waszym wysiłkiem wychowawczym, także tym związanym z wychowaniem w wierze. Chcę was prosić, byście w tym wysiłku nie ustawali. Wiem, że słowa nie mają już takiej wartości jak kiedyś. Wiem, że dyscyplina i karność często kończy się za drzwiami waszego domu. Wiem, że najpiękniejsze religijne tradycje nie są już tak przemawiające jak niegdyś. Wciąż jednak wiele rzeczy jest możliwych do zrobienia. O trzy chcę was prosić: O modlitwę wytrwałą za wasze dzieci. O obecność, bliskość i czułość, gdy tak wiele aspektów życia przeniosło się do świata wirtualnego. Potrzebne jest wasze słowo i wysłuchanie. Wreszcie po trzecie proszę was o świadectwo wobec dzieci. Nie tylko tutaj dziś, gdy zrobiliście to pięknie. To świadectwo jest też potrzebne w waszych domach.

Obok dzieci, które do św. Anny przyjechały z rodzicami i dziadkami, w liturgii uczestniczyła także grupa młodych ludzi, którzy kończyli w niedzielę tygodniowy pobyt na Górze św. Anny – Wakacje z Bogiem.

- Nie tylko modliliśmy się, ale i bawiliśmy się wspólnie – mówi animatorka, Weronika Leś. – Wszystko działo się wokół misji, misjonarzy i świętych z dalekich krajów.  Począwszy od apostołów, którzy byli pierwszymi misjonarzami.

Po obiedzie przed Domem Pielgrzyma, dzieci i rodzice spotkały się w bazylice i na Rajskim Placu na „audiencji u św. Anny”.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama