Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 14:51
ReklamaFilplast

Dzień św. Marcina. Tak świętowano w Leśnicy, Górze św. Anny i Zalesiu Śląskim

Co roku w listopadzie w miejscowościach gminy Leśnica organizowane są obchody świętego Marcina. Z patronem dzieci, ubogich i żebraków spotkali się mieszkańcy Góry św. Anny, Leśnicy i Zalesia Śląskiego. Wszędzie były pochody ze świętym na czele, słodkie rogaliki i wspólne świętowanie.
Dzień św. Marcina. Tak świętowano w Leśnicy, Górze św. Anny i Zalesiu Śląskim
Obchody świętego Marcina w Leśnicy. W wydarzeniu licznie uczestniczyli zarówno młodsi, jak i starsi

Autor: Leśnicki Ośrodek Kultury i Rekreacji

Spotkania ze świętym Marcinem w gminie Leśnica

Ostatnio pisaliśmy o obchodach, które odbyły się w Dolnej. Teraz ze świętym Marcinem spotkali się mieszkańcy Góry św. Anny, Leśnicy i Zalesia Śląskiego. Obchody w Górze św. Anny odbyły się w piątek, 11 listopada, czyli w dzień wspomnienia patrona dzieci, ubogich, żebraków i innych. Rozpoczęły się one mszą świętą w bazylice, której przewodniczył proboszcz, ojciec Zachariasz Kowalski. Po niej wszyscy na czele z parafialną orkiestrą dętą i dziećmi z lampionami przeszli na parking na Alei Hrabiów Gaszynów. 

Tam na koniu przybył nie kto inny, jak święty Marcin. Tradycyjnie, przy ognisku, odegrano scenkę jego spotkania z żebrakiem. Przygotowali ją młodzi mieszkańcy miejscowości. Po zakończeniu części artystycznej na uczestników czekały słodkie rogale i ciepłe napoje.

- Cieszymy się, że po przerwie spowodowanej pandemią znów mogliśmy się spotkać i tradycyjnie świętować - mówi Tobiasz Szendzielorz, sołtys Góry św. Anny.

Organizacją zajęli się proboszcz, ojciec Zachariasz Kowalski, rada parafialna, a także sołectwo. Inicjatorzy dziękują wszystkim za pomoc w przygotowaniu wydarzenia i uczestnictwo.

Tego samego dnia świętowano w Leśnicy. Mieszkańcy zebrali się na ulicy Księżowiejskiej, skąd w kierunku stodoły biesiadnej wyruszył pochód, prowadzony przez jadącego na koniu świętego Marcina, w którego rolę wcielił się Sebastian Kwoczała, mieszkaniec Poręby. Wędrówce towarzyszyły dźwięki orkiestry dętej z powiatu krapkowickiego.

Na miejscu odbył się program artystyczny, o który zadbali uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Leśnicy, przygotowane przez nauczycielki Brygidę Cyron, Natalię Szpylmę i Ewelinę Kilisz, a także przedszkolaki z Publicznego Przedszkola w Leśnicy, przygotowane przez nauczycielkę Karolinę Trelę. Żywot świętego Marcina przybliżył ksiądz wikary Marcin Fikus. Z kolei wspomnieniami związanymi z leśnickimi, marcinowymi obchodami podzielił się ksiądz proboszcz Henryk Pasieka.

Tradycyjnie wszyscy mogli częstować się swojskimi rogalikami, które upiekły mieszkanki miasta, a upichciły ich łącznie 1720, korzystając przy tym z 11 przepisów. Podczas wydarzenia, w ramach akcji "Dać im nadzieję", przeprowadzono zbiórkę na rzecz chłopca z Burkina Faso. Wspólnymi siłami udało się uzbierać prawie 1100 złotych i 10 euro.

- Przybyło bardzo dużo osób, z czego jesteśmy ogromnie zadowoleni. Występy i wspaniała publiczność sprawiły, że całe wydarzenie było wyjątkowo udane - mówi Edyta Gola z Zarządu Koła DFK Leśnica, który był głównym organizatorem. - Dziękujemy wszystkim zaangażowanym w przygotowania, a przybyłym gościom za liczne uczestnictwo - dodaje. 

Za organizację odpowiedzialni byli również władze gminy, Leśnicki Ośrodek Kultury i Rekreacji, oraz Zarządy Osiedli numer 1 i 2 w Leśnicy.

Dzień później, w sobotę, 12 listopada, obchody odbyły się w Zalesiu Śląskim. Tutaj zorganizowała je rada sołecka wspólnie z sołtysem. Zaprosili oni mieszkańców na boisko sportowe, gdzie, przy ognisku, miała miejsce inscenizacja spotkania świętego Marcina z żebrakiem.

Czas, śpiewając piosenki, umiliły dzieci z miejscowego przedszkola i szkoły, które przygotowała pani Iza. Obecny był także ksiądz proboszcz Teodor Smiatek, który przy okazji poświęcił plac pod namiot biesiadny. Po tym odbył się krótki przemarsz ze świętym Marcinem na koniu. Drogę rozświetlał blask lampionów, niesionych przez najmłodszych uczestników.

- Po powrocie święty Marcin rzucał cukierkami, które ochoczo zbierały dzieci. Była także możliwość zrobienia sobie z nim zdjęcia, do czego chętnych nie brakowało - mówi Krzysztof Piechota, sołtys Zalesia Śląskiego. - Na koniec dla wszystkich przygotowano poczęstunek. Były rogaliki, kruche ciasteczka oraz ciepła herbata na rozgrzanie, a dla dorosłych grzaniec. Frekwencja dopisała, co bardzo nas cieszy. Dziękujemy uczestnikom za wspólne spotkanie - dodaje.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza do woza i won! Treść komentarza: To coś dla łozy, będzie tatusiów wyrywać! Trzeci "kolega" nie odwróci uwagi łoza, on już widzi 🤥 Pajacuj dalej, zabawna jesteś w tej swojej cwanej głupocie 🤪 Data dodania komentarza: 4.11.2026, 21:48 Źródło komentarza: Ujazd wybuduje nowe przedszkole. Gmina pozyskała ponad 5 mln zł dofinansowania J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama