Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 10:54
ReklamaFilplast

Mieszkańcy Gąsiorowic pielgrzymują do Jemielnicy i dotrzymują wiekowej obietnicy

Co roku w styczniu mieszkańcy Gąsiorowic pielgrzymują z obrazem św. Sebastiana do kościoła w Jemielnicy. Ma to związek z przyrzeczeniem złożonym ponad 300 lat temu. W tym roku również wyruszyli z procesją. Udział wzięło w niej ponad 100 osób, którym podczas drogi towarzyszyły dźwięki orkiestry.
Mieszkańcy Gąsiorowic pielgrzymują do Jemielnicy i dotrzymują wiekowej obietnicy
Pielgrzymowanie z obrazem św. Sebastiana do kościoła w Jemielnicy to tradycja, którą mieszkańcy Gąsiorowic kultywują od lat

Autor: archiwum prywatne

Mieszkańcy Gąsiorowic dotrzymują przyrzeczenia z XVII wieku

Święty Sebastian - rzymski męczennik, święty kościoła katolickiego i prawosławnego - jest patronem m.in. inwalidów wojennych, myśliwych, łuczników, rannych, żołnierzy i... mieszkańców Gąsiorowic. Miał być dowódcą przybocznej straży Dioklecjana, a - według św. Ambrożego - za to, że wypomniał cesarzowi okrucieństwo wobec chrześcijan, został przywiązany do słupa i przeszyty licznymi strzałami. Tak też prezentowany jest najczęściej przez artystów na obrazach, a jedno z takich dzieł 20 stycznia każdego roku, na ramionach mieszkańców, przenoszone jest z Gąsiorowic do kościoła parafialnego w Jemielnicy w czasie uroczystej procesji. 

Tradycja ta sięga jeszcze XVII wieku. Wtedy to Strzelce Opolskie nawiedziła epidemia dżumy.

- Zachował się przekaz, że mieszkańcy Gąsiorowic kupowali tam ubrania po zmarłych i tym sposobem zaraza dostała się również do naszej wioski oraz do Jemielnicy - opowiada Mateusz Stróżyk, radny z Gąsiorowic. - Ludzie modlili się do św. Sebastiana o ustanie epidemii i zostali wysłuchani. Ślubowali wtedy, że - w podzięce za ustąpienie zarazy - będą co roku pielgrzymować do kościoła w Jemielnicy. Od ponad 300 lat, z małymi przerwami, w styczniu chodzimy w procesji, wypełniając to przyrzeczenie - dodaje.

Jak podkreśla, dla mieszkańców wioski jest to bardzo ważna uroczystość, chyba najważniejsza w kalendarzu wydarzeń kulturalnych wsi. Wielu z nich na ten dzień celowo bierze w pracy urlop. Byli mieszkańcy specjalnie przyjeżdżają z innych miejscowości, a nawet z zagranicy, aby tego dnia podążać za obrazem świętego z modlitwą i prosić go o zdrowie oraz zachowanie ich od wszelkich nieszczęść.

- Mieszkańcy są dumni z tej tradycji i z tego, że - niezależnie, co dzieje się na świecie - procesja się odbywa. Nie powstrzymała nas nawet pandemia - podkreśla pan Mateusz. Wtedy pielgrzymi, z zachowaniem wszelkich środków ostrożności, szli w maseczkach i tym żarliwiej modlili się o ustanie zarazy, tym razem bardziej nam współczesnej. Wierzą, że i tym razem wstawiennictwo patrona uchroniło ich od ciężkiej choroby - dopowiada.

W tym roku w procesji uczestniczyło ponad 100 osób. Dzień św. Sebastiana przypadł na piątek i wielu uczestników z tej okazji zaplanowało sobie w pracy dłuższy weekend. Jednak nawet w tych latach, gdy dzień ich patrona wypada w tygodniu, mieszkańcy Gąsiorowic licznie uczestniczą w procesji i frekwencja nie spada poniżej 50 osób.

- To jest nasze dziedzictwo, a my staramy się to dziedzictwo szanować - podkreśla radny. 

Pielgrzymi wyruszają zawsze rano, a na czele procesji kroczy ministrant niosący krzyż, za nim zaś podążają sztandary, orkiestra i mężczyźni niosący obraz z wizerunkiem świętego. W ubiegłym roku przeszedł on gruntowną renowację, a pieniądze na jej sfinansowanie zbierano podczas organizowanego w 2021 i 2022 roku wodzenia niedźwiedzia. W tym roku Bery w Gąsiorowicach zaplanowano na sobotę 28 stycznia, a zebrane podczas nich datki przekazane zostaną na pokrycie kosztów związanych z wydaniem książki o miejscowości, która ma się ukazać na przełomie marca i kwietnia.

- Jak zawsze liczymy na otwartość i szczodrość mieszkańców Gąsiorowic - mówi pan Mateusz. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza do woza i won! Treść komentarza: To coś dla łozy, będzie tatusiów wyrywać! Trzeci "kolega" nie odwróci uwagi łoza, on już widzi 🤥 Pajacuj dalej, zabawna jesteś w tej swojej cwanej głupocie 🤪 Data dodania komentarza: 4.11.2026, 21:48 Źródło komentarza: Ujazd wybuduje nowe przedszkole. Gmina pozyskała ponad 5 mln zł dofinansowania J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama