Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 22:49
ReklamaFilplast

Dzieci pielgrzymowały w niedzielę do św. Anny. Było ich bardzo dużo

Mimo niepewnej pogody grota lurdzka wypełniła się w pierwszą lipcową niedzielę młodymi pątnikami, ich rodzicami i dziadkami. Dzieci przyniosły w procesji do groty figurkę Dzieciątka Jezus.
Dzieci pielgrzymowały w niedzielę do św. Anny. Było ich bardzo dużo

Autor: fot. KOG

Pielgrzymka dzieci na Górę św. Anny

Wielu rodziców pytanych przez reportera „Strzelca Opolskiego” przyznawało, że kontynuują tradycję pamiętaną z domu. Kiedy byli dziećmi, rodzice też ich zabierali na pielgrzymkę dzieci na Górę św. Anny.

Pani Dorota Kania z mężem Robertem i dzieckiem przyjechała z Piotrówki. – Niby dziecko jeszcze za wiele nie rozumie. Ale przecież coś mu w głowie i w sercu zostanie. Sanktuarium i figura św. Anny nie będą czymś obcym. Sami dobrze i miło wspominamy, jak nas rodzice tu przywozili. Chcemy to kontynuować.

Także z Piotrówki przybyli Iwona i Józef Noconiowie z dzieckiem.

– Wszyscy jesteśmy rodziną – mówi pan Józef. – Przyjechaliśmy razem, żeby uczyć nasze małe jeszcze dzieci modlitwy.

– Chodzi nam o to, by miały kontakt z Bogiem i o kontakt ze św. Anną, bo to jest nasza tradycja – dodaje pani Iwona. A okazji do zabawy też pewnie nie zabraknie.

Pani Beata z mężem Dariuszem oraz z synami Maksymilianem i Mateuszem przyjechała z parafii Racławiczki. – Od zawsze, odkąd mamy dzieci, to tutaj z nimi przyjeżdżamy – mówi. – To jest tradycja. Wierzymy w Boga i to dzieciom przekazujemy.

Pan Krzysztof z żoną Eweliną oraz córkami Martą i Olą do św. Anny pielgrzymował z Głogówka. – Przyjeżdżamy na Annaberg pięć, sześć razy w roku, zawsze z dziećmi – opowiada tato dziewczynek. – Tak nas rodzice nauczyli i młodemu pokoleniu to samo chcemy dać. To jest zupełnie normalna i naturalna rzecz.

Dzieci też mogą dać świadectwo

Przed rozpoczęciem mszy św. pod przewodnictwem bpa Waldemara Musioła zaczął kropić deszcz. Na szczęście dosyć szybko można było parasole zwinąć i na nowo wyszło słońce.

Kazanie adresowane do dzieci wygłosił o. Francesco, duszpasterz młodzieży z Góry św. Anny. Przypomniał im, ze nie tylko one szukają przykładów i wzorów do naśladowania – na przykład w świecie rozrywki, w internecie czy wśród sportowców. Nie tylko dzieciaki wzorują się na rodzicach. Pan Bóg także ich, choć są jeszcze dziećmi, potrzebuje jako świadków.

- Każdy z was jest wezwany, aby być wzorem, aby pociągać innych – przekonywał. – Swoim przykładem możecie im pomagać. Ważne, dokąd i za kim idziecie. Pan Jezus wzywa was, byście poszli za nim, byli Jego uczniami. I byście innym, także nam dorosłym pomogli dzięki waszemu dobremu, dziecięcemu sercu taką drogą iść.

Trzy prośby do rodziców

Biskup Waldemar Musioł pod koniec liturgii zwrócił się do rodziców. – W imieniu Kościoła opolskiego chylę czoła przed waszym wysiłkiem wychowawczym, także tym związanym z wychowaniem w wierze. Chcę was prosić, byście w tym wysiłku nie ustawali. Wiem, że słowa nie mają już takiej wartości jak kiedyś. Wiem, że dyscyplina i karność często kończy się za drzwiami waszego domu. Wiem, że najpiękniejsze religijne tradycje nie są już tak przemawiające jak niegdyś. Wciąż jednak wiele rzeczy jest możliwych do zrobienia. O trzy chcę was prosić: O modlitwę wytrwałą za wasze dzieci. O obecność, bliskość i czułość, gdy tak wiele aspektów życia przeniosło się do świata wirtualnego. Potrzebne jest wasze słowo i wysłuchanie. Wreszcie po trzecie proszę was o świadectwo wobec dzieci. Nie tylko tutaj dziś, gdy zrobiliście to pięknie. To świadectwo jest też potrzebne w waszych domach.

Obok dzieci, które do św. Anny przyjechały z rodzicami i dziadkami, w liturgii uczestniczyła także grupa młodych ludzi, którzy kończyli w niedzielę tygodniowy pobyt na Górze św. Anny – Wakacje z Bogiem.

- Nie tylko modliliśmy się, ale i bawiliśmy się wspólnie – mówi animatorka, Weronika Leś. – Wszystko działo się wokół misji, misjonarzy i świętych z dalekich krajów.  Począwszy od apostołów, którzy byli pierwszymi misjonarzami.

Po obiedzie przed Domem Pielgrzyma, dzieci i rodzice spotkały się w bazylice i na Rajskim Placu na „audiencji u św. Anny”.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama