Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 04:23
Reklama

Dzieci pielgrzymowały w niedzielę do św. Anny. Było ich bardzo dużo

Mimo niepewnej pogody grota lurdzka wypełniła się w pierwszą lipcową niedzielę młodymi pątnikami, ich rodzicami i dziadkami. Dzieci przyniosły w procesji do groty figurkę Dzieciątka Jezus.
Dzieci pielgrzymowały w niedzielę do św. Anny. Było ich bardzo dużo

Autor: fot. KOG

Pielgrzymka dzieci na Górę św. Anny

Wielu rodziców pytanych przez reportera „Strzelca Opolskiego” przyznawało, że kontynuują tradycję pamiętaną z domu. Kiedy byli dziećmi, rodzice też ich zabierali na pielgrzymkę dzieci na Górę św. Anny.

Pani Dorota Kania z mężem Robertem i dzieckiem przyjechała z Piotrówki. – Niby dziecko jeszcze za wiele nie rozumie. Ale przecież coś mu w głowie i w sercu zostanie. Sanktuarium i figura św. Anny nie będą czymś obcym. Sami dobrze i miło wspominamy, jak nas rodzice tu przywozili. Chcemy to kontynuować.

Także z Piotrówki przybyli Iwona i Józef Noconiowie z dzieckiem.

– Wszyscy jesteśmy rodziną – mówi pan Józef. – Przyjechaliśmy razem, żeby uczyć nasze małe jeszcze dzieci modlitwy.

– Chodzi nam o to, by miały kontakt z Bogiem i o kontakt ze św. Anną, bo to jest nasza tradycja – dodaje pani Iwona. A okazji do zabawy też pewnie nie zabraknie.

Pani Beata z mężem Dariuszem oraz z synami Maksymilianem i Mateuszem przyjechała z parafii Racławiczki. – Od zawsze, odkąd mamy dzieci, to tutaj z nimi przyjeżdżamy – mówi. – To jest tradycja. Wierzymy w Boga i to dzieciom przekazujemy.

Pan Krzysztof z żoną Eweliną oraz córkami Martą i Olą do św. Anny pielgrzymował z Głogówka. – Przyjeżdżamy na Annaberg pięć, sześć razy w roku, zawsze z dziećmi – opowiada tato dziewczynek. – Tak nas rodzice nauczyli i młodemu pokoleniu to samo chcemy dać. To jest zupełnie normalna i naturalna rzecz.

Dzieci też mogą dać świadectwo

Przed rozpoczęciem mszy św. pod przewodnictwem bpa Waldemara Musioła zaczął kropić deszcz. Na szczęście dosyć szybko można było parasole zwinąć i na nowo wyszło słońce.

Kazanie adresowane do dzieci wygłosił o. Francesco, duszpasterz młodzieży z Góry św. Anny. Przypomniał im, ze nie tylko one szukają przykładów i wzorów do naśladowania – na przykład w świecie rozrywki, w internecie czy wśród sportowców. Nie tylko dzieciaki wzorują się na rodzicach. Pan Bóg także ich, choć są jeszcze dziećmi, potrzebuje jako świadków.

- Każdy z was jest wezwany, aby być wzorem, aby pociągać innych – przekonywał. – Swoim przykładem możecie im pomagać. Ważne, dokąd i za kim idziecie. Pan Jezus wzywa was, byście poszli za nim, byli Jego uczniami. I byście innym, także nam dorosłym pomogli dzięki waszemu dobremu, dziecięcemu sercu taką drogą iść.

Trzy prośby do rodziców

Biskup Waldemar Musioł pod koniec liturgii zwrócił się do rodziców. – W imieniu Kościoła opolskiego chylę czoła przed waszym wysiłkiem wychowawczym, także tym związanym z wychowaniem w wierze. Chcę was prosić, byście w tym wysiłku nie ustawali. Wiem, że słowa nie mają już takiej wartości jak kiedyś. Wiem, że dyscyplina i karność często kończy się za drzwiami waszego domu. Wiem, że najpiękniejsze religijne tradycje nie są już tak przemawiające jak niegdyś. Wciąż jednak wiele rzeczy jest możliwych do zrobienia. O trzy chcę was prosić: O modlitwę wytrwałą za wasze dzieci. O obecność, bliskość i czułość, gdy tak wiele aspektów życia przeniosło się do świata wirtualnego. Potrzebne jest wasze słowo i wysłuchanie. Wreszcie po trzecie proszę was o świadectwo wobec dzieci. Nie tylko tutaj dziś, gdy zrobiliście to pięknie. To świadectwo jest też potrzebne w waszych domach.

Obok dzieci, które do św. Anny przyjechały z rodzicami i dziadkami, w liturgii uczestniczyła także grupa młodych ludzi, którzy kończyli w niedzielę tygodniowy pobyt na Górze św. Anny – Wakacje z Bogiem.

- Nie tylko modliliśmy się, ale i bawiliśmy się wspólnie – mówi animatorka, Weronika Leś. – Wszystko działo się wokół misji, misjonarzy i świętych z dalekich krajów.  Począwszy od apostołów, którzy byli pierwszymi misjonarzami.

Po obiedzie przed Domem Pielgrzyma, dzieci i rodzice spotkały się w bazylice i na Rajskim Placu na „audiencji u św. Anny”.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 14 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama