Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 02:31
Reklama
Reklama

Wierni z powiatu strzeleckiego szli całą noc w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej

W ostatni piątek Wielkiego Postu wierni pojawili się na 20 trasach w województwie opolskim. Cztery miały początek w Zawadzkiem.
Wierni z powiatu strzeleckiego szli całą noc w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej
Ekstremalna Droga Krzyżowa wyruszyła z Zawadzkiego

Autor: KOG

Mieszkańcy powiatu strzeleckiego szli w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej

Jest dobrym zwyczajem EDK, iż przed rozpoczęciem nocnej modlitwy w drodze jej uczestnicy biorą udział w mszy św. W Zawadzkiem około 250 osób wypełniło kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa. - Mam wrażenie, że w tym roku mamy frekwencyjny rekord – mówi Dawid Bartoszek, lider EDK rejonu Zawadzkie. – Do trzech tras, które od lat u nas funkcjonowały: św. Ojca Pio oraz św. Maksymiliana Kolbego – obie z Zawadzkiego do Zawadzkiego oraz św. Józefa – do sanktuarium w Jemielnicy, w tym roku dodaliśmy – jak wiele rejonów - szlak na Górę św. Anny. Z punktu widzenia fizycznego wysiłku najtrudniejszy, bo znaczna część drogi prowadzi pod górę.

Mszę św. koncelebrowali o. Witalis Stania, duszpasterz w parafii NSPJ w Zawadzkiem i ks. Piotr Bekierz, proboszcz parafii Kolonowskie i uczestnik EDK na Górę św. Anny.

- Bóg jest wielki, bo pociągnął was do czegoś bardzo trudnego – mówił o. Witalis. Przypomniał hasło tegorocznej EDK: Idę bo szukam nadziei. – To jest droga, która wymaga wysiłku, odwagi, rozwagi, ale też wiary. Spotkanie z Jezusem na modlitwie, w lekturze Pisma Świętego daje też nadzieję. Nadzieja jest sprawą serca. Podziwiam ludzi, którzy w Chrystusie potrafią nową nadzieję znaleźć.

Po liturgii pątnicy ruszyli na cztery trasy. Tylko pierwsza stacja drogi krzyżowej – przy misyjnym krzyżu – była wspólna dla wszystkich. Potem uczestnicy pojedynczo lub w małych grupach, zachowując milczenie i modląc się przy poszczególnych trasach w ciszy, ruszyli w drogę.

Oliwia Turek z Żędowic na Ekstremalną Drogę Krzyżową wybrała się po raz pierwszy. – Wybrałam trasę św. Maksymiliana Kolbego. Zachęcili mnie znajomi. Chciałam przeżyć takie nabożeństwo w nocy – coś nowego, coś innego. A droga krzyżowa po to, by zbliżające się święta bardziej głęboko przeżyć. Trochę się boje milczenia, bo jestem osobą rozmowną, ale właśnie po to jest EDK, by się bardziej wyciszyć.

Daniel Jendrzejek z Zawadzkiego wybrał trasę na Górę św. Anny. 

– To moja trzecia EDK. Fizycznie jestem przygotowany, bo zawsze się szwendam po lesie. Duchowo potrzebuję tego. Tradycyjna forma drogi krzyżowej nie przemawia do mnie tak jak ta – w ciszy, skupieniu, sam na sam z Bogiem. Chcę Go prosić o zdrowie dla wszystkich.

Bożena Walczak oraz państwo Sylwia i Piotr Lechowiczowie wybrali trasę św. Józefa – do Jemielnicy. – Jesteśmy z parafii Jemielnica, więc idziemy w pewnym sensie do domu – przyznaje pani Sylwia. – Jak na skrzydłach. – To nasza piąta EDK – dodaje pan Piotr.

- Trzeba zabrać ekwipunek, przygotować się na zmienną pogodę – mówi pani Bożena. – W termosie mam gorącą herbatę, gdyby w nocy zrobiło się zimno. Ale najważniejsze jest nastawienie mentalne – żeby Pan Bóg dał potrzebne łaski.

- Intencję niosę w sercu – za syna i za całą rodzinę – mówi pani Sylwia.

Dwadzieścia piątkowych tras EDK dopełniło dzieło rozpoczęte tydzień temu. Wtedy Opolanie wędrowali na piętnastu trasach. 

„Celem podjęcia wyzwania EDK jest zmiana na lepsze” – piszą na stronie organizatorzy. „Przejdź 40 km w nocy i stań się pięknym człowiekiem. EDK nie mierzy się jedynie podjętym wysiłkiem – oczekujemy owoców, zmiany na lepsze. Piękny człowiek to taki, z którym się lepiej żyje”.

Szersza relacja z tegorocznej EDK we wtorek w papierowym wydaniu „Strzelca Opolskiego”.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama