Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 00:49
ReklamaFilplast

Dzieci Maryi z połowy diecezji pielgrzymowały na Górę św. Anny

W sobotę, 24 września, w pielgrzymce Dzieci Maryi uczestniczyło prawie 500 osób. Marianki modliły się na różańcu w grocie i brały udział w bazylice w mszy świętej.
Dzieci Maryi z połowy diecezji pielgrzymowały na Górę św. Anny
Dzieci Maryi z Jemielnicy na Górze św. Anny

Autor: Archiwum prywatne

Marianki pielgrzymowały na Górę św. Anny 

Wśród uczestniczek pielgrzymki były 23 marianki z parafii Jemielnica, wśród nich Magdalena Grochla, uczennica klasy maturalnej. – Na co dzień w parafii grupa dzieci Maryi liczy około 50 osób – opowiada. – W tej grupie odbywa się formacja, kształtowanie ludzi. Ja dzięki temu lepiej niż kiedyś rozumiem, czym jest Eucharystia. Angażujemy się w parafii w liturgię. W pierwszą sobotę miesiąca przygotowujemy czytania na mszę św. Pełnimy też służbę przy ołtarzu w niedzielę i święta. Jestem marianką dwunasty rok. Nie wątpię, że warto było. Bo w ten sposób jestem bliżej Pana Boga, bliżej wiary. Mam takie poczucie, że Bóg czuwa nade mną.

Paulina Jelito, także marianka z Jemielnicy, studiuje pielęgniarstwo. W październiku rozpocznie trzeci rok. Do grupy dzieci Maryi wstąpiła 13 lat temu. W jej parafii marianki spotykają się w każdą sobotę. Nie tylko by podzielić się służbą przy ołtarzu na kolejny tydzień. Jest czas na śpiew, na modlitwę i na pogłębianie wiary pod kierunkiem siostry, która jest moderatorką grupy.

 – Gdybym na powrót znalazła się w trzeciej klasie podstawówki, powtórzyłabym tę drogę. Bo dzięki niej inaczej patrzę na sprawy wiary i wiem dużo więcej niż większość ludzi w moim wieku - uważa Paulina. - Czasem trzeba tej przynależności i w ogóle Kościoła bronić. To nie jest łatwe. Ale myślę, że jeśli ktoś prawdziwie wierzy i innym wiarę pokazuje, nie udaje, to inni to szanują.

- Liczba uczestniczek – po pandemii – bardzo cieszy – przyznaje ks. Mariusz Sobek, diecezjalny duszpasterz dzieci Maryi. – W ten weekend na Górę św. Anny przyjechały uczestniczki z opolskiego i kluczborskiego rejonu diecezji opolskiej (reprezentowana jest także diecezja gliwicka). Za dwa tygodnie pielgrzymka dzieci Maryi z rejonów raciborskiego i nyskiego. Hasłem przewodnim tegorocznej pielgrzymki są słowa „Amen. Niech tak się stanie”. Kiedy za Matką Bożą powtarzamy „Niech się tak stanie”, to potwierdzamy tym samym swoją wiarę. Nie tylko się tu modlimy. W piątek wieczorem ciekawy program, przedstawienie o zagrożeniach pokoju przygotowały uczestniczki z parafii Bożego Ciała w Oleśnie. Przeżywamy jubileusz 50-lecia istnienia diecezji opolskiej, więc także za diecezję i tych, co ją tworzą dziękujemy. Pracę formacyjną na co dzień w parafiach wykonują księża, siostry zakonne i bardzo liczni świeccy animatorzy.

W sobotę rano marianki w liturgicznych strojach i ze sztandarami zebrały się w grocie lurdzkiej, by wspólnie odmówić różaniec i prosić o pokój na świecie. Następnie w szczelnie wypełnionej bazylice uczestniczyły w mszy św.  Koncelebrze przewodniczył pomocniczy biskup opolski Rudolf Pierskała.

- Słowo „Amen”, niech się tak stanie, niech tak będzie tylko w czasie mszy św. wypowiadamy kilkanaście razy – mówił ks. biskup. – Tym słowem kończy się znak krzyża: W mię Ojca i Syna, i Ducha św. Amen. To powinna być nasza pierwsza czynność po obudzeniu się rano, zanim włączymy radio czy odczytamy z komórki esemesy. Znak krzyża powinien być także ostatnią modlitwą dnia. A w nim słowo Amen wypowiadane z taką wiarą, jaką miała Maryja na słowa archanioła, który jej powiedział, że pocznie i porodzi Syna Bożego. Postawa Maryi nam imponuje, bo w niej jest wiara, nadzieja i miłość, a także gotowość do służenia Bogu. Marianki mają Maryję naśladować. Maryja znalazła łaskę u Boga, bo też Boga szukała. My też powinniśmy osobistej relacji z Bogiem szukać. Mówić do Niego jak do Ojca, a do Maryi jak do Matki. Miejcie odwagę w środowisku rodzinnym i szkolnym naśladować Maryję. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama