Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 07:24
ReklamaFilplast

Generał Bieniek mówił w Strzelcach Opolskich o tym, co nam zagraża

Mieczysław Bieniek, były mieszkaniec ziemi strzeleckiej i Honorowy Obywatel Gminy Strzelce Opolskie, były dowódca Brygady Nordycko-Polskiej SFOR w Bośni i Hercegowinie, Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe w Iraku i były zastępca dowódcy strategicznego NATO był 16 stycznia gościem honorowym jubileuszu Stowarzyszenia Ziemia Strzelecka, które obchodzi 25-lecie działalności.
Generał Bieniek mówił w Strzelcach Opolskich o tym, co nam zagraża
Generał Mieczysław Bieniek był gościem honorowym jubileuszu Stowarzyszenia Ziemia Strzelecka

Autor: KOG

Generał Bieniek mówił w Strzelcach Opolskich o tym, co nam zagraża

Stowarzyszenie to organizacją pozarządowa działająca od 1998 roku pod hasłem „Wszystko, co najlepsze, rozum i serce ziemi strzeleckiej. Działa na rzecz rozwoju obywatelskiego, oświaty, sportu, pamięci, historycznej, tradycji małej ojczyzny. Sztandarowym przedsięwzięciem stowarzyszenia jest przyznawany od ponad 20 lat Laur Ziemi Strzeleckiej. 

Generał wygłosił obszerny wykład, prezentując zarówno analizę sytuacji na wojnie Rosji z Ukrainą, jak i pokazując złożoność współczesnego świata – militarną, polityczną i ekonomiczną.

Gościa i jego zasługi, służbę w wielu miejscach na świecie oraz związki z ziemią strzelecką, przedstawił Józef Kampa, zastępca burmistrza Strzelec Opolskich i przewodniczący Zarządu Stowarzyszenia Ziemia Strzelecka.

- Kiedy pan generał Mieczysław Bieniek występuje w telewizji, jego spojrzenie na świat jest niezwykle rzetelne, realistyczne. To, co mówi, to nie jest ułuda, że wojna skończy się za dwa miesiące – podkreślił Józef Kampa. – Pokazuje, że to, co dzieje się na naszych oczach u wschodnich sąsiadów, to jest wielkie cierpienie. To jest starcie cywilizacji wojny i cywilizacji pokoju i życia.

Co nam grozi

Generał wykazał się nie tylko znajomością tego, jak działa współczesny świat, ale i poczuciem humoru oraz zdolnością do autoironii. – Wiecie państwo, czym się różni generał od kapitana? – pytał zgromadzonych gości. - Generał rozumie świat generalnie, a kapitan kapitalnie. 

Sala zareagowała gromkim śmiechem.

- Jednym z niebezpieczeństw, które zagrażają współczesnemu światu, jest rozprzestrzenienie się broni masowego rażenia, czyli nuklearnej, biologicznej i chemicznej – mówił po chwili Mieczysław Bieniek, już całkiem serio. – Jeszcze niedawno nie myśleliśmy o tym, dopóki wojna rosyjsko-ukraińska nie wybuchła, że broń jądrowa może być użyta. Tymczasem dzisiaj na świecie mamy około 15 tysięcy ładunków nuklearnych różnej mocy i około 7,5 tysiąca środków do ich przenoszenia. Chociaż broń chemiczna i biologiczna są zabronione konwencjami genewską i haską, składy takich broni są jeszcze w zasobach niektórych państw.

Sporo miejsca autor wykładu poświęcił charakterystycznemu dla naszych czasów kryzysowi przywództwa.

- Dotyka on nie tylko kraje Europy, ale także takie państwo, jak Stany Zjednoczone – mówił. – Prezydent Trump przez cztery lata dokonał bardzo głębokiego podziału USA. Spędziłem w tym kraju pięć lat. Kształciłem się i pracowałem w ONZ. Już w czasie drugiej prezydentury Obamy był to kraj podzielony. Potem podział jeszcze się pogłębił. Kryzys przywództwa obserwujemy dziś m.in. w takich krajach, jak Argentyna, Wenezuela, czy nawet Brazylia. O Europie zachodniej nie mówię.

Z tej perspektywy generał pokazał prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego i jego wpływ na bezpieczeństwo państwa.

- Gdyby on w pierwszym tygodniu wojny uciekł z Kijowa, tak jak mu proponowali Amerykanie, i stworzył rząd na wygnaniu, to dzisiaj Ukrainy już by nie było – stwierdził generał. - To wam ręczę. Tak skutkuje brak przywództwa, charyzmy, wsparcia. A on pociągnął naród za swoimi ideami, chociaż wcześniej był tylko zwykłym aktorem komediowym, grającym sługę narodu, a został wybrany prezydentem, prawie jak Kozioł w serialu „Ranczo”. I ten człowiek swoją wiedzą, charyzmą zadziałał, to jest po prostu dobry człowiek. Zwróćcie uwagę na jego przemówienia. Inaczej mówił w Bundestagu, inaczej do Kongresu amerykańskiego, inaczej do parlamentu japońskiego, a zupełnie inaczej wystąpił w Knesecie. W izraelskim parlamencie położył akcent na to, że dzisiaj Rosjanie bombardują Babi Jar, to miejsce, w którym kiedyś hitlerowcy zabijali Żydów, a dziś zabijają tam ludzi Rosjanie.

Mieczysław Bieniek przyglądał się nie tylko randze przywódców – przywołując także przykłady z historii, od Aleksandra Macedońskiego, przez Józefa Piłsudskiego, po generała Dwighta Eisenhowera, dwukrotnego prezydenta Stanów Zjednoczonych – ale także czynnikom, które decydują o randze państw.

Kto jest mocny i dlaczego

- Wskaźnikami rangi państw są ich siła oraz role międzynarodowe, jakie odgrywają. Siła i potęga opiera się na ekonomii i ustroju – przekonywał. – Na przykład Stany Zjednoczone Ameryki Północnej wytwarzają 25 procent światowego Produktu Krajowego Brutto. Kolejne 23 procent mają Chiny, a 20 procent Unia Europejska. Dla porównania, udział Rosji, największego kraju na ziemi, w światowym PKB wynosi zaledwie 8 procent. Każde państwo, które mieni się być potęgą, musi wziąć odpowiedzialność za porządek międzynarodowy.

Jako przykład znaczenia Stanów Zjednoczonych generał pokazał m.in. panowanie tego kraju nad szlakami morskimi.

- Amerykanie mają 12 lotniskowców – opowiadał. – Tylko jeden z nich, „Harry Truman”, ma 100 tysięcy ton wyporności, 68 samolotów na pokładzie i 6,5 tysiąca załogi (niektórzy ci ludzie czasem w czasie 6-miesięcznego rejsu w ogóle się nie widzą). Marynarzy jest 3,5 tysiąca, reszta to lotnicy i nawigatorzy. Sześć lotniskowców pływa po stronie zachodniej USA, sześć po wschodniej. Na jednym z nich spędziłem dwa tygodnie w czasie ćwiczeń. Taki lotniskowiec w rejs bojowy nie wypływa sam. Towarzyszą mu dwa okręty podwodne z napędem nuklearnym i pociskami nuklearnymi na pokładzie, dwa niszczyciele, które stanowią dla niego ochronę przeciwlotniczą i dwa okręty pomocnicze – jeden z paliwem i amunicją dla samolotów, a drugi okręt pomocniczy zabiera zanieczyszczenia, które muszą powstać, kiedy 6 tysięcy ludzi je cztery razy dziennie. Tych nieczystości nie wyrzuca się do morza, są utylizowane w portach.

Co się stanie z Rosją

W refleksji generała Bieńka nie zabrakło także nawiązania do trwającej wojny i perspektyw jej zakończenia.

- Nie mam kryształowej kuli, by przewidywać przyszłość – przyznał. - Chciałbym, aby Rosja, także w wyniku odśrodkowych ruchów, jeszcze bardziej się osłabiła, albo nawet rozpadła. Ale ten proces może być niebezpiecznie bolesny i przynieść wstrząs. Zmiany w Rosji to powinien być zatem proces ewolucyjny. Putin przecież wieczny nie będzie. Rosja musi się zmienić. Zwłaszcza, że to jest kraj olbrzymi, obecny wszędzie – na lądzie, morzu, w powietrzu, pod ziemią i w kosmosie. Ważne by zaszły w nim naprawdę takie procesy, by on się ucywilizował. Zachód uwierzył, że on już się cywilizuje, ale to była ułuda, miraż. Okazało się, że jeden człowiek otoczony wiernymi akolitami i przekonamy o mocarstwowości swego kraju, zmienił całkowicie normalizujący się porządek świata. Spowodował wstrząsy na arenie politycznej, zmieniła się architektura bezpieczeństwa. W Europie zresztą także na korzyść, bo Szwecja i Finlandia wcześniej czy później do NATO wejdą. Strefa bezpieczeństwa się zwiększy. Ale na razie toczy się walka z olbrzymem, który jest wielki, niebezpieczny i nieprzewidywalny. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama