Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 01:51
Reklama

Pokonali jeden z najtrudniejszych górskich szlaków, by pomóc chorej koleżance

Ponad 500 km na czerwonym szlaku, 21 kilometrów przewyższeń. Dawid Janicki, na co dzień pełniący służbę w Zakładzie Karnym nr 1 w Strzelcach Opolskich i Tomasz Bryś, przedsiębiorca z Krapkowic w 12 dni przeszli jedną z najtrudniejszych górskich tras - Główny Szlak Beskidzki. A wszystko w szczytnym celu - by nagłośnić zbiórkę na leczenie ciężko chorej koleżanki.
Pokonali jeden z najtrudniejszych górskich szlaków, by pomóc chorej koleżance

Autor: Fot. Archiwum prywatne

W 12 dni pokonali jeden z najtrudniejszych górskich szlaków, by pomóc chorej koleżance

– Główny Szlak Beskidzki to jeden z najdłuższych i najtrudniejszych w Polsce, taki święty Graal dla ludzi, którzy chodzą po górach – podkreśla por. Tomasz Tomczuk, wychowawca w dziale penitencjarnym Zakładu Karnego nr 1 w Strzelcach Opolskich. – Sprawnemu człowiekowi przejście go standardowo zajmuje 21 dni. Natomiast Dawid i Tomasz narzucili sobie takie tempo, że pokonali ten szlak w 12 dni, mimo, że nie są zawodowymi sportowcami i robią to z pasji. Oni parli do przodu, pokonywali takie dystanse, że zamiast zwalniać, każdego dnia przyspieszali.

Por. Dawid Janicki pełni służbę w Zakładzie Karnym nr 1 w Strzelcach Opolskich, jest specjalistą w dziale ochrony. Natomiast Tomasz Bryś jest przedsiębiorcą. Panowie poznali się kilka lat temu, wspólnie morsują i chodzą po górach.

Na wędrówkę Głównym Szlakiem Beskidzkim wyruszyli, by nagłośnić zbiórkę pieniędzy dla Magdaleny Kuc z Krapkowic, która zmaga się z ciężkimi chorobami. Organizm 40-latki zwrócił się przeciwko niej, zabijając powoli wszystkie organy wewnętrzne. Pani Magda cierpi na ciężki pierwotny niedobór odporności, genetyczną i nieuleczalną chorobę wymagającą cotygodniowego przetoczenia komórek odporności od tysiąca wyselekcjonowanych dawców. Choroba powoduje m in. liczne nowotworzenie w narządach wewnętrznych, w tym w wątrobie, płucach i żołądku.

– Kiedy pojawił się pomysł na przejście szlaku beskidzkiego, panowie stwierdzili, że pokonując go, pomogą Magdzie – mówi Tomasz Tomczuk. – Założyli sobie, że chcieliby przejść szlak w 14 dni, czyli zrobić coś więcej niż standardowe 21 dni, bo to nie byłby dla nich żaden wyczyn, ani sprawa godna nagłośnienia. A oni chcieli zrobić coś ponad normę.

Zakład Karny w Strzelcach Opolskich na bieżąco relacjonował wędrówkę obu panów.

– Bardzo promujemy takie akcje. Prowadziliśmy relacje na Facebooku, żeby nagłośnić tę akcję, dotrzeć do większej grupy, która jeszcze o zbiórce pomocy dla Magdy nie słyszała – podkreśla por. Tomczuk. - Początkowo planowaliśmy wrzucać posty co kilka dni, dostaliśmy jednak tak ogromny odzew od ludzi, którzy chcieli czytać o przygodach Tomka i Dawida, że postawiliśmy relacjonować postępy chłopaków na szlaku codziennie. Cały czas byliśmy w kontakcie, codziennie rozmawiałem z nimi, jaki mają plan na kolejny dzień, jakie zrobili postępy, jaka była pogoda na szlaku.

Jak tłumaczy Tomasz Tomczuk, Zakład Karny nagłośnił tę akcję w ramach wsparcia. Na FB opisywane były ciekawe i pozytywne sytuacje, które spotkały Dawida Janickiego i Tomasza Brysia na charytatywnym szlaku.

– Choćby taką, że jedna z pań, która była właścicielką pensjonatu, zwróciła im pieniądze za nocleg – opowiada. – Ta pani przeczytała na FB o akcji i oznajmiła, że nie może wziąć od nich pieniędzy. Poprosiła, by wpłacili je na zbiórkę, żeby chociaż w taki sposób mogła ją wesprzeć. Kolejny pan, który dowiedział się o akcji, zaproponował, że jak tylko Magda poczuje się lepiej, zafunduje jej oraz jej rodzinie kilkudniowy pobyt w swoim pensjonacie, żeby mogła z innego miejsca spojrzeć na swoje problemy, odpocząć. Był to człowiek, który dwa lata temu wspólnie z żoną rzucił swoje dotychczasowe życie w Warszawie i zamieszkał w Bieszczadach. Wsparcie zwykłych ludzi, którzy nie byli bezpośrednio zaangażowani w tę akcję było wspaniałe, ona wyzwoliła mnóstwo dobra i po raz kolejny przekonała, że ludzi z wielkim sercem jest bardzo wielu.

Podczas wędrówki Głównym Szlakiem Beskidzkim obaj panowie mogli też liczyć na ogromne wsparcie ze strony swoich rodzin.

– Jeśli chodzi o Dawida, to on już w minionym roku przeszedł Główny Szlak Sudecki, by wesprzeć zbiórkę dla chorego Kamila i wtedy też nie było go 12 dni - mówi por. Tomczuk. - Jednak Tomasz tak długą rozłąkę z rodziną przeżył po raz pierwszy. A wsparcie bliskich było nieustające, bo przecież oni szli, by pomóc konkretnej osobie i to też motywowało ich rodziny, by ich wędrówkę obserwować, komentować i nagłaśniać. Przy okazji stworzono wspólnotę, w której panowie pracowali na szlaku, a ich bliscy z poziomu mediów społecznościowych nagłaśniali całą akcję. To, co Dawid i Tomek zrobili dla Magdy, jest bardziej niż wielkie. A Magda nie odpuszcza i mimo sytuacji, w której się znajduje, spotkała się po wszystkim, uścisnęła dłoń naszym chłopakom i podziękowała za wsparcie. I walczy dalej.

Pani Magdalenie można pomóc w walce z chorobą zasilając zbiórkę. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama