Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 07:27
Reklama
Reklama

Kryzysowe ciemności w powiecie strzeleckim. Gminy wyłączają oświetlenie uliczne

Ze względu na drastyczne podwyżki cen energii, a także szalejącą inflację, samorządy muszą mocno zaciskać pasa. W związku z tym kilka gmin powiatu strzeleckiego zdecydowało wyłączyć oświetlenie na ulicach.
Kryzysowe ciemności w powiecie strzeleckim. Gminy wyłączają oświetlenie uliczne
Na najdrastyczniejszy krok zdecydowała się gmina Strzelce Opolskie. Również ratusz nie jest oświetlony, tak jak był wcześniej

Gminy powiatu strzeleckiego wyłączają oświetlenie uliczne 

W zeszłym tygodniu Ministerstwo Klimatu i Środowiska opublikowało poradnik dotyczący zasad zmniejszenia zużycia energii o 10 proc. w jednostkach sektora finansów publicznych. Wyjaśnienia mają związek z ustawą o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej, która nakłada na samorządowców obowiązek zmniejszenia zużycia prądu o 10 proc. Jak podaje Serwis Samorządowy, według ministerstwa samorządy nie muszą oszczędzać energii zużywanej do obsługi oświetlenia ulicznego. Obowiązek ten nie dotyczy również zużycia prądu przez szkoły lub hale sportowe. Część naszych samorządów podjęło jednak decyzję o wyłączeniu latarni, bo jak mówią, tak po prostu sporo zaoszczędzą. 

Największe kroki w tym zakresie podjęła gmina Strzelce Opolskie.

- Na sieciach, których jesteśmy właścicielami, oświetlenie jest już tak ustawione, żeby było wyłączone od 23.00 do 5.00. Podpisaliśmy też umowę z Tauronem, żeby dokładnie to samo zrobili na sieciach, które są ich własnością - mówi Mariusz Kurzeja, kierownik referatu infrastruktury technicznej i inwestycji w urzędzie miejskim w Strzelcach Opolskich. 

- Wystosowaliśmy w tej sprawie także pisma do opolskich oddziałów Zarządu Dróg Wojewódzkich i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, żeby również wyłączyli oświetlenie uliczne od 23.00 do 5.00 - dodaje. 

Jak przyznaje Mariusz Kurzeja przez drastyczne podwyżki towarów i usług (w tym cen energii) samorządowi trudno spiąć budżet. 

- Obecnie trudno określić, jakie dokładnie oszczędności przyniesie wyłączenie latarni. Szacujemy jednak, że będzie to około kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie - mówi kierownik. 

Na podobny krok, jednak mniej drastyczny, zdecydowała się gmina Izbicko. Tutaj podjęto decyzję, że od 2 listopada oświetlenie uliczne będzie zgaszone od godziny 24.00 do 4.00. 

- Postanowiliśmy, że wyłączymy latarnie, bo to pozwoli nam na oszczędzenie pieniędzy - tłumaczy wójt Brygida Pytel. 

- Nie mamy żadnych szacunków, jaka to będzie kwota, ale każde takie działanie pozwoli na zmniejszenie wydatków. Koszty energii są ogromne i jest to dla nas duży problem. Jedynie droga krajowa nr 94 jest cały czas oświetlona.

Tak, jak w poprzednich latach, w okolicach Bożego Narodzenia przy urzędzie gminy stanie choinka, ale późnym wieczorem oświetlenie będzie gaszone. 

- Pracownicy urzędu i szkół zostali poproszeni o to, by gasić za sobą światło, nie ładować prywatnych telefonów komórkowych w pracy. Liczy się każdy grosz - zaznacza Brygida Pytel. 

- Ze względu na drastyczne podwyżki cen energii już w połowie roku wykorzystaliśmy pieniądze, które w budżecie przeznaczyliśmy na ten cel. Od tego czasu ciągle dokonujemy przesunięć w różnych referatach, zmieniamy plany, redukujemy zakresy inwestycji. Niestety, brakuje nam w tym wszystkim długofalowej stabilizacji - dodaje. 

Latarnie uliczne przygasną również w gminie Leśnica. Od początku grudnia wyłączane będą one około godziny 23.00 i pozostaną wyłączone do godziny 5.00. Leśnicki samorząd zamierza też ograniczyć funkcjonowanie obiektów gminnych, na przykład klubów wiejskich, które do ogrzewania wykorzystują energię elektryczną.

- Tak radykalne działanie podyktowane jest absurdalnymi zapisami ustawy, która obliguje wszystkie gminy do wykazania w grudniu 2022 roku mniejszego o 10 proc. zużycia energii elektrycznej od średniego zużycia z całego roku 2018 i 2019 - mówi burmistrz Łukasz Jastrzembski. 

- Miesiące zimowe mają tę specyfikę, że noc jest długa i lampy świecą dłużej niż latem, dodatkowo w miesiącach zimowych użytkujemy w gminnych budynkach, jak remizy czy kluby wiejskie, ogrzewanie elektryczne, a ustawodawca potraktował tak specyficzny miesiąc, jak średnia z całego roku. Taki zapis ustawy doprowadza do tego, że zamiast 10 proc. oszczędności w grudniu realnie musimy wykazać się mniejszym zużyciem prądu na poziomie 37 procent - dodaje. 

Znaczne oszczędności zarówno energetyczne, jak i finansowe zapewnić może modernizacja oświetlenia drogowego, do której przymierza się gmina Leśnica.

Te gminy na razie nie zgaszą latarni 

Na brak stabilizacji na rynku energii zwraca również uwagę burmistrz Kolonowskiego Norbert Koston. Zapytany o to, czy planuje oszczędzać na energii w szkołach i instytucjach kultury, stanowczo mówi, że nie. 

- Tam nie planujemy żadnych zmian, wszystko będzie funkcjonować jak do tej pory - podkreśla Norbert Koston. - Od pewnego czasu w placówkach prowadzimy wymianę żarówek, ze świetlówek na ledowe, by w przyszłości dało nam to oszczędności. Najlepiej byłoby, gdyby ceny energii się ustabilizowały, wtedy moglibyśmy coś planować w dłuższej perspektywie

Jeśli chodzi o oświetlenie uliczne, to gmina Kolonowskie na razie nie planuje żadnych drastycznych kroków. 

- Dzięki temu, że dwa lata temu wymienialiśmy oświetlenie na ledowe, mamy około 30 procent mniejsze zużycie energii niż w poprzednich latach. Trzeba jednak pamiętać, że energia jest obecnie cztery razy droższa, więc dla gminy to i tak spory wydatek - mówi Norbert Koston. - Szukamy różnych rozwiązań, m.in. zastanawiamy się nad tym, żeby obniżyć jaskrawość lamp. W planach jest również wyłączenie podświetlenia kościołów o 23.00. Od dłuższego czasu próbuję skontaktować się w tej sprawie z Tauronem, żeby to omówić - dodaje.

Podjęcia radykalnych kroków, podobnie jak gmina Kolonowskie, nie przewiduje również gmina Jemielnica.

- Oświetlenie uliczne pochłania znaczną większość, bo aż 70 proc. kwoty, jaką płacimy za zużycie energii elektrycznej - przyznaje wójt Marcin Wycisło. - To niełatwa sytuacja, ale na ten moment, patrząc na bezpieczeństwo mieszkańców, nie zamierzamy gasić lamp. Zrobimy to tylko wtedy, jeżeli będzie to konieczne.

Jemielnicki samorząd stara się natomiast ograniczać zużycie prądu tam, gdzie jest to możliwe, czyli na przykład w obiektach gminnych.

- Szukamy oszczędności, ale robimy to tak, żeby nie odbijało się to na pracownikach, uczniach czy nauczycielach. Obecnie myślimy również nad wymianą żarówek w budynku urzędu na energooszczędne - mówi wójt Marcin Wycisło. - Cały czas przyglądamy się sytuacji i będziemy do niej dostosowywać dalsze rozwiązania.

W gminie Jemielnica opracowany będzie masterplan oświetleniowy, zakładający wymianę wszystkich starych lamp na nowe, energooszczędne. Wymianę oświetlenia, które znacznie ograniczy koszty zużycia energii elektrycznej, planuje się przeprowadzić w przyszłym roku.

Decyzję o niewyłączaniu oświetlenia ulicznego podjęto też w gminie Ujazd.

- Takie decyzje są zawsze trudne, ponieważ z jednej strony ważne są oszczędności, zwłaszcza przy obecnych cenach energii elektrycznej, a z drugiej ważne jest bezpieczeństwo mieszkańców. Kierując się tym aspektem, zdecydowaliśmy, że nie wyłączymy latarni - mówi burmistrz Hubert Ibrom.

Gmina Ujazd wdrożyła program oszczędnościowy, który pozwala redukować koszty zużycia prądu w obiektach i jednostkach gminnych. Podobnie jak gmina Jemielnica, w przyszłym roku zamierza ona wymienić wszystkie stare lampy na nowoczesne ledowe. Obecnie przygotowywana jest koncepcja modernizacji oświetlenia ulicznego.

W gminie Zawadzkie nie podjęto na razie żadnej decyzji. Jak przekazał nam burmistrz Mariusz Stachowski, oszczędności są ważne, ale ważne jest również bezpieczeństwo mieszkańców. Gmina ma kilka pomysłów, jak zaoszczędzić na energii, a kierujący jednostkami podległymi urzędowi mają do końca miesiąca czas, żeby przedstawić włodarzowi swoje propozycje.

- Na początku grudnia planuję zorganizować spotkanie z radnymi oraz komendantem policji. Wspólnie postaramy wypracować się najlepsze rozwiązania - mówi burmistrz. 

Czy w pozostałych gminach również będzie ciemno? Będziemy to stale monitorować.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama