Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 00:21
ReklamaFilplast

Mniejszości narodowe i etniczne pielgrzymowały na Górę św. Anny

Liturgii w Grocie Lurdzkiej po niemiecku przewodniczył bp Ulrich Neymeyer z Erfurtu. Wśród koncelebransów był pomocniczy biskup opolski Waldemar Musioł. W pielgrzymce uczestniczyli ambasador Niemiec w Warszawie i konsul Republik Federalnej w Opolu.
Mniejszości narodowe i etniczne pielgrzymowały na Górę św. Anny
Pielgrzymka mniejszości narodowych i etnicznych na Górę św. Anny

Autor: KOG

Pielgrzymka mniejszości narodowych i etnicznych na Górę św. Anny

Przed rozpoczęciem mszy św. pielgrzymi modlili się pod przewodnictwem ks. dra Piotra Tarlinskiego, duszpasterza mniejszości narodowych. Gości i pątników powitał lider VdG i TSKN-u Rafał Bartek. - Bolesne jest to, że od ponad roku musimy mówić o dyskryminacji najmłodszych, naszych dzieci. W całej Polsce jest ponad 55 tysięcy dzieci, którym ograniczono dostęp do języka niemieckiego w szkole ze względu na ich niemiecką narodowość – mówił.

- Ale nie tylko to nas martwi, także trwająca wojna na Ukrainie, wysoka inflacja, a także narastający spór polityczny w Polsce, w którym jest wiele antyniemieckich tonów. Czasami mam wrażenie, że nie wszyscy w Polsce, w Niemczech, ale także w Brukseli zdają sobie sprawę, że ten spór w Polsce może mieć charakter polityczny i wynika głównie z kampanii wyborczej, ale nas, Niemców mieszkających w Polsce, dotyka bezpośrednio. Bo jeśli mówi się źle o Niemcach i obarcza Niemców winą za wszystko, to mówi się w ten sposób także o nas, o lojalnych obywatelach Polski narodowości niemieckiej. Dlatego chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy się temu sprzeciwiają, którzy kontynuują swoją dobrą pracę na rzecz porozumienia polsko-niemieckiego – dodał Rafał Bartek.

Ambasador Niemiec, dr Thomas Bagger podziękował za zaproszenie na Górę św. Anny – miejsce o znaczeniu historycznym, symbolicznym i religijnym. Przyznał, że jest na tej „górze pojednania“ po raz pierwszy, a latem wróci do Berlina by podjąć nowe obowiązki. Wspomniał o sobotnim spotkaniu z abp. Alfonsem Nossolem i rozmowie nt. skomplikowanej historii Śląska oraz pobycie św. Jana Pawła II u św. Anny przed 40 laty. 

Ambasador podkreślił m.in. nową sytuację w Europie, jaką wyznacza trwająca wojna na Ukrainie. I uznał konkretną pomoc dla tego kraju za jeden z priorytetów obecnej polityki na naszym kontynencie. Przypomniał, iż Polska i Niemcy wciąż mają szansę na harmonijną współpracę w wielu dziedzinach.

Uczestnicy pielgrzymki – członkowie mniejszości niemieckiej i członkowie stowarzyszeń śląskich – modlili się za nieobecnych w tym roku na pielgrzymce Romów, a także w intencji Ukraińców i o zdrowie dla biskupa opolskiego Andrzeja Czai. 

Ordynariusz Erfurtu w kazaniu nawiązał do dwóch ważnych wypowiedzi, jakie Pan Jezus po Zmartwychwstaniu skierował do swoich uczniów: „Nie lękajcie się” i „Pokój wam”. Odniósł je do sytuacji mniejszości, ale także do położenia chrześcijan dzisiaj. Podkreślił, że zaufanie wobec Boga, złożenie swojego losu w Jego ręce nie oznacza strachu przed Bogiem ani bycia niewolnikiem. Przeciwnie, chrześcijanie mogą – wolni od lęku i pełni pokoju - nazywać Boga swoim ojcem, wręcz tatusiem.

Pątnicy przyjechali do św. Anny nie tylko ze Śląska Opolskiego. Z województwa śląskiego, ze Stolarzowic na górę ufnej modlitwy kilkoro uczestników przybyło na rowerach.

- Na pielgrzymka mniyjszości przyjechali my na kołach piyrwszy roz – mówi piękną gwarą lider DFK Stolarzowice Joachim Makowski. – Przijadymy tu zajś w ostatnio niydziela czyrwca na pirlgrzimka mężczyzn. Nasze DFK mocno się rozwija. W roku 2014 było nas 114 członków, po zmianie zarządu rośniymy. Dzisiej jest nos 260.

W kole prowadzone są kursy językowe w ramach projektu Lerenraum, organizujowane są kursy sobotnie i koncerty, działa Jugendpunkt dla młodzieży. Wszystko to w nowej siedzibie.

- Ta dzisiejszo pielgrzymka jest naszym podziynkowaniem – podsumowuje pan Makowski.

Dziękując biskupowi Erfurtu za obecność i wygłoszone słowo, a pątnikom za wspólną modlitwę, biskup Waldemar Musioł podkreślił, iż udział w pielgrzymce jest pięknym świadectwem wiary. I wraził im wdzięczność. Życzył im opieki św. Anny po powrocie do domów.

- Siostry i Bracia – mówił. – Dziękuję za dar wspólnej modlitwy. Niech wstawiennictwo św. Anny, patronki międzypokoleniowego i wielorakiego pojednania wspiera nas w naszych dążeniach do jedności i pokoju. Niech słowa „Nie bójcie się” i „Pokój wam” umacniają was w wierze.

Pani Violetta Kozakiewicz, dyrektor Biura Wojewody Opolskiego odczytała list do uczestników napisany przez wiceministra spraw wewnętrznych Błażeja Pobożego. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama