Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 01:16
Reklama
Reklama

Mniejszości narodowe i etniczne pielgrzymowały na Górę św. Anny

Liturgii w Grocie Lurdzkiej po niemiecku przewodniczył bp Ulrich Neymeyer z Erfurtu. Wśród koncelebransów był pomocniczy biskup opolski Waldemar Musioł. W pielgrzymce uczestniczyli ambasador Niemiec w Warszawie i konsul Republik Federalnej w Opolu.
Mniejszości narodowe i etniczne pielgrzymowały na Górę św. Anny
Pielgrzymka mniejszości narodowych i etnicznych na Górę św. Anny

Autor: KOG

Pielgrzymka mniejszości narodowych i etnicznych na Górę św. Anny

Przed rozpoczęciem mszy św. pielgrzymi modlili się pod przewodnictwem ks. dra Piotra Tarlinskiego, duszpasterza mniejszości narodowych. Gości i pątników powitał lider VdG i TSKN-u Rafał Bartek. - Bolesne jest to, że od ponad roku musimy mówić o dyskryminacji najmłodszych, naszych dzieci. W całej Polsce jest ponad 55 tysięcy dzieci, którym ograniczono dostęp do języka niemieckiego w szkole ze względu na ich niemiecką narodowość – mówił.

- Ale nie tylko to nas martwi, także trwająca wojna na Ukrainie, wysoka inflacja, a także narastający spór polityczny w Polsce, w którym jest wiele antyniemieckich tonów. Czasami mam wrażenie, że nie wszyscy w Polsce, w Niemczech, ale także w Brukseli zdają sobie sprawę, że ten spór w Polsce może mieć charakter polityczny i wynika głównie z kampanii wyborczej, ale nas, Niemców mieszkających w Polsce, dotyka bezpośrednio. Bo jeśli mówi się źle o Niemcach i obarcza Niemców winą za wszystko, to mówi się w ten sposób także o nas, o lojalnych obywatelach Polski narodowości niemieckiej. Dlatego chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy się temu sprzeciwiają, którzy kontynuują swoją dobrą pracę na rzecz porozumienia polsko-niemieckiego – dodał Rafał Bartek.

Ambasador Niemiec, dr Thomas Bagger podziękował za zaproszenie na Górę św. Anny – miejsce o znaczeniu historycznym, symbolicznym i religijnym. Przyznał, że jest na tej „górze pojednania“ po raz pierwszy, a latem wróci do Berlina by podjąć nowe obowiązki. Wspomniał o sobotnim spotkaniu z abp. Alfonsem Nossolem i rozmowie nt. skomplikowanej historii Śląska oraz pobycie św. Jana Pawła II u św. Anny przed 40 laty. 

Ambasador podkreślił m.in. nową sytuację w Europie, jaką wyznacza trwająca wojna na Ukrainie. I uznał konkretną pomoc dla tego kraju za jeden z priorytetów obecnej polityki na naszym kontynencie. Przypomniał, iż Polska i Niemcy wciąż mają szansę na harmonijną współpracę w wielu dziedzinach.

Uczestnicy pielgrzymki – członkowie mniejszości niemieckiej i członkowie stowarzyszeń śląskich – modlili się za nieobecnych w tym roku na pielgrzymce Romów, a także w intencji Ukraińców i o zdrowie dla biskupa opolskiego Andrzeja Czai. 

Ordynariusz Erfurtu w kazaniu nawiązał do dwóch ważnych wypowiedzi, jakie Pan Jezus po Zmartwychwstaniu skierował do swoich uczniów: „Nie lękajcie się” i „Pokój wam”. Odniósł je do sytuacji mniejszości, ale także do położenia chrześcijan dzisiaj. Podkreślił, że zaufanie wobec Boga, złożenie swojego losu w Jego ręce nie oznacza strachu przed Bogiem ani bycia niewolnikiem. Przeciwnie, chrześcijanie mogą – wolni od lęku i pełni pokoju - nazywać Boga swoim ojcem, wręcz tatusiem.

Pątnicy przyjechali do św. Anny nie tylko ze Śląska Opolskiego. Z województwa śląskiego, ze Stolarzowic na górę ufnej modlitwy kilkoro uczestników przybyło na rowerach.

- Na pielgrzymka mniyjszości przyjechali my na kołach piyrwszy roz – mówi piękną gwarą lider DFK Stolarzowice Joachim Makowski. – Przijadymy tu zajś w ostatnio niydziela czyrwca na pirlgrzimka mężczyzn. Nasze DFK mocno się rozwija. W roku 2014 było nas 114 członków, po zmianie zarządu rośniymy. Dzisiej jest nos 260.

W kole prowadzone są kursy językowe w ramach projektu Lerenraum, organizujowane są kursy sobotnie i koncerty, działa Jugendpunkt dla młodzieży. Wszystko to w nowej siedzibie.

- Ta dzisiejszo pielgrzymka jest naszym podziynkowaniem – podsumowuje pan Makowski.

Dziękując biskupowi Erfurtu za obecność i wygłoszone słowo, a pątnikom za wspólną modlitwę, biskup Waldemar Musioł podkreślił, iż udział w pielgrzymce jest pięknym świadectwem wiary. I wraził im wdzięczność. Życzył im opieki św. Anny po powrocie do domów.

- Siostry i Bracia – mówił. – Dziękuję za dar wspólnej modlitwy. Niech wstawiennictwo św. Anny, patronki międzypokoleniowego i wielorakiego pojednania wspiera nas w naszych dążeniach do jedności i pokoju. Niech słowa „Nie bójcie się” i „Pokój wam” umacniają was w wierze.

Pani Violetta Kozakiewicz, dyrektor Biura Wojewody Opolskiego odczytała list do uczestników napisany przez wiceministra spraw wewnętrznych Błażeja Pobożego. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama