Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 08:34
Reklama Żabka

Mieszkańcy Gąsiorowic pielgrzymują do Jemielnicy i dotrzymują wiekowej obietnicy

Co roku w styczniu mieszkańcy Gąsiorowic pielgrzymują z obrazem św. Sebastiana do kościoła w Jemielnicy. Ma to związek z przyrzeczeniem złożonym ponad 300 lat temu. W tym roku również wyruszyli z procesją. Udział wzięło w niej ponad 100 osób, którym podczas drogi towarzyszyły dźwięki orkiestry.
Mieszkańcy Gąsiorowic pielgrzymują do Jemielnicy i dotrzymują wiekowej obietnicy
Pielgrzymowanie z obrazem św. Sebastiana do kościoła w Jemielnicy to tradycja, którą mieszkańcy Gąsiorowic kultywują od lat

Autor: archiwum prywatne

Mieszkańcy Gąsiorowic dotrzymują przyrzeczenia z XVII wieku

Święty Sebastian - rzymski męczennik, święty kościoła katolickiego i prawosławnego - jest patronem m.in. inwalidów wojennych, myśliwych, łuczników, rannych, żołnierzy i... mieszkańców Gąsiorowic. Miał być dowódcą przybocznej straży Dioklecjana, a - według św. Ambrożego - za to, że wypomniał cesarzowi okrucieństwo wobec chrześcijan, został przywiązany do słupa i przeszyty licznymi strzałami. Tak też prezentowany jest najczęściej przez artystów na obrazach, a jedno z takich dzieł 20 stycznia każdego roku, na ramionach mieszkańców, przenoszone jest z Gąsiorowic do kościoła parafialnego w Jemielnicy w czasie uroczystej procesji. 

Tradycja ta sięga jeszcze XVII wieku. Wtedy to Strzelce Opolskie nawiedziła epidemia dżumy.

- Zachował się przekaz, że mieszkańcy Gąsiorowic kupowali tam ubrania po zmarłych i tym sposobem zaraza dostała się również do naszej wioski oraz do Jemielnicy - opowiada Mateusz Stróżyk, radny z Gąsiorowic. - Ludzie modlili się do św. Sebastiana o ustanie epidemii i zostali wysłuchani. Ślubowali wtedy, że - w podzięce za ustąpienie zarazy - będą co roku pielgrzymować do kościoła w Jemielnicy. Od ponad 300 lat, z małymi przerwami, w styczniu chodzimy w procesji, wypełniając to przyrzeczenie - dodaje.

Jak podkreśla, dla mieszkańców wioski jest to bardzo ważna uroczystość, chyba najważniejsza w kalendarzu wydarzeń kulturalnych wsi. Wielu z nich na ten dzień celowo bierze w pracy urlop. Byli mieszkańcy specjalnie przyjeżdżają z innych miejscowości, a nawet z zagranicy, aby tego dnia podążać za obrazem świętego z modlitwą i prosić go o zdrowie oraz zachowanie ich od wszelkich nieszczęść.

- Mieszkańcy są dumni z tej tradycji i z tego, że - niezależnie, co dzieje się na świecie - procesja się odbywa. Nie powstrzymała nas nawet pandemia - podkreśla pan Mateusz. Wtedy pielgrzymi, z zachowaniem wszelkich środków ostrożności, szli w maseczkach i tym żarliwiej modlili się o ustanie zarazy, tym razem bardziej nam współczesnej. Wierzą, że i tym razem wstawiennictwo patrona uchroniło ich od ciężkiej choroby - dopowiada.

W tym roku w procesji uczestniczyło ponad 100 osób. Dzień św. Sebastiana przypadł na piątek i wielu uczestników z tej okazji zaplanowało sobie w pracy dłuższy weekend. Jednak nawet w tych latach, gdy dzień ich patrona wypada w tygodniu, mieszkańcy Gąsiorowic licznie uczestniczą w procesji i frekwencja nie spada poniżej 50 osób.

- To jest nasze dziedzictwo, a my staramy się to dziedzictwo szanować - podkreśla radny. 

Pielgrzymi wyruszają zawsze rano, a na czele procesji kroczy ministrant niosący krzyż, za nim zaś podążają sztandary, orkiestra i mężczyźni niosący obraz z wizerunkiem świętego. W ubiegłym roku przeszedł on gruntowną renowację, a pieniądze na jej sfinansowanie zbierano podczas organizowanego w 2021 i 2022 roku wodzenia niedźwiedzia. W tym roku Bery w Gąsiorowicach zaplanowano na sobotę 28 stycznia, a zebrane podczas nich datki przekazane zostaną na pokrycie kosztów związanych z wydaniem książki o miejscowości, która ma się ukazać na przełomie marca i kwietnia.

- Jak zawsze liczymy na otwartość i szczodrość mieszkańców Gąsiorowic - mówi pan Mateusz. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 9°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama