Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 października 2026 07:26
Reklama

Małgorzata Mateja ze Staniszcz Małych kultywuje tradycje opolskiej kroszonki

Małgorzata Mateja ze Staniszcz Małych kultywuje tradycje opolskiej kroszonki, tworząc na nich urokliwe kwiatowe i roślinne wzory. Przenosi je na wydmuszki oraz na porcelanę, którą niegdyś tworzyła w opolskiej Cepelii. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nominowało ją do tytułu "Mistrza Tradycji".
Małgorzata Mateja ze Staniszcz Małych kultywuje tradycje opolskiej kroszonki
Małgorzata Mateja ze Staniszcz Małych

Autor: archiwum prywatne

Dawniej w każdym domu robiło się kroszonki

Małgorzata Mateja to dziś uznana artystka ludowa, ale kroszonki fascynują ją od dzieciństwa. - To tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie - mówi na wstępie. - Dawniej kroszonki nie były co prawda tak piękne i wypracowane jak dzisiaj. Pamiętam, jak w dzieciństwie przed Wielkanocą przychodziliśmy ze szkoły i całą rodziną ozdabialiśmy jajka. Nie wyobrażam sobie, aby w tamtych czasach w jakimś domu nie robiło się kroszonek.

Wspomina również, że w domach odbywały się konkurencje o "ładniej wydrapane jajko". Aby stworzyć kroszonki, które będą wystawione na konkurs lub jarmark, trzeba zacząć je zdobić już na przełomie września i października.

- Pracuję metodą rytowniczą -tłumaczy. - Polega to na wcześniejszym ufarbowaniu jajka, a następnie tworzeniu wzorów. Kiedyś robiliśmy je na ugotowanych jajkach, teraz pracujemy na wydmuszkach, ponieważ takie nie ulegają naturalnemu rozkładowi. Można je przechowywać nawet przez kilkadziesiąt lat.

Twórczyni chętnie dzieli się wiedzą

Małgorzata Mateja co roku zdradza tajniki kroszonkarstwa na bezpłatnych warsztatach w Bierkowicach pod Opolem.

- Tradycja zdobienia jaj przepadła kilka lat temu, na szczęście, wpisanie wzoru kroszonkarskiego na listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego sprawiło, że zainteresowanie powróciło - cieszy się Małgorzata Mateja.

Na swoich wydmuszkach zawsze tworzy motywy roślinne związane z łąką, polem i kwiatami. Inspiracje czerpała przed laty z firan i obrusów o pięknych koronkowych wzorach.

- Każdy, kto tworzy wydmuszki, po pewnym czasie ma w swoich rękach już zakodowany wzór, którego się trzyma - tłumaczy.

Wykonanie jednej kroszonki zajmuje od półtorej do trzech godzin.

- Wzory wykonywane na kroszonkach i porcelanie są do siebie podobne - mówi pani Małgorzata. - Na porcelanę przenosimy je za pomocą stalówki. Następnie wypalane są w 800 stopniach, co zapewnia trwałość wzorów.

Dzieła pani Małgorzaty zobaczymy m.in. na całorocznej wystawie w Muzeum Wsi Opolskiej w Bierkowicach. Sezonowo wystawiane są także w domach kultury na terenie całego województwa. Artystka ludowa podczas Dożynek Prezydenckich kilkukrotnie spotkała się z parą prezydencką, której wręczyła upominek w postaci pięknie zdobionej kroszonki.

Pani Małgorzata bierze udział jedynie w konkursach bierkowickich. Obecnie jest nominowana do tytułu "Mistrza Tradycji". Natomiast na jarmarki i kiermasze artystka jeździ po całej Polsce i Europie.

- Byłam kilkukrotnie we Francji oraz w miastach partnerskich Opola - wylicza. - Uczestniczyłam w imprezach we Włoszech, na Korsyce, czy w Hiszpanii.

Małgorzata Mateja jest przede wszystkim dumna z tego, że jej prace zdobyły uznanie w kraju. Otrzymała za nie m.in. nagrodę marszałka oraz nagrodę ministra kultury.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze
Reklama