Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 12:56
Reklama

Zimowy armagedon w powiecie strzeleckim. Wiele dróg jest nieprzejezdnych

Opady śniegu i utrzymujące się pogorszone warunki dają się we znaki mieszkańcom powiatu strzeleckiego, a zwłaszcza użytkownikom dróg. Nieodśnieżone jezdnie, chodniki, zalegający śnieg to utrudnienia, z jakimi muszą się mierzyć.
Zimowy armagedon w powiecie strzeleckim. Wiele dróg jest nieprzejezdnych
Śnieg naniesiony przez wiatr sprawił ogromne kłopoty. Część pojazdów grzęzła w zaspach

Nieodśnieżone drogi i zasypane chodniki w powiecie strzeleckim 

Podczas zeszłotygodniowych opadów śniegu do naszej redakcji zgłaszali się mieszkańcy, którzy najczęściej skarżyli się na nieodśnieżone drogi. Interwencje dotyczyły głównie dróg powiatowych. - Na odcinku między Ujazdem, a Starym Ujazdem warunki były fatalne - napisała do nas Czytelniczka. - Było ślisko, a drogi odśnieżone tak, jakby wcale ich nie odśnieżano. Naprawdę trzeba było uważać, żeby nie wpaść w poślizg.

- Droga między Czarnocinem a Zalesiem Śląskim niestety nie jest w najlepszym stanie - poinformował w zeszłym tygodniu Czytelnik. - Po całonocnych opadach nie nadaje się do użytku, również z powodu zasp, które utworzył nawiewający z pól śnieg. Jadąc rano do pracy, niestety musimy przebijać się przez grube warstwy śniegu, ponieważ pługi odśnieżają najczęściej popołudniami.

- Trasa Jędrynie-Osiek to tragedia. Nie dość, że droga wygląda, jak jednokierunkowa, to przez objazd jest u nas naprawdę spory ruch - mówiła mieszkanka Osieka. 

- Na chodnikach i drogach na Adamowicach była tragedia - mówił Czytelnik, który odwiedził naszą redakcję. - Ciężko przejechać samochodem, ciężko przejść pieszo, bo zalegają zalegają warstwy śniegu. Rozumiemy, że pada śnieg, ale przede wszystkim musi być bezpiecznie.

Jak udało nam się ustalić w w strzeleckim starostwie, drogi powiatowe podzielone są na trzy części. 

- W wyniku przetargu przeprowadzonego w ubiegłym roku, jeden wykonawca zajmuje się utrzymaniem dróg na terenie całego powiatu strzeleckiego - mówi Roland Weber z wydziału dróg powiatowych w strzeleckim starostwie. - Na każdej części pracuje oddzielny sprzęt, zatem nie ma problemów z ustalaniem kolejności wyjazdów na drogi. Jednorazowy wyjazd sprzętu w celu odśnieżania i usuwania śliskości to około 38 tys. zł.

Do naszej redakcji zgłosiły się również zaniepokojone mieszkanki ulicy Odrodzenia w Staniszczach Małych. Ubolewały, że drogą przy ich domach nie da się przejechać, ani przejść piechotą.

Jak poinformował nas Kamil Koj, prezes spółki Kanalizacja Gminy Kolonowskie, w tym roku zmieniony został podział rejonów odśnieżania, który po kilku dniach opadów wydaje się być lepszy i sprawniejszy. Spółka korzysta również usług pod wykonawców. 

- Wyjazdy do odśnieżania, jak i również posypywania podejmujemy, jak w ubiegłych latach, w nocy, z tym, że jeśli zachodzi potrzeba, to również w dzień - mówi Kamil Koj. - Sprzęt wyjeżdża maksimum do 3 godzin po ustaniu opadów, jednak czasem pługi wysyłamy wcześniej, szczególnie w przypadku prognoz przewidujących długotrwałe opady, jakie miały miejsce w zeszłym tygodniu. 

W tym roku gmina Kolonowskie ma w dyspozycji 4 pługi śnieżne (jeden nowy typu strzałka, sterowany hydraulicznie został zakupiony w I kwartale br.), zagregowane z ciągnikami rolniczymi. 

-  Jeden operator ma przypisane odśnieżanie Staniszcz Małych i Spóroka i tylko w tym obszarze się porusza, pozostałe 3 ciągniki obsługują miasto Kolonowskie, Fosowskie i Staniszcze Wielkie. Dalej w dyspozycji mamy jedną piaskarkę ciągnioną i przy jej pomocy posypujemy piaskiem wszystkie drogi gminne oraz drogi powiatowe (w centrum Kolonowskiego i w Staniszczach Wielkich) - mówi Kamil Koj. 

Spółka KGK nie odpowiada za odśnieżanie i posypywanie dróg łączących Staniszcze Wielkie z Staniszczami Małymi i Spórokiem, ani Staniszcze Małe z Spórokiem. 

Po wczorajszych zamieciach śnieżnych powodujących tworzenie się zasp, na wielu drogach powiatu strzeleckiego panują fatalne warunki. Część z nich jest nieprzejezdna. W kilku miejscach pracują pługi, którym ciężko przebić się przez grube warstwy śniegu i grzęzną w miejscu. Jak informują Czytelnicy, trudna sytuacja panuje na drogach między Zimną Wódką a Olszową, Leśnicą a Lichynią czy między Zimną Wódką a Jaryszowem.

Jeśli chodzi o autostradę A4, to  Agata Andruszewska z opolskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała nas, że jest ona traktowana priorytetowo.

- Odcinek ten jest utrzymywany w I standardzie, co oznacza że po opadach luźny śnieg może się utrzymywać do 4 godzin, a błoto pośniegowe do 6 godzin - mówi Agata Andruszewska. - W zakresie ukształtowania terenu i panujących warunków atmosferycznych można wyróżnić Górę św. Anny. Zdarza się, że jednostki zimowego utrzymania są wysyłane tylko na ten odcinek.

Zrozumiałe, że firmy zajmujące się zimowym utrzymaniem dróg nie mogą być wszędzie od razu, ale trzeba pamiętać, że bezpieczeństwo mieszkańców jest najważniejsze. Z drugiej strony, odśnieżanie podczas opadów to syzyfowa praca.

Na nadchodzący tydzień synoptycy zapowiadają odwilż. Kiedy jednak woda zacznie marznąć, na drogach zrobi się szklanka.  Kierowców prosimy o większą cierpliwość, a zarządzających drogami o częstsze wyjazdy i posypywanie nawierzchni piaskiem. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Tak w zeszłym tygodniu wyglądała droga między Ujazdem a Starym Ujazdem. Mieszkańcy skarżyli się, że panujące na tym odcinku warunki były fatalne

Od połowy września na drodze Osiek - Jędrynie panuje wzmożony ruch samochodów w związku z zamkniętą drogą powiatową między Grodziskiem a Rozmierką. Kierowcy skarżą się na oblodzoną nawierzchnię, a w zeszłym tygodniu na poboczach było widać ślady po tym, jak niektóre samochody zepchnęło z drogi i miały problem z wyjechaniem na jezdnię

Tak w zeszłym tygodniu wyglądała droga między Ujazdem a Starym Ujazdem. Mieszkańcy skarżyli się, że panujące na tym odcinku warunki były fatalne


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza do woza i won! Treść komentarza: To coś dla łozy, będzie tatusiów wyrywać! Trzeci "kolega" nie odwróci uwagi łoza, on już widzi 🤥 Pajacuj dalej, zabawna jesteś w tej swojej cwanej głupocie 🤪 Data dodania komentarza: 4.11.2026, 21:48 Źródło komentarza: Ujazd wybuduje nowe przedszkole. Gmina pozyskała ponad 5 mln zł dofinansowania J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama