Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 05:48
Reklama Żabka

Tłumy wiernych przybyły do Jemielnicy na XII Diecezjalne Święto Rodziny

W sanktuarium św. Józefa w Jemielnicy w poniedziałek, 1 maja, spotkali się wierni z różnych stron diecezji opolskiej, w tym również z powiatu strzeleckiego. Bp Waldemar Musioł przyjął 63 nowych członków Bractwa Świętego Józefa. Łącznie liczy ono 1014 osób.
Tłumy wiernych przybyły do Jemielnicy na XII Diecezjalne Święto Rodziny
Tłumy przybyły do sanktuarium w Jemielnicy, by wziąć udział w XII Diecezjalnym Święcie Rodziny

Autor: KOG

Znaczną część pątników stanowiły rodziny z dziećmi

Krzysztof Hendel przyjechał do Jemielnicy ze Spóroka razem z żoną, Ewą i piątką dzieci: Martyną (12 lat), Łukaszem (10), Weroniką (6), Klarą (2) i z 4-miesięczną Marysią. – Jestem piąty rok członkiem Bractwa św. Józefa – opowiada. – Drugi raz jesteśmy tutaj całą rodziną. Św. Józef przez to, że jest uczy nas, jak dobrze w rodzinie żyć. Wychowywanie piątki dzieci jest wyzwaniem, ale z jego pomocą możliwym do wykonania.

- Nie jest łatwo organizacyjnie taką dużą rodzinę ogarnąć – przyznaje pan Krzysztof. – Ekonomicznie nie narzekamy, także dlatego, że nie mamy bardzo wygórowanych wymagań. Mamy swoje kury, kaczki i króliki, hodujemy też świnie. Inny problem to jest wychowanie. Świat często proponuje co innego niż my, rodzice. W naszej miejscowości wielu ojców pracuje za granicą. Ja jestem w domu na śniadanie, obiad i na dobranoc. Starsza córka już to docenia. Młodsze dzieci jeszcze nie zawsze. Ale wychowujemy po swojemu. Świadomie zrezygnowaliśmy z telewizji, za to puszczamy bajki, gramy razem w kości, układamy puzzle. Jest dobrze i wierzę, że z pomocą św. Józefa będzie.

Adrian Grelich z żoną Agnieszką przyjechał z Nowej Wsi Prudnickiej. Zabrali ze sobą dzieci: 11-letnią Marlenę, 6-letnią Paulinę i 2-letnią Faustynę.

- Jesteśmy na Święcie Rodziny pierwszy raz, zachęcili nas znajomi – mówią. – Zaczynamy od mszy św. i zostajemy na Jarmarku Cysterskim przez cały dzień. Na pewno jakieś atrakcje się znajdą.

- Wychowanie nie jest łatwe – przyznaje pani Agnieszka. – Mąż pracuje za granicą. I dzieci nie zawsze wiedzą, do kogo należą. W tygodniu do mamy, a w weekend bardziej do taty, ale czasy są, jakie są, wszyscy musimy sobie z tym radzić. 

Do Bractwa św. Józefa wstąpili w niedzielę mężczyźni z ponad 20 parafii. Na zakończenie mszy św. spotkali się w kaplicy św. Józefa by przed obrazem tego patrona razem z biskupami odmówić akt oddania. Największa grupa nowych członków pochodzi z parafii Popielów.

- W naszej parafii jest sporo różnych grup, Bractwo św. Józefa założył ks. biskup i z tego korzystamy. Nie było problemu ze zgłaszaniem się chętnych. Myślę, że w przyszłości będzie się to rozwijać – mówi ks. Alojzy Jezusek, proboszcz Popielowa. – Święty Józef zawsze jest na czasie.

Nowym członkiem bractwa z Popielowa jest m.in. pan Denis Grzegorczyk. – Traktuję to w kategoriach małego cudu – przyznaje. Zaczęło się od tego, że na urodziny dostałem od proboszcza książkę o św. Józefie. Na drugi dzień od innego gościa dostałem tę samą książkę. Pomyślałem, że św. Józef już mnie ze swoich rąk nie wypuści. Mam dużo nadziei, bo wstępuję do wspólnoty, a w grupie zawsze siła. Na co dzień mam wykonuję zawód stewarda, wożę ludzi po świecie. Opieka św. Józefa na pewno się przyda.

Od 2016 roku do bractwa należy wójt Jemielnicy, Marcin Wycisło. – To jest nasza wspólnota spotkania i modlitwy. W ciągu roku często się spotykamy, także tu, w Jemielnicy, w sanktuarium – podkreśla. – Dostajemy od naszego patrona wewnętrzną siłę. Czujemy jego opiekę na co dzień, czasem w drobnych sprawach. Każdy z nas – obojętnie co robi w życiu – może się do św. Józefa odwoływać. W Ewangelii nie mówi ani słowa, ale służy przykładem na wielu polach.

- Jeszcze jesienią tamtego roku wydawało się, że tysiąc członków bractwa jest odległym marzeniem – mówi Józef Swaczyna, starosta strzelecki i prepozyt bractwa. – Bardzo się cieszymy. Chyba powoli przynajmniej niektórzy z nas bardziej wracają do pobożności. W czasie Triduum Paschalnego kościoły były naprawdę pełne. Myślę, ze mężczyźni też przemyśleli, że w dzisiejszym trochę niepewnym świecie warto pomocy w modlitwie przez wstawiennictwo św. Józefa szukać. 

Mszy św. przewodniczył bp Waldemar Musioł. Na jej rozpoczęcie wezwał do modlitwy o zdrowie bpa Andrzeja Czai oczekującego na przeszczep wątroby, a także o powołania kapłańskie i zakonne. Wraz z nim koncelebrowali bp Paweł Stobrawa i bp. Rudolf Pierskała. Ten ostatni wygłosił kazanie.

- Święty Józef słuchał Boga i robił to, co do niego należało – mówił. - Jest wzorem i przykładem pokornej i silnej wiary. Taka niezachwiana i pokorna wiara jest potrzebna także współcześnie. Właśnie w czasie rosnącej niewiary w Boga i zagrożenia rodziny trzeba ojcom postawy św. Józefa, który bardziej polegał na Słowie Bożym niż na swoim rozumie. Jakże jest dziś potrzebny przykład ojców klękających do pacierza. Na pewną są tu tacy, co z dziećmi do modlitwy klękają. Oni nie muszą wiele zachęcać. Ich przykład mówi wszystko. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1007 hPa
Wiatr: 12 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama