Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 05:56
Reklama Żabka

Wierni z powiatu strzeleckiego szli całą noc w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej

W ostatni piątek Wielkiego Postu wierni pojawili się na 20 trasach w województwie opolskim. Cztery miały początek w Zawadzkiem.
Wierni z powiatu strzeleckiego szli całą noc w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej
Ekstremalna Droga Krzyżowa wyruszyła z Zawadzkiego

Autor: KOG

Mieszkańcy powiatu strzeleckiego szli w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej

Jest dobrym zwyczajem EDK, iż przed rozpoczęciem nocnej modlitwy w drodze jej uczestnicy biorą udział w mszy św. W Zawadzkiem około 250 osób wypełniło kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa. - Mam wrażenie, że w tym roku mamy frekwencyjny rekord – mówi Dawid Bartoszek, lider EDK rejonu Zawadzkie. – Do trzech tras, które od lat u nas funkcjonowały: św. Ojca Pio oraz św. Maksymiliana Kolbego – obie z Zawadzkiego do Zawadzkiego oraz św. Józefa – do sanktuarium w Jemielnicy, w tym roku dodaliśmy – jak wiele rejonów - szlak na Górę św. Anny. Z punktu widzenia fizycznego wysiłku najtrudniejszy, bo znaczna część drogi prowadzi pod górę.

Mszę św. koncelebrowali o. Witalis Stania, duszpasterz w parafii NSPJ w Zawadzkiem i ks. Piotr Bekierz, proboszcz parafii Kolonowskie i uczestnik EDK na Górę św. Anny.

- Bóg jest wielki, bo pociągnął was do czegoś bardzo trudnego – mówił o. Witalis. Przypomniał hasło tegorocznej EDK: Idę bo szukam nadziei. – To jest droga, która wymaga wysiłku, odwagi, rozwagi, ale też wiary. Spotkanie z Jezusem na modlitwie, w lekturze Pisma Świętego daje też nadzieję. Nadzieja jest sprawą serca. Podziwiam ludzi, którzy w Chrystusie potrafią nową nadzieję znaleźć.

Po liturgii pątnicy ruszyli na cztery trasy. Tylko pierwsza stacja drogi krzyżowej – przy misyjnym krzyżu – była wspólna dla wszystkich. Potem uczestnicy pojedynczo lub w małych grupach, zachowując milczenie i modląc się przy poszczególnych trasach w ciszy, ruszyli w drogę.

Oliwia Turek z Żędowic na Ekstremalną Drogę Krzyżową wybrała się po raz pierwszy. – Wybrałam trasę św. Maksymiliana Kolbego. Zachęcili mnie znajomi. Chciałam przeżyć takie nabożeństwo w nocy – coś nowego, coś innego. A droga krzyżowa po to, by zbliżające się święta bardziej głęboko przeżyć. Trochę się boje milczenia, bo jestem osobą rozmowną, ale właśnie po to jest EDK, by się bardziej wyciszyć.

Daniel Jendrzejek z Zawadzkiego wybrał trasę na Górę św. Anny. 

– To moja trzecia EDK. Fizycznie jestem przygotowany, bo zawsze się szwendam po lesie. Duchowo potrzebuję tego. Tradycyjna forma drogi krzyżowej nie przemawia do mnie tak jak ta – w ciszy, skupieniu, sam na sam z Bogiem. Chcę Go prosić o zdrowie dla wszystkich.

Bożena Walczak oraz państwo Sylwia i Piotr Lechowiczowie wybrali trasę św. Józefa – do Jemielnicy. – Jesteśmy z parafii Jemielnica, więc idziemy w pewnym sensie do domu – przyznaje pani Sylwia. – Jak na skrzydłach. – To nasza piąta EDK – dodaje pan Piotr.

- Trzeba zabrać ekwipunek, przygotować się na zmienną pogodę – mówi pani Bożena. – W termosie mam gorącą herbatę, gdyby w nocy zrobiło się zimno. Ale najważniejsze jest nastawienie mentalne – żeby Pan Bóg dał potrzebne łaski.

- Intencję niosę w sercu – za syna i za całą rodzinę – mówi pani Sylwia.

Dwadzieścia piątkowych tras EDK dopełniło dzieło rozpoczęte tydzień temu. Wtedy Opolanie wędrowali na piętnastu trasach. 

„Celem podjęcia wyzwania EDK jest zmiana na lepsze” – piszą na stronie organizatorzy. „Przejdź 40 km w nocy i stań się pięknym człowiekiem. EDK nie mierzy się jedynie podjętym wysiłkiem – oczekujemy owoców, zmiany na lepsze. Piękny człowiek to taki, z którym się lepiej żyje”.

Szersza relacja z tegorocznej EDK we wtorek w papierowym wydaniu „Strzelca Opolskiego”.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1007 hPa
Wiatr: 12 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama