Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 1 maja 2026 13:21
Reklama

Jemielnicki ksiądz-polityk

Jemielnicki ksiądz-polityk

Carl Gratza (1820-1876) był charyzmatycznym kapłanem. Świetnie zarządzał parafiami, przyciągał rzesze wiernych oraz przywracał na łono Kościoła ekskomunikowanych rozłamowców. Nie zgadzając się z polityką rządu Cesarstwa Niemieckiego, postanowił zostać parlamentarzystą i w wyborach z sukcesem stawił czoła potężnej pruskiej magnaterii. Dobrze rokująca kariera została jednak przerwana przez wczesną śmierć.

Z Tworkowa do Wrocławia

Carl Gratza urodził się 27 maja 1820 r. w Tworkowie pod Raciborzem. Ojciec, Mathaeus, prowadził karczmę oraz posiadał hodowlę krów i koni. Matka, Marina z domu Ploch, umarła, gdy był nastolatkiem. Chłopiec wychowywał się w wielodzietnej rodzinie. Uczęszczał do szkoły podstawowej w Głubczycach, a następnie do Królewskiego Gimnazjum Ewangelickiego w Raciborzu. Był utalentowanym i ambitnym uczniem. Po ukończeniu dziesiątej klasy ojciec zabronił mu kontynuowania nauki, ponieważ chciał, aby syn zajął się rodzinną hodowlą koni. Aby złamać opór Carla, pozbawił go wsparcia finansowego. Synowi jednakże udało się ukończyć szkołę średnią dzięki dochodom z udzielania korepetycji oraz pomocy dobrodziejów. Kolejnym etapem edukacji były studia teologiczne we Wrocławiu, które zakończył z sukcesem w 1844 r.

Praca w parafiach na Górnym Śląsku

Święcenia kapłańskie przyjął 3 sierpnia 1845 r., po czym od 11 grudnia 1845 r. zaczął pełnić funkcję wikarego parafialnego w Strzelcach Wielkich. Pod koniec 1846 r. miał być przeniesiony na tę samą pozycję do Starej Wsi, będącej obecnie dzielnicą Raciborza, co jednak nie doszło do skutku. 1 lutego 1847 r. przeniesiono go do Koźla, gdzie sprawował funkcję wikarego parafialnego, po czym 30 czerwca awansowano go na wikarego powiatowego. Następnie 3 listopada 1848 r. został administratorem parafii w Łubowicach, a od 15 listopada 1853 r. – proboszczem w Skorogoszczy. Z jego inicjatywy wybudowano wtedy szkoły katolickie w niewielkich miejscowościach: Golczowicach i Przeczy. W wolnym czasie poświęcał się swemu zamiłowaniu, jakim było ogrodnictwo.

25 września 1865 r. Gratza przybył do Jemielnicy, gdzie objął urząd administratora parafii, natomiast 18 września 1869 r. został jej proboszczem. Później sprawował dodatkowo w dekanacie Strzelec Wielkich funkcję wicedziekana (actuarius circuli). Za czasów jego posługi w Jemielnicy dach naw bocznych kościoła parafialnego pokryto łupkiem. Ponadto w oknach zamontowano witraże, wykonane w pracowni Adolpha Seilera we Wrocławiu, z których do dnia dzisiejszego zachowało się jedenaście: dziesięć z ornamentem dywanowym i jeden z motywem Matki Boskiej z Dzieciątkiem. W 1874 r. na placu kościelnym przed wejściem do świątyni ustawiono kamienny krzyż na czworobocznym postumencie z figurą Matki Boskiej znajdującą się w niszy. W górnej części postumentu na każdej ze ścian umieszczono po jednej parze płaskorzeźb nawiązujących do Męki Pańskiej: tunikę i gwoździe, młotek i obcęgi, włócznię i gąbkę oraz bicz i łańcuch.

Nawracanie starokatolickich rozłamowców

W czasie posługi w Jemielnicy Gratza zasłużył się dla jedności Kościoła rzymskokatolickiego na Górnym Śląsku. Gdy Sobór Watykański I ogłosił w 1870 r. dogmat o nieomylności papieża, część wiernych w Europie w proteście wystąpiła z Kościoła rzymskokatolickiego i utworzyła tzw. Kościół starokatolicki. Wskutek działalności Pawła Kamińskiego, charyzmatycznego kaznodziei starokatolickiego z Katowic, w listopadzie 1871 r. trzy miejscowości pod Raciborzem: Zawada Książęca, Łęg i Ciechowice przeszły na starokatolicyzm. Gratza dobrze znał te miejscowości, ponieważ należały one do jego byłej parafii Łubowice, a ponadto miał w nich również krewnych. Między lipcem i październikiem 1872 r. parokrotnie odwiedzał ekskomunikowanych mieszkańców. Upoważniony przez wrocławskiego księcia-biskupa przekonał ich, a także sprawującego dla nich posługę kapłana starokatolickiego Wincentego Waszkiewicza, następcę Kamińskiego w Zawadzie Książęcej, do powrotu na łono Kościoła rzymskokatolickiego. Gratza zabrał nawróconego Waszkiewicza ze sobą do Jemielnicy. Nakazał też Johannowi Lampkemu, jemielnickiemu wikaremu, aby ten, począwszy od listopada 1872 r., w co drugą niedzielę dojeżdżał do oddalonej o około sześćdziesiąt kilometrów Zawady Książęcej. Lampke miał za zadanie odprawiać mszę w kościele, w którym poza nim żaden kapłan nie pełnił posługi.




Podziel się
Oceń

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 18°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jarząbek WacławTreść komentarza: Odpowiedź Pani Dyrektor, cytuję: "Do dyrekcji szpitala nie wpływają skargi dotyczące parkingu, więc nie możemy odnieść się do konkretnych przypadków – mówi Beata Czempiel, dyrektorka strzeleckiego szpitala." jest, moim zdaniem, tyleż pokrętna co infantylna i nie załatwia w żadnym stopniu problemu. To nie jest także kwestia uprzejmości i szczególnej ostrożności przy manewrowaniu - to jest sprawa małej liczby miejsc parkingowych. Ludzi chorzy, niejednokroć kontuzjowani lub po zabiegach ortopedycznych, idą pieszo do szpitala lub poradni z parkingu przy "Kauflandzie". Czy naprawdę "niewielka liczba miejsc" przy budowanym ZOL-u rozwiąże problem? Mocno w to wątpię.Data dodania komentarza: 16.04.2026, 16:17Źródło komentarza: Parkingowy chaos przy strzeleckim szpitalu. Mieszkańcy mają dość J Autor komentarza: TeresaTreść komentarza: Dosyć wybiórczo prezentujecie sukcesy podmiotów z regionu. Nie dalej jak tydzień temu dwa podmioty z naszego lokalnego środowiska zostały kolejny raz wyróżnione Diamentami Forbesa. Czy to jakaś zasłona milczenia? Wśród wyróżnionych Firma Adamietz oraz Strzelecka Spółdzielnia Socjalna. O ile Adamietz to olbrzymia firma o zasięgu międzynarodowym, o tyle Strzelecka Spółdzielnia Socjalna to podmiot społeczny działający na rzecz lokalnego środowiska. Ewenement na skalę kraju. Doceniana wszędzie tylko nie na lokalnym podwórku.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 09:39Źródło komentarza: Projekt z Rozmierki wśród najlepszych na Opolszczyźnie! J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Dzięki dzielnicy Fosowskie w 1973 roku kolonowskie otrzymało prawa miejskie.Gdyby nie połączenie tych dwóch miejscowości,kolonowskie dalej byłoby wiochą.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 06:45Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: Jan2Treść komentarza: Pożar był w Kolonowskiem. Ta wasza dzielnica to do zaorania a nie wypisywania na każdym kroku o niej…Data dodania komentarza: 19.03.2026, 09:53Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie
Reklama