Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 11:00
Reklama
Reklama

ZAKSA Strzelce Opolskie ma świetnych kibiców. Zawsze wspierają swoją drużynę

Nie ma jednej definicji słowa: kibic. Każdy z nas rozumie ją bowiem inaczej. Ale kibiców, którzy mogą się różnić wiekiem, płcią, wykształceniem, miejscem zamieszkania czy pracy, łączy jedno - wiara w sukces, nadzieja do ostatniego gwizdka oraz miłość do drużyny. To też powiedzieć można o kibicach ZAKSY Strzelce Opolskie.
ZAKSA Strzelce Opolskie ma świetnych kibiców. Zawsze wspierają swoją drużynę
Kibicom ZAKSY Strzelce Opolskie żadna podróż nie straszna

Autor: archiwum prywatne

ZAKSA Strzelce Opolskie zawsze może liczyć na swoich kibiców

Ten, kto regularnie pojawia się na trybunach hali przy ulicy Kozielskiej w Strzelcach Opolskich, zapewne zauważył, że z meczu na mecz ZAKSY jest jakoś tak... głośniej. Słychać bębny, ludzie ubrani w takie same koszulki z szalikami w rękach, krzyczą ile sił w płucach: Jazda, jazda, jazda. W ubiegłym sezonie, gdy strzelczanie grali jeszcze w rozgrywkach Tauron 1. Ligi, życie siatkarskich kibiców nie było łatwe. Mimo to znalazło się trzech śmiałków, którzy podążali krok w krok za zawodnikami. A gdy pewnym już było, że obecny sezon zaczniemy stopień niżej, popłynęło nawet kilka łez. Ale większość z nas wie, bo przekonała się o tym na własnej skórze, że po każdej burzy wychodzi słońce, a po każdej nocy zaczyna się dzień.

Dlatego dzisiaj, gdy myślimy o kibicach ZAKSY Strzelce Opolskie, nie mamy już przed oczami tylko trójki ludzi. Jest ich o wiele więcej, a z każdym meczem grupa się rozrasta.

- Cieszymy się, że powstało w naszym mieście środowisko kibiców siatkówki. To jest coś nowego, coś czego wcześniej nie było - mówią z dumą. - Mimo tego spadku, który był w zeszłym sezonie, nikt tutaj się nie poddał, nie załamał rąk.

Kibiców jest coraz więcej. Do tych najgłośniejszych podchodzą przed lub po meczu obcy ludzie i pytają, czy mogą się dołączyć. Mija chwila i te same osoby już nie są obce, już przecież należą do grupy kibiców. Na następne spotkanie też przyjdą w koszulkach i swoim dopingiem będą sprawiać, że podopiecznym Dawida Krupy wyrosną skrzydła, które poniosą ich do kolejnego zwycięstwa.

Kibice ZAKSY Kędzierzyn-Koźle wspierają ją bez względu na wszystko

Początek tego sezonu był dla naszej drużyny bardzo dobry. Wygrywali prawie każdy mecz, a jak już zdarzyła się jakaś porażka, to w kolejnej konfrontacji strzelczanie odbijali to sobie z nawiązką. Choć ostatnie dwa mecze nie poszły po myśli naszych zawodników, nie zniechęciło to fanów drużyny do kolejnych wyjazdów. Nie zniechęciło do tego stopnia, że nie było jeszcze w tym sezonie takiej hali, w której kibiców ze Strzelec Opolskich by nie było.

- Jak do tej pory zaliczyliśmy wszystkie mecze wyjazdowe ZAKSY. Do Wałbrzycha, oddalonego o ponad dwieście kilometrów, pojechaliśmy ponad trzydziestoosobową ekipą - opowiadają. - Specjalnie nic nie powiedzieliśmy zawodnikom, to była dla nich niespodzianka. Widzieliśmy, że zrobiło to na nich wrażenie, tak samo, jak na mieszkańcach Wałbrzycha. Powiedzieli nam po meczu, że jesteśmy pierwszymi kibicami, którzy w tym sezonie przyjechali na mecz ze swoją drużyną.

Kibice ZAKSY podkreślają na każdym kroku, że mają jeden cel na ten sezon - wspierać drużynę bez względu na wszystko. Po każdym meczu grupa wybiera najlepszego zawodnika i wręcza mu mały prezent, na przykład coś słodkiego, a do tego zapachowe mydełko z napisem MVP. Zdarzało się już w tym sezonie tak, że nagrodę otrzymywał gracz drużyny przeciwnej.

Dzięki dopingowi płynącemu z trybun nawet podczas meczów wyjazdowych nasi siatkarze mogą zatem poczuć się jak w u siebie, na własnej hali. Wtedy motywacja jest większa, a czasem być może i ściany trochę pomagają, gdy na parkiecie potrzebne jest szczęście.

- Im większa jest grupa, tym łatwiej jest głośno dopingować chłopaków. Mimo ubiegłorocznego spadku, udało się stworzyć bardzo młody i perspektywiczny zespół - oceniają kibice. - Mamy kapitana, Krzysia Zapłackiego, który ciągnie drużynę, wspiera nie tylko mentalnie, ale także swoim ogromnym doświadczeniem. Cieszymy się, że nie ucieka od roli kapitana. Mamy nadzieję, że nasi zawodnicy zrobią wielkie kariery i potem będą miło wspominać Strzelce Opolskie, także dzięki wsparciu fanów.

Kibice ZAKSY Strzelce Opolskie trzymają się razem także poza halą

Mimo, że przedział wiekowy jest spory, nie ma w tej grupie konfliktów, a wszystkie sprawy rozstrzygane są demokratycznie. Cel mają przecież wspólny - dobro drużyny. A że przy okazji można też spotkać się na grillu i po prostu ze sobą pogadać, to jakżeby z tej okazji nie skorzystać? Na działkę wpadają także goście z Dolnego Śląska. Strzelczanie podczas gry ZAKSY w Tauron 1. Lidze zaprzyjaźnili się bowiem z kibicami z Głogowa. Czasem w hali przy Kozielskiej pojawiają się fani Chrobrego, którzy także trzymają kciuki za naszą drużynę.

- My również staramy się im potem odwdzięczyć i odwiedzamy ich w Głogowie - mówią. - Czujemy wsparcie nie tylko od zaprzyjaźnionych kibiców, ale także od zarządu klubu, z którym mamy bardzo dobry kontakt. Cieszymy się, że klub wspiera nas w organizacji wyjazdów, na przykład daje nam do dyspozycji busa, którym możemy dojechać na mecz wyjazdowy. Te często dalekie podróże są także możliwe dzięki darczyńcom, za co bardzo dziękujemy. Staramy się tę pomoc, którą otrzymujemy, przekazać dalej. W czasie Mikołajek wsparliśmy zbiórkę maskotek i innych potrzebnych artykułów, organizowaną przez klub i jedną z jednostek OSP z naszej gminy.

- W poprzednim sezonie spadliśmy z ligi, ale nie był to absolutnie powód, żeby się odwrócić od drużyny. To jest zespół z naszego miasta - dodają zgodnie fani ZAKSY. - Dzięki wyjazdom chcemy też promować Strzelce Opolskie, pokazać, że mieszkają tu fajni ludzie z pasją. Mamy nadzieję, że już niedługo wrócimy do Tauron 1. Ligi. Ale zanim to się stanie, chcemy znaleźć kolejnych sponsorów, dzięki którym życie kibica będzie prostsze. Mamy nadzieję, że nasz doping i zaangażowanie pokażą, że warto inwestować w siatkówkę w Strzelcach. 

Jeśli czasem zdarzy się jakaś porażka, a nawet jeśli będzie ich dziesięć, to oni dalej będą śpiewać, dopingować i jeździć. Bo taka już rola kibica.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1002 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama