Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 02:29
Reklama
Reklama

Generał Bieniek mówił w Strzelcach Opolskich o tym, co nam zagraża

Mieczysław Bieniek, były mieszkaniec ziemi strzeleckiej i Honorowy Obywatel Gminy Strzelce Opolskie, były dowódca Brygady Nordycko-Polskiej SFOR w Bośni i Hercegowinie, Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe w Iraku i były zastępca dowódcy strategicznego NATO był 16 stycznia gościem honorowym jubileuszu Stowarzyszenia Ziemia Strzelecka, które obchodzi 25-lecie działalności.
Generał Bieniek mówił w Strzelcach Opolskich o tym, co nam zagraża
Generał Mieczysław Bieniek był gościem honorowym jubileuszu Stowarzyszenia Ziemia Strzelecka

Autor: KOG

Generał Bieniek mówił w Strzelcach Opolskich o tym, co nam zagraża

Stowarzyszenie to organizacją pozarządowa działająca od 1998 roku pod hasłem „Wszystko, co najlepsze, rozum i serce ziemi strzeleckiej. Działa na rzecz rozwoju obywatelskiego, oświaty, sportu, pamięci, historycznej, tradycji małej ojczyzny. Sztandarowym przedsięwzięciem stowarzyszenia jest przyznawany od ponad 20 lat Laur Ziemi Strzeleckiej. 

Generał wygłosił obszerny wykład, prezentując zarówno analizę sytuacji na wojnie Rosji z Ukrainą, jak i pokazując złożoność współczesnego świata – militarną, polityczną i ekonomiczną.

Gościa i jego zasługi, służbę w wielu miejscach na świecie oraz związki z ziemią strzelecką, przedstawił Józef Kampa, zastępca burmistrza Strzelec Opolskich i przewodniczący Zarządu Stowarzyszenia Ziemia Strzelecka.

- Kiedy pan generał Mieczysław Bieniek występuje w telewizji, jego spojrzenie na świat jest niezwykle rzetelne, realistyczne. To, co mówi, to nie jest ułuda, że wojna skończy się za dwa miesiące – podkreślił Józef Kampa. – Pokazuje, że to, co dzieje się na naszych oczach u wschodnich sąsiadów, to jest wielkie cierpienie. To jest starcie cywilizacji wojny i cywilizacji pokoju i życia.

Co nam grozi

Generał wykazał się nie tylko znajomością tego, jak działa współczesny świat, ale i poczuciem humoru oraz zdolnością do autoironii. – Wiecie państwo, czym się różni generał od kapitana? – pytał zgromadzonych gości. - Generał rozumie świat generalnie, a kapitan kapitalnie. 

Sala zareagowała gromkim śmiechem.

- Jednym z niebezpieczeństw, które zagrażają współczesnemu światu, jest rozprzestrzenienie się broni masowego rażenia, czyli nuklearnej, biologicznej i chemicznej – mówił po chwili Mieczysław Bieniek, już całkiem serio. – Jeszcze niedawno nie myśleliśmy o tym, dopóki wojna rosyjsko-ukraińska nie wybuchła, że broń jądrowa może być użyta. Tymczasem dzisiaj na świecie mamy około 15 tysięcy ładunków nuklearnych różnej mocy i około 7,5 tysiąca środków do ich przenoszenia. Chociaż broń chemiczna i biologiczna są zabronione konwencjami genewską i haską, składy takich broni są jeszcze w zasobach niektórych państw.

Sporo miejsca autor wykładu poświęcił charakterystycznemu dla naszych czasów kryzysowi przywództwa.

- Dotyka on nie tylko kraje Europy, ale także takie państwo, jak Stany Zjednoczone – mówił. – Prezydent Trump przez cztery lata dokonał bardzo głębokiego podziału USA. Spędziłem w tym kraju pięć lat. Kształciłem się i pracowałem w ONZ. Już w czasie drugiej prezydentury Obamy był to kraj podzielony. Potem podział jeszcze się pogłębił. Kryzys przywództwa obserwujemy dziś m.in. w takich krajach, jak Argentyna, Wenezuela, czy nawet Brazylia. O Europie zachodniej nie mówię.

Z tej perspektywy generał pokazał prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego i jego wpływ na bezpieczeństwo państwa.

- Gdyby on w pierwszym tygodniu wojny uciekł z Kijowa, tak jak mu proponowali Amerykanie, i stworzył rząd na wygnaniu, to dzisiaj Ukrainy już by nie było – stwierdził generał. - To wam ręczę. Tak skutkuje brak przywództwa, charyzmy, wsparcia. A on pociągnął naród za swoimi ideami, chociaż wcześniej był tylko zwykłym aktorem komediowym, grającym sługę narodu, a został wybrany prezydentem, prawie jak Kozioł w serialu „Ranczo”. I ten człowiek swoją wiedzą, charyzmą zadziałał, to jest po prostu dobry człowiek. Zwróćcie uwagę na jego przemówienia. Inaczej mówił w Bundestagu, inaczej do Kongresu amerykańskiego, inaczej do parlamentu japońskiego, a zupełnie inaczej wystąpił w Knesecie. W izraelskim parlamencie położył akcent na to, że dzisiaj Rosjanie bombardują Babi Jar, to miejsce, w którym kiedyś hitlerowcy zabijali Żydów, a dziś zabijają tam ludzi Rosjanie.

Mieczysław Bieniek przyglądał się nie tylko randze przywódców – przywołując także przykłady z historii, od Aleksandra Macedońskiego, przez Józefa Piłsudskiego, po generała Dwighta Eisenhowera, dwukrotnego prezydenta Stanów Zjednoczonych – ale także czynnikom, które decydują o randze państw.

Kto jest mocny i dlaczego

- Wskaźnikami rangi państw są ich siła oraz role międzynarodowe, jakie odgrywają. Siła i potęga opiera się na ekonomii i ustroju – przekonywał. – Na przykład Stany Zjednoczone Ameryki Północnej wytwarzają 25 procent światowego Produktu Krajowego Brutto. Kolejne 23 procent mają Chiny, a 20 procent Unia Europejska. Dla porównania, udział Rosji, największego kraju na ziemi, w światowym PKB wynosi zaledwie 8 procent. Każde państwo, które mieni się być potęgą, musi wziąć odpowiedzialność za porządek międzynarodowy.

Jako przykład znaczenia Stanów Zjednoczonych generał pokazał m.in. panowanie tego kraju nad szlakami morskimi.

- Amerykanie mają 12 lotniskowców – opowiadał. – Tylko jeden z nich, „Harry Truman”, ma 100 tysięcy ton wyporności, 68 samolotów na pokładzie i 6,5 tysiąca załogi (niektórzy ci ludzie czasem w czasie 6-miesięcznego rejsu w ogóle się nie widzą). Marynarzy jest 3,5 tysiąca, reszta to lotnicy i nawigatorzy. Sześć lotniskowców pływa po stronie zachodniej USA, sześć po wschodniej. Na jednym z nich spędziłem dwa tygodnie w czasie ćwiczeń. Taki lotniskowiec w rejs bojowy nie wypływa sam. Towarzyszą mu dwa okręty podwodne z napędem nuklearnym i pociskami nuklearnymi na pokładzie, dwa niszczyciele, które stanowią dla niego ochronę przeciwlotniczą i dwa okręty pomocnicze – jeden z paliwem i amunicją dla samolotów, a drugi okręt pomocniczy zabiera zanieczyszczenia, które muszą powstać, kiedy 6 tysięcy ludzi je cztery razy dziennie. Tych nieczystości nie wyrzuca się do morza, są utylizowane w portach.

Co się stanie z Rosją

W refleksji generała Bieńka nie zabrakło także nawiązania do trwającej wojny i perspektyw jej zakończenia.

- Nie mam kryształowej kuli, by przewidywać przyszłość – przyznał. - Chciałbym, aby Rosja, także w wyniku odśrodkowych ruchów, jeszcze bardziej się osłabiła, albo nawet rozpadła. Ale ten proces może być niebezpiecznie bolesny i przynieść wstrząs. Zmiany w Rosji to powinien być zatem proces ewolucyjny. Putin przecież wieczny nie będzie. Rosja musi się zmienić. Zwłaszcza, że to jest kraj olbrzymi, obecny wszędzie – na lądzie, morzu, w powietrzu, pod ziemią i w kosmosie. Ważne by zaszły w nim naprawdę takie procesy, by on się ucywilizował. Zachód uwierzył, że on już się cywilizuje, ale to była ułuda, miraż. Okazało się, że jeden człowiek otoczony wiernymi akolitami i przekonamy o mocarstwowości swego kraju, zmienił całkowicie normalizujący się porządek świata. Spowodował wstrząsy na arenie politycznej, zmieniła się architektura bezpieczeństwa. W Europie zresztą także na korzyść, bo Szwecja i Finlandia wcześniej czy później do NATO wejdą. Strefa bezpieczeństwa się zwiększy. Ale na razie toczy się walka z olbrzymem, który jest wielki, niebezpieczny i nieprzewidywalny. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama