Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 04:16
Reklama
Reklama

Panie z koła gospodyń z Gąsiorowic kultywują dawne, świąteczne tradycje

Zamknij oczy. Pomyśl o zbliżających się świętach. Oczami wyobraźni przenieś się do chwili, kiedy wraz ze swoimi najbliższymi siadasz do kolacji wigilijnej. Czego nie może zabraknąć na stole? Bez jakiej potrawy nie wyobrażasz sobie świąt? Postanowiliśmy zapytać o to panie ze Stowarzyszenia Kobiet i Gospodyń Wiejskich z Gąsiorowic, które na co dzień dbają o kultywowanie dawnych, regionalnych tradycji.
Panie z koła gospodyń z Gąsiorowic kultywują dawne, świąteczne tradycje
Członkinie gąsiorowickiego stowarzyszenia chętnie uczestniczą w życiu swojej wioski i wychodzą naprzeciw lokalnym potrzebom

Autor: archiwum prywatne

Gospodynie z Gąsiorowic kultywują dawne, świąteczne tradycje

 Gąsiorowickie koło gospodyń wiejskich w tym roku obchodziło piękny jubileusz 60-lecia działalności. Powstało w 1962 roku i na początku zrzeszało około 30 osób. Od 2005 roku funkcjonuje jako Stowarzyszenie Kobiet i Gospodyń Wiejskich, a należą do niego panie w różnym wieku. Najmłodsza ma 19 lat, zaś najstarsza - pani Urszula Kałka, założycielka i pierwsza przewodnicząca koła - obchodziła w tym roku swoje 87 urodziny.

- Obecnie nasze koło liczy 42 osoby - mówi szefowa stowarzyszenia, Elżbieta Daniła. - Pandemia przez ostatnie dwa lata nieco pokrzyżowała nam plany. Wiele osób znalazło inne zajęcia w domach, pozamykało się w czterech ścianach w obawie o swoje zdrowie. Obecnie powoli wracamy do życia społecznego

W oczekiwaniu na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia oraz przy okazji świętowanych przez nie urodzin drugiego półrocza, panie postanowiły spotkać się przy opłatku w świetlicy wiejskiej. Siedzibą Stowarzyszenia nadal, niezmiennie od lat, pozostaje remiza strażacka, natomiast - z uwagi na starsze członkinie koła - w większym gronie spotykają się obecnie w bardziej przystępnej lokalizacji. Korzystając z okazji, zadaliśmy im pytanie o to, jakich potraw nie może zabraknąć na ich wigilijnych stołach. 

Wszystkie zgodnie przyznawały, że najważniejsza jest ryba - najczęściej karp. W wielu domach nadal żywa jest tradycja zachowywania postu aż do kolacji i unikania potraw mięsnych. Jeśli chodzi o zupy, to tutaj panuje różnorodność. Niejedna z pań przygotowuje nawet kilka różnych zup w tym jednym dniu. Najczęściej jest to siemionka, zupa rybna z grzankami, grochówka, grzybowa bądź barszcz z uszkami. Z kolei dla miłośników słodyczy zawsze znajdą się na stole makówki i - bardzo popularna na Śląsku - moczka. Nie może też zabraknąć kapusty z grzybami oraz z grochem i - przede wszystkim - chleba. 

Na świątecznych stołach znajdą się też, oczywiście, pierniczki. Te, już tradycyjnie, członkinie Stowarzyszenia przygotowują w połowie grudnia wraz z dziećmi z miejscowego przedszkola. W tym roku wspólne pieczenie pierników odbyło się 15 grudnia. Przedszkolaki już wiedzą, że wizyta tych pań zwiastuje dla nich jakieś atrakcje. Poza corocznym pieczeniem pierników, dzieci wraz z członkiniami koła raz w roku kiszą kapustę tradycyjnymi metodami, przygotowują rogale na dzień św. Marcina, wytwarzają soki z marchewki i owoców, a na wiosnę biorą udział w skubaniu pierza. 

- Czasy się zmieniają, ludzie i ich potrzeby także, a my jako Stowarzyszenie mamy nowe wyzwania - opowiada szefowa stowarzyszenia. - Pomagamy mieszkańcom w kultywowaniu tradycji. Jesteśmy zapleczem kulinarnym części imprez, a poprzez wspólne spotkania integrujemy kobiety z różnych sfer i w różnym wieku Chcemy, aby tradycja, gościnność, serdeczność, a przede wszystkim zamiłowanie do pracy społecznej były znane naszym dzieciom. Udzielamy się społecznie nieodpłatnie, z uśmiechem na twarzy.  

Na szczególne uznanie zasługuje fakt, że w Gąsiorowicach aż tyle dziewcząt i kobiet pragnie aktywnie uczestniczyć w działaniach organizacji. Poza współpracą z przedszkolem, panie zajmują się również wyplataniem koron dożynkowych, przygotowaniem wianków do ozdobienia figury i obrazu na uroczystość Bożego Ciała, współpracą z lokalną jednostką Ochotniczej Straży Pożarnej, Radą Sołecką i Odnową Wsi Gąsiorowice, a także wspieraniem różnych akcji charytatywnych. W ostatnim czasie przygotowywały wypieki na kwestę, z której dochód przeznaczony zostanie na operację kręgosłupa, której pilnie potrzebuje Michał Koston - uczeń drugiej klasy liceum w Strzelcach Opolskich.

- Poza pracą także się bawimy - zaznacza Elżbieta Daniła. - W czerwcu, nawiązując do tradycji Nocy Świętojańskiej, puszczamy wianki, spotykamy się cyklicznie z okazji Dnia Kobiet i innych uroczystości, organizowałyśmy też Babski Comber. 

Zapytaliśmy młodsze członkinie koła o to, co skłoniło je do zaangażowania się w działalność Stowarzyszenia. Jak zgodnie przyznały, była to głównie chęć bycia aktywnym, uczestniczenia w życiu swojej miejscowości i otwierania się na nowe wyzwania.

- Chcemy coś robić dla wsi, rozwijać się, zdobywać nowe znajomości, umiejętności - mówi Sonia Cichoń. - Od starszych osób, takich, jak tutaj, można się dużo dowiedzieć, czy to o tradycjach, zwyczajach, poznać różnego rodzaju przepisy, które są od lat kultywowane. My, jako młodsze osoby, często już nie mamy dostępu do tych starszych potraw, więc te przekazy ustne są dla nas bardzo cenne. Trzeba przyznać, że na spotkaniach koła panuje atmosfera życzliwości i sympatii, a panie są otwarte na nowe osoby i chętnie zaproszą w swoje szeregi kolejne chętne do współpracy kobiety. 

Z okazji nadchodzących świąt panie podzieliły się z nami kilkoma przepisami na wigilijne potrawy. Bardzo prosta w przygotowaniu jest wspomniana już zupa rybna. 

- Potrzebne są dwa grzbiety rybne z karpia, 4 litry wody, marchew, korzeń pietruszki, seler, por oraz sól i pieprz do smaku - tłumaczy Elżbieta Daniła. - Warzywa wraz z grzbietami należy gotować do uzyskania miękkości, a następnie koniecznie przelać przez sitko do innego garnka, żeby w wywarze nie było ości. Na koniec wystarczy doprawić wedle uznania, zasypać grysikiem i zupa gotowa.

Dowiedzieliśmy się też jak przygotować siemionkę, moczkę i pyszne ciasto z orzechami. 

Oto przepisy:

Siemionka (wigilijna zupa konopna) - ok. 5 litrów

Składniki

  • 500 g ziaren konopi
  • 120g kaszy jaglanej mielonej
  • 3 łyżki kaszy manny
  • 1 marchewka
  • seler
  • pietruszka - korzeń
  • 5 szt. cebuli
  • 200 ml mleka
  • mąka
  • masło

Przygotowanie

  • Ziarna konopi gotujemy dzień wcześniej (do pęknięcia łusek), a następnie odcedzamy. Wody nie wylewamy.
  • Jarzyny w całości gotujemy w wodzie po konopiach, dodajemy pokrojoną cebulę. 
  • Konopie mielimy, zalewamy litrem wrzącej wody, mieszamy i przecedzamy przez bardzo drobne sitko do garnka z jarzynami. 
  • Proces powtarzamy (3-4 razy) do uzyskania czarnych łusek. 
  • Kaszę mannę i kaszę jaglaną mieszamy z 200 ml zimnego mleka i dodajemy do zupy. 
  • Z 2 łyżek mąki i 2 łyżek masła przygotowujemy zasmażkę, którą dodajemy do zupy.
  • Gotową siemionkę podajemy z ugotowaną kaszą jęczmienną. Ugotowane jarzyny można pokroić i dodać do zupy. 

Autorka przepisu - Justyna Lasończyk

Moczka

Składniki

  • 100 g suszonych moreli
  • 200 g suszonych śliwek
  • 200 g rodzynek
  • 300 g piernika
  • 3 łyżki cukru
  • 1,5 l wody

Przygotowanie

  • Morele, śliwki, rodzynki i cukier zalać wodą i gotować jak kompot - do czasu, aż owoce zmiękną. 
  • Na koniec dodajemy pokruszony piernik i mieszamy, aż powstanie masa podobna do budyniu. 
  • Moczkę można jeść na ciepło lub na zimno. 

Autorka przepisu - Elżbieta Daniła

Ciasto orzechowe (na dużą blaszkę potrzeba półtorej porcji ciasta)

Składniki

  • 5 jajek
  • 200 g orzechów - zmielić
  • 4 duże jabłka 
  • 1,5 szkl. cukru
  • 1,5 szkl. mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 200 dkg margaryny

Przygotowanie

  • Całe jajka wbić do miski, dodać cukier, orzechy, mąkę, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, roztopioną margarynę oraz pokrojone w kostkę jabłka. 
  • Wszystko dokładnie wymieszać i wylać na blachę. 
  • Piec około 40 minut w temp. 180℃.

Autorka przepisu - Stanisława Baliga

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama