Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 12:44
Reklama

Krzysztof Ralla z Otmic ma 92 lata i napisał swoją pierwszą książkę

Nigdy nie jest za późno na to, by spełniać swoje marzenia. Dowodem jest Krzysztof Ralla z Otmic, który w wieku 92 lat napisał książkę. Zawarł w niej swoje wspomnienia z młodości, a także anegdotki z życia lokalnej społeczności.
Krzysztof Ralla z Otmic ma 92 lata i napisał swoją pierwszą książkę
Krzysztof Ralla z Otmic dumnie prezentuje swoją książkę

Autor: ZAG

Krzysztof Ralla z Otmic ma 92 lata i napisał książkę

Nigdy nie jest za późno na to, by spełniać swoje marzenia. Dowodem jest Krzysztof Ralla z Otmic. Pan Krzysztof ma 92 lata i przeżył w swoim życiu wiele. Od wojny i stacjonujących w okolicy rosyjskich żołnierzy, przez komunę i PRL, aż do demokratycznej, wolnej Polski. Autor książki "Wspomnienia do ocalenia" najlepiej wspomina czasy swojej młodości, o czym chętnie opowiadał w ubiegły czwartek, 2 marca, podczas spotkania z czytelnikami i mieszkańcami gminy Izbicko.

Wszystko zaczęło się od gminnej gazetki "Wiadomości izbickie", wydawanej w latach 90. przez ks. Józefa Kampkę, ówczesnego proboszcza parafii w Izbicku. Pan Krzysztof napisał tam około piętnastu artykułów.

Spisywanie swoich wspomnień mieszkaniec Otmic rozpoczął w 2010 roku. Jak sam mówi, jest to historia o życiu, takim, jakie ono było kiedyś. A łatwe, piękne i przyjemne nie było, bowiem podczas lektury czytelnik zderza się z wojenną rzeczywistością, niepojętą dla dorosłego, a co dopiero dla młodego chłopca, którym był wtedy pan Krzysztof.

Na spotkaniu autor uchylił rąbka tajemnicy i chętnie opowiadał anegdoty z życia mieszkańców gminy Izbicko w tamtych czasach.

- Kiedyś przyszli do nas rosyjscy żołnierze i pytali, czy wiemy gdzie na znajdującym się nieopodal lotnisku jest kuchnia - opowiadał. - Byłem dość odważnym chłopcem, więc powiedziałem, że wiem. I musiałem iść tam z nimi i im pokazać. Tam w tej kuchni były takie mosiężne odważniki, miały po 100 czy 50 gramów. Jak to mały bajtel, chwila nieuwagi i już miałem je w kieszeni. Zresztą mam je aż do dziś.

Wydanie książki "Wspomnienia do ocalenia" nie byłoby możliwe bez wsparcia władz gminy Izbicko i powiatu bieruńsko-lędzińskiego. Na spotkaniu z panem Rallą pojawili się także przedstawiciele z województwa śląskiego, starosta Bernard Bednorz, wicestarosta Konrad Mateja i Przewodnicząca Rady Powiatu, Anna Kubica.

- Jakiś czas temu odkryliśmy, że w Siedlcu są pochowani nasi przodkowie. Co roku w maju przyjeżdżamy z tej okazji do gminy Izbicko - opowiada Bernard Bednorz. - Jak tylko poznaliśmy pana Krzysztofa, wiedzieliśmy, że chcemy się przyczynić do wydania jego książki. Podczas lektury analizowałem i porównywałem, jak życie wyglądało w gminie Izbicko, a jak to było u nas na Górnym Śląsku. Szczególnie zainteresowała mnie historia atomiaka. To taki piec, który można rozpalić od góry i od dołu. Zawsze rozpalałem go tylko od dołu i dopiero ta książka nauczyła mnie, jak to zrobić od góry.

Pan Krzysztof, zapytany przez jednego z uczestników o to, jakie wartości chciałby przekazać młodemu pokoleniu, bez wahania odpowiedział: rozsądek, sumienie i wiarę. Człowiek powinien słuchać swojego sumienia, nie robić głupstw i trzymać się tego co dobre. Powinna to być jednostka nadrzędna nad umysłem. Wiara zaś, jak to powiedział mu kiedyś pewien mądry człowiek, jest nam potrzebna po to, żeby ludzie nie zrobili sobie nawzajem piekła na ziemi.

- Starość nie radość - żartował pan Krzysztof. - Ale mimo to jestem wdzięczny za to, co było i za to, co mam. Nie żałuję mojego życia i mam nadzieję, że czytelnik też tak to odbierze. A jeśli jeszcze podczas czytania będzie miał z tego uciechę, to będę wiedział, że moje pisanie nie poszło na marne.

"Wspomnienia do ocalenia" można znaleźć w bibliotece w Izbicku oraz w jej filiach na terenie naszej gminy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 14°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 12 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama