Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 07:32
Reklama

Na Górę św. Anny zjechali pątnicy na rowerach z całego regionu

Wśród pątników, którzy licznie wypełnili grotę, nie zabrakło m.in. rowerzystów z Koła Turystyki Rowerowej „Kamienie Szlachetne” w Strzelcach Opolskich.
Na Górę św. Anny zjechali pątnicy na rowerach z całego regionu
Pątnicy na rowerach przyjechali na Górę św. Anny z całego regionu

Autor: Krzysztof Ogiolda

Pielgrzymka rowerzystów na Górę św. Anny

Z całego regionu pojedynczo i w grupach pątnicy na rowerach zmierzali w stronę Góry św. Anny. Jedni mieli do pokonania kilkanaście kilometrów, inni sześćdziesiąt i więcej. O 13.00 spotkali się na mszy św. w grocie lurdzkiej.

Blisko sześćdziesiąt kilometrów w niecałe trzy godziny pokonał w drodze do św. Anny z Raciborza Czesław Mikołajczyk.

- Na pielgrzymkę rowerzystów przyjeżdżam co roku – mówi. – A w ogóle jeżdżę stale. Kiedyś jeździłem zawodowo w Lechu Poznań. Z Zeniem Czechowskim (kapitanem reprezentacji Polski na Wyścigu Pokoju – przyp. red.) chodziłem do szkoły zawodowej. Mój przyjaciel już nie żyje, podobnie jak Staszek Szozda, był z mojego rocznika.

Grupę około 40 pątników z Opola tradycyjnie prowadził Opolski Klub Turystyki Rowerowej „Rajder”.

- Pod kościołem św. Piotra i Pawła zebrało się nas 29 osób. Kolejne dołączały na trasie – w Malinie i w Kosorowicach - i tak dobiliśmy do czterech dziesiątek – mówi Grzegorz Res z Rajdera. – Ta tradycja ma się dobrze. Myślę, że będziemy jeszcze przez wiele lat podróżować, pielgrzymować i wracać uduchowieni do swoich domów. Obsada była międzynarodowa, bo włączyły się dwie osoby z Ukrainy. Cieszę się, że się z nami integrują.

Pan Grzegorz nie ma wątpliwości, że rower to samo zdrowie. – W tym roku mam 50 lat jeżdżenia na rowerze. Rower dał mi zdrowie – sprawny kręgosłup, kolana itd. Oczywiście, zakładamy kaski i tam, gdzie to możliwe wybieramy ścieżki rowerowe.

Wśród pątników nie zabrakło rowerzystów z Koła Turystyki Rowerowej „Kamienie Szlachetne” w Strzelcach Opolskich.

- Ze Strzelec Opolskich jest na Górę św. Anny 14 kilometrów – relacjonuje Zbigniew Safian. – Ale jedzie się terenami tyleż rolniczymi co turystycznymi. Słońce świeci, rzepak kwitnie, mijamy piękne okolice, pokonujemy górki w towarzystwie sympatycznych koleżanek i kolegów. Przyjemnie jechać. Na pielgrzymkę tym bardziej.

Żona pana Zbigniewa, Sylwia dodaje:  – Jeździmy, żeby się razem spotykać, a modlimy się o bezpieczną jazdę dla rowerzystów. Mąż odkrył radość z jeżdżenia na rowerze, przechodząc na emeryturę. 

Pani Sylwia konsekwentnie mu towarzyszy. Tak jest i weselej, i bezpieczniej. Oboje kochają kolarstwo.

Członkiniami strzeleckiego koła są także Bożena Wilk i Małgorzata Woźniak.

- Bardzo fajnie się jechało – opowiada pani Bożena. – Jestem początkująca, dołączyłam do koła niedawno. Przyjechaliśmy, żeby podładować akumulatory, bo zaczął się sezon.

Z kolei pani Małgorzata mówi, że przywiozła do św. Anny moją wdzięczność za wszystko, co przeżyła przez cały rok, co spotkało ją, rodzinę i przyjaciół. 

– Jestem tu także dla kondycji, dobrego samopoczucia i towarzystwa. Jeżdżę z grupą, ale w domu też dbam o kondycję. Jestem w kole od 10 lat. Trzymamy się razem dzielnie – podkreśla.

Pątnicy z Dobrodzienia przejechali 50 kilometrów na Górę św. Anny w dwie godziny.

- Jak się cały czas jeździ to tern dystans i czas nie jest problemem – mówią panowie Jerzy Lempa (lat 71) i sześć lat od niego młodszy Jerzy Zieliński. – Jeździmy tu od lat, to jest nasza tradycja. Rowerzyści modlą się o zdrowie dla siebie, dla rodzin oraz o bezpieczną drogę. Ale ta pielgrzymka to także forma turystyki rowerowej. I zgłaszamy tu u św. Anny nasz postulat: Żeby było więcej ścieżek rowerowych.

Mszy św. w grocie przewodniczył ks. Tomasz Maintok, wikariusz w parafii św. Michała Archanioła w Prudniku.

- Nasza wędrówka na Górę św. Anny łączy się z potrzebą odpoczynku – mówił, rozpoczynając liturgię. – Dla nas ludzi wierzących odpoczynkiem może być także Eucharystia. Chcemy się zatrzymać przy Chrystusie i chcemy się, jak na drodze pielgrzymiej, posilić. Chcemy się tutaj duchowo umocnić, by wrócić do naszych domów i miejsc pracy, dawać piękne świadectwo wiary.

Organizatorem pielgrzymki jest Diecezjalne Radio Doxa.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama