Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 12:04
Reklama
Reklama

Wielkie emocje w meczu ZAKSY Strzelce Opolskie. Jak zagrali nasi siatkarze?

ZAKSA Strzelce Opolskie przegrała na własnym parkiecie 2:3 w meczu 2. kolejki spotkań siatkarskiej II Ligi. Podopieczni Dawida Krupy ulegli w pierwszych dwóch partiach, by potem doprowadzić do tie-breaka, którego ostatecznie przegrali. Nasi zawodnicy nie mają jednak powodów do smutku, bo ten pojedynek był wspaniałą wizytówką siatkówki, a z taką dyspozycją, jaką zaprezentowali w czwartym secie, mogliby ograć niejeden zespół PlusLigi.
Wielkie emocje w meczu ZAKSY Strzelce Opolskie. Jak zagrali nasi siatkarze?
Emocjonujący mecz ZAKSY Strzelce Opolskie

Autor: ZAG

Emocjonalny rollercoster w meczu ZAKSY Strzelce Opolskie

Szybko trzypunktową przewagę osiągnęli wielunianie (4:1), którzy już od samego początku meczu bronili ataki naszych zawodników. Kilku minut potrzebowali potem nasi zawodnicy by doprowadzić do remisu (7:7), w czym pomogła im dobra gra w bloku. Po autowym ataku Tomasza Wencla ZAKSA wyszła na prowadzenie, a potem asa serwisowego posłał Kacper Kupczak i prowadziliśmy 10:8. Przy stanie 12:9 goście zdobyli cztery punkty z rzędu i odwrócili losy premierowej odsłony. Bardzo dobrze na zagrywce grał Konrad Pałyga, a nasi zawodnicy zaatakowali w aut (12:13)

Przez kolejne minuty wynik oscylował na granicy remisu, a obie drużyny grały bardzo dynamiczną i efektowną siatkówkę (18:18). Potem jednak dwie bardzo trudne zagrywki posłał Jędrzej Brożyniak i WKS odskoczył na trzy oczka (18:21), a sytuacja w pierwszym secie zaczęła się dla strzelczan robić trudna. Mimo że w samej końcówce ZAKSA odrobiła dwa punkty, triumfowali wielunianie 25:20, po tym jak w ostatniej akcji jeden z naszych siatkarzy zaatakował w aut.

Początek drugiej partii był wyrównany, a obie drużyny grały punkt za punkt (4:4). Potem jednak podopieczni Dawida Krupy popełnili dwa błędy w ataku i zrobiło się 4:6. Strzelczanie odpowiedzieli na swoje błędy w najlepszy możliwy sposób, a mianowicie asa serwisowego zagrał Jakub Chwastyk i znów na tablicy widniał remis. Przy stanie 8:10 trener Dawid Krupa zdecydował się na zmianę na pozycji rozgrywającego Kacpra Kupczaka zastąpił Paweł Boniaszczuk. Przewaga Wielunian wzrosła jednak do czterech punktów (9:13), a nasi rywale mimo nowego rozgrywacza po naszej stronie  bardzo dobrze czytali grę i bronili nasze ataki, kończąc przy tym swoje. W grze ZAKSY pojawiały się przebłyski, gdy udało się postawić skuteczny blok, ale chwilę później zatrzymywani byli nasi zawodnicy i przewaga pozostawała w granicy pięciu punktów (14:19). W samej końcówce dobrze zagrywali przyjezdni, co znacznie utrudniło rozegranie po naszej stronie. Autowy atak strzelczan zakończył drugą partię (16:25).

Trzeciego seta rozpoczęliśmy z trzema zmianami w pierwszej szóstce. Na boisku pozostali Paweł Boniaszczuk i Jakub Gaweł, który zmienił w drugim secie Macieja Woza. Z kolei Jakuba Chwastyka w ataku zastąpił Filip Roque de Oliveira. Strzelczanie musieli teraz postawić wszystko na jedną kartę, by w meczu z WKS-em myśleć o zdobyciu jakichś punktów. Już od pierwszych piłek podopieczni Dawida Krupy zaczęli agresywnie na zagrywce, przez co odrzucili rywali od siatki, a to od razu przełożyło się na wynik (5:2). Potem obie drużyny grały punkt za punkt, a bezpieczna czteropunktowa przewaga ZAKSY utrzymywała się (13:9) i wydawało się, że już nic złego się w tej partii nie zdarzy. Niestety w następnej akcji goście postawili blok i różnica zmniejszyła się do dwóch oczek. Szybko strzelczanie odpłacili się przeciwnikom, a Filip Roque de Oliveira zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki (16:11). 

Dziewiętnaste oczko zdobyli nasi zawodnicy po tym jak zablokowali ze środka Kamila Franczaka (19:13). Przewaga była na tyle duża, że strzelczanie mogli nieco odetchnąć i ponownie uwierzyć w odwrócenie losów meczu. W końcówce seta z podwójnej zmiany wrócili Tomasz Wencel i Jędrzej Brożyniak, który stanął na zagrywce. I wtedy zaczęły się kłopoty ZAKSY. Podobnie jak przy swoich poprzednich serwisach, rozgrywający z Wielunia sprawił naszym zawodnikom sporo trudności, a strata WKS-u zmalała do zaledwie dwóch oczek. Dobrze blokiem grali rywale, którzy dwukrotnie zatrzymali naszego atakującego. Dopiero przy stanie 21:20 rozgrywający gości popełnił błąd w polu serwisowym. Niedługo później pomylili się nasi zawodnicy i mieliśmy znów 23:23. As serwisowy Tomasza Wencla dał prowadzenie przyjezdnym, a tym samym piłkę meczową. 

Atakujący z Wielunia nie trafił jednak w boisko i znów gra zaczęła się od nowa (25:25). Dwa punkty zdobyte przez Jakuba Gawła dały ZAKSIE zwycięstwo w trzecim secie. Najpierw wspólnie z Krzysztofem Zapłackim nasz środkowy zablokował atak z krótkiej, a potem skończył przechodzącą piłkę po naszej zagrywce (28:26). Po trzech setach strzelczanie zatem dalej przegrywali, ale już tylko 1:2. 

Podbudowani zwycięstwem zawodnicy ze Strzelec Opolskich poszli za przysłowiowym ciosem i czwartą odsłonę zagrali niemal perfekcyjnie. Zaczęli od prowadzenia 8:3. Fenomenalnie w polu serwisowym prezentowali się w tej partii wszyscy nasi zawodnicy i chyba każdy z nich zapisał sobie w tym secie co najmniej jeden punkt w tym elemencie. Co więcej, rywale nie mogli trafić w boisko po naszej stronie, a do punktowych bloków ZAKSY doszły jeszcze błędy własne wielunian. Swoje w zagrywce dołożyli Filip Roque de Oliveira oraz Igor Woźniak (12:5). Do grona punktujących serwisem dołączyli chwilę później Paweł Boniaszczuk i Krzysztof Zapłacki (18:7), a przewaga strzelczan była już bardzo duża. W tym secie zawodnikom Dawida Krupy wychodziło wszystko, a w końcówce nasz kapitan zablokował nawet w pojedynkę swojego vis-a-vis (23:12). 25:15 wygrali w tej partii strzelczanie, doprowadzając tym samym do tie-breaka. 

Ostatni set to już niestety zupełnie inna historia, przypominająca raczej pierwsze dwie partie. Zaczęło się od czteropunktowego prowadzenia gości (0:4), a atut własnego parkietu ewidentnie nam przez te kilka akcji nie służył. Paru centymetrów zabrakło do skutecznego bloku, a chwilę później piłka po zagrywce zahaczyła o taśmę, czym kompletnie zmyliła naszego przyjmującego. Przy zmianie stron wielunianie prowadzili aż 8:2. Sytuacja wydawała się już bardzo trudna, ale siatkówka nie takie powroty już widziała. Podopieczni Dawida Krupy mozolnie zaczęli odrabiać straty, a po zagrywce w linię końcową Tomasza Świderskiego traciliśmy już tylko trzy punkty (6:9). Na niewiele się to jednak zdało i końcówkę tie-breaka jak i całego meczu nasi rywali zagrali bezbłędnie i to ostatecznie WKS może dopisać sobie po tym meczu dwa punkty. W Strzelcach Opolskich zostaje za to jedno oczko, które nasi zawodnicy mogą dorzucić do swojego dorobku w tym sezonie. 

Ogromne brawa należą się po tym meczu wszystkim kibicom, którzy pojawili się dziś na hali w Strzelcach Opolskich. Doping, który płynął z trybun, na pewno w niejednym momencie pomógł naszym siatkarzom. Jeśli tak jak dzisiejsze spotkanie z WKS-em Wieluń będzie wyglądać cały sezon ZAKSY, to już nie możemy się doczekać kolejnych pojedynków.

To wyniki starcia:

ZAKSA Strzelce Opolskie – WKS Wieluń 2:3 (20:25, 16:25, 28:26, 25:15, 8:15)

ZAKSA: Igor Woźniak, Michał Hoszman, Jakub Chwastyk, Krzysztof Zapłacki, Kacper Kupczak, Maciej Wóz, Tomasz Gawron (libero) oraz Filip Roque de Oliveira, Paweł Boniaszczuk, Jakub Gaweł

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1002 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama