Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 02:30
Reklama
Reklama

W Jemielnicy spotkali się ci, co by utrzymać rodziny pracują za granicą

W sanktuarium w Jemielnicy biskup Rudolf Pierskała odprawił mszę w intencji Opolan pracujących na emigracji. - Rozłąka potrafi scalać - mówili.
W Jemielnicy spotkali się ci, co by utrzymać rodziny pracują za granicą
Msza w sanktuarium w Jemielnicy w intencji pracujących za granicą

Autor: fot. Krzysztof Ogiolda

Życie na dwa domy bywa trudne

W sanktuarium w Jemielnicy pojawiło się kilkudziesięcioro wiernych. - Od wielu lat trwa ta piękna praktyka, że gromadzimy się tu w dniu Świętych Młodzianków, na mszy św. w intencji wszystkich doświadczonych rozłąką zawodową, z powodu pracy. W trosce o chleb wyjeżdżają za granicę, aby utrzymać rodziny mieszkające tutaj - mówił proboszcz ks. Henryk Pichen.

Wraz z żoną Teresą na spotkanie przyjechał pan Grzegorz Noparlik z parafii Opatrzności Bożej w Raszowej. Od jakiegoś czasu pracuje w Niemczech.

Co musiałoby się zdarzyć, aby mógł wrócić do regionu na stałe? – Zadawałem sobie to pytanie już kilkanaście razy – przyznaje. – Ale zawsze jeszcze na trochę zostaje i tak zrobił się spory kawałek czasu. Natomiast staram się przyjeżdżać do domu jak najczęściej.

- Korzystamy z internetu, komórek i innych tego typu dobrodziejstw. Ale ta rzeczywistość życia na dwa domy i tak jest bardzo trudna – dodaje pani Teresa. – Dlatego cieszymy się, że jest takie miejsce jak tutaj, gdzie można przyjechać i tę rzeczywistość oddać Bogu i św. Józefowi. A na co dzień staram się,  by męża nie omijały wszelkie uroczystości rodzinne. To czasem trochę nadwyręża budżet, ale wszystkiego na pieniądze przeliczyć nie można.

"Rozłąka nas scala"

Norbert Kecler do Jemielnicy przyjechał z Reńskiej Wsi.

- Pierwszym powodem jest dziękczynienie – mówi wzruszony. – Moja wdzięczność za szczęśliwie przejechane kilometry. Bo prawie każdego tygodnia dojeżdżamy do naszych rodzin. W ciągu roku w Jemielnicy jest bardzo wiele uroczystości, choćby majowe Święto Rodziny. Często nie mogę brać w nich udziału. To spotkanie jest specjalnie dla nas. Dlatego korzystam.

Pan Norbert pracuje za granicą ponad 25 lat na budowach jako cieśla, betoniarz, magazynier. – Nie mam już szans na szybki powrót – przyznaje. – Ukończyłem w tym roku 60 lat i muszę do emerytury w tej pracy za granicą wytrwać. Ale wracamy regularnie, w trójkę lub w czwórkę. Firma nam gwarantuje samochód - opowiada.

- Wiem, że różnie się o tym mówi, ale nas z żoną ta migracja za pracą zbliżyła do siebie. Rozłąka nas scala. Zwłaszcza kiedy wracam. Wszyscy się zbierają bo tata i ołpa przyjechał. Jesteśmy razem już 40 lat i nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej. Mamy trzy córki i ośmioro wnuków - podkreśla.

"Wyjeżdżacie jak Józef"

- Św. Józef otrzymał od anioła polecenie, aby uciekał z Maryją i Dziecięciem do dalekiego Egiptu przed złością Heroda – mówił w kazaniu bp Rudolf Pierskała. – Jest dla nas przykładem. Nie dyskutował z wolą Bożą, ani się nie tłumaczył, że to daleko, a droga będzie uciążliwa. Słuchał Boga. To przykład dla nas, by zawsze być gotowym wypowiedzieć słowa Modlitwy Pańskiej: „Bądź wola Twoja”. Wtedy wszystko będzie dla nas łatwiejsze, a większą część ciężaru sam Bóg poniesie.

- W Jego towarzystwie łatwiej wypełnić życiowe zadania. Ale do tego potrzeba wiary i modlitwy. Dla wielu mężczyzn, ojców, dla osób, którzy muszą za pracą wyjeżdżać za granicę, jak bardzo ważna jest modlitwa. Wyjeżdżacie trochę jak Józef, by swoim bliskim zapewnić opiekę, bezpieczeństwo, utrzymanie. Opuszczacie na jakiś czas swoją ojczyznę. Ale zwróćmy uwagę, że Józef za jakiś czas, po śmierci Heroda, wrócił do Nazaretu, wrócił do domu. Zachował wiarę w Egipcie. Było to możliwe, bo udał się tam razem z Jezusem. To jest dla nas przykład, że warto z Jezusem zawsze być.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama