Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 05:44
Reklama

Na Górę św. Anny zjechali pątnicy na rowerach z całego regionu

Wśród pątników, którzy licznie wypełnili grotę, nie zabrakło m.in. rowerzystów z Koła Turystyki Rowerowej „Kamienie Szlachetne” w Strzelcach Opolskich.
Na Górę św. Anny zjechali pątnicy na rowerach z całego regionu
Pątnicy na rowerach przyjechali na Górę św. Anny z całego regionu

Autor: Krzysztof Ogiolda

Pielgrzymka rowerzystów na Górę św. Anny

Z całego regionu pojedynczo i w grupach pątnicy na rowerach zmierzali w stronę Góry św. Anny. Jedni mieli do pokonania kilkanaście kilometrów, inni sześćdziesiąt i więcej. O 13.00 spotkali się na mszy św. w grocie lurdzkiej.

Blisko sześćdziesiąt kilometrów w niecałe trzy godziny pokonał w drodze do św. Anny z Raciborza Czesław Mikołajczyk.

- Na pielgrzymkę rowerzystów przyjeżdżam co roku – mówi. – A w ogóle jeżdżę stale. Kiedyś jeździłem zawodowo w Lechu Poznań. Z Zeniem Czechowskim (kapitanem reprezentacji Polski na Wyścigu Pokoju – przyp. red.) chodziłem do szkoły zawodowej. Mój przyjaciel już nie żyje, podobnie jak Staszek Szozda, był z mojego rocznika.

Grupę około 40 pątników z Opola tradycyjnie prowadził Opolski Klub Turystyki Rowerowej „Rajder”.

- Pod kościołem św. Piotra i Pawła zebrało się nas 29 osób. Kolejne dołączały na trasie – w Malinie i w Kosorowicach - i tak dobiliśmy do czterech dziesiątek – mówi Grzegorz Res z Rajdera. – Ta tradycja ma się dobrze. Myślę, że będziemy jeszcze przez wiele lat podróżować, pielgrzymować i wracać uduchowieni do swoich domów. Obsada była międzynarodowa, bo włączyły się dwie osoby z Ukrainy. Cieszę się, że się z nami integrują.

Pan Grzegorz nie ma wątpliwości, że rower to samo zdrowie. – W tym roku mam 50 lat jeżdżenia na rowerze. Rower dał mi zdrowie – sprawny kręgosłup, kolana itd. Oczywiście, zakładamy kaski i tam, gdzie to możliwe wybieramy ścieżki rowerowe.

Wśród pątników nie zabrakło rowerzystów z Koła Turystyki Rowerowej „Kamienie Szlachetne” w Strzelcach Opolskich.

- Ze Strzelec Opolskich jest na Górę św. Anny 14 kilometrów – relacjonuje Zbigniew Safian. – Ale jedzie się terenami tyleż rolniczymi co turystycznymi. Słońce świeci, rzepak kwitnie, mijamy piękne okolice, pokonujemy górki w towarzystwie sympatycznych koleżanek i kolegów. Przyjemnie jechać. Na pielgrzymkę tym bardziej.

Żona pana Zbigniewa, Sylwia dodaje:  – Jeździmy, żeby się razem spotykać, a modlimy się o bezpieczną jazdę dla rowerzystów. Mąż odkrył radość z jeżdżenia na rowerze, przechodząc na emeryturę. 

Pani Sylwia konsekwentnie mu towarzyszy. Tak jest i weselej, i bezpieczniej. Oboje kochają kolarstwo.

Członkiniami strzeleckiego koła są także Bożena Wilk i Małgorzata Woźniak.

- Bardzo fajnie się jechało – opowiada pani Bożena. – Jestem początkująca, dołączyłam do koła niedawno. Przyjechaliśmy, żeby podładować akumulatory, bo zaczął się sezon.

Z kolei pani Małgorzata mówi, że przywiozła do św. Anny moją wdzięczność za wszystko, co przeżyła przez cały rok, co spotkało ją, rodzinę i przyjaciół. 

– Jestem tu także dla kondycji, dobrego samopoczucia i towarzystwa. Jeżdżę z grupą, ale w domu też dbam o kondycję. Jestem w kole od 10 lat. Trzymamy się razem dzielnie – podkreśla.

Pątnicy z Dobrodzienia przejechali 50 kilometrów na Górę św. Anny w dwie godziny.

- Jak się cały czas jeździ to tern dystans i czas nie jest problemem – mówią panowie Jerzy Lempa (lat 71) i sześć lat od niego młodszy Jerzy Zieliński. – Jeździmy tu od lat, to jest nasza tradycja. Rowerzyści modlą się o zdrowie dla siebie, dla rodzin oraz o bezpieczną drogę. Ale ta pielgrzymka to także forma turystyki rowerowej. I zgłaszamy tu u św. Anny nasz postulat: Żeby było więcej ścieżek rowerowych.

Mszy św. w grocie przewodniczył ks. Tomasz Maintok, wikariusz w parafii św. Michała Archanioła w Prudniku.

- Nasza wędrówka na Górę św. Anny łączy się z potrzebą odpoczynku – mówił, rozpoczynając liturgię. – Dla nas ludzi wierzących odpoczynkiem może być także Eucharystia. Chcemy się zatrzymać przy Chrystusie i chcemy się, jak na drodze pielgrzymiej, posilić. Chcemy się tutaj duchowo umocnić, by wrócić do naszych domów i miejsc pracy, dawać piękne świadectwo wiary.

Organizatorem pielgrzymki jest Diecezjalne Radio Doxa.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1007 hPa
Wiatr: 12 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama