Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 07:23
Reklama

Dzieci Maryi z połowy diecezji pielgrzymowały na Górę św. Anny

W sobotę, 24 września, w pielgrzymce Dzieci Maryi uczestniczyło prawie 500 osób. Marianki modliły się na różańcu w grocie i brały udział w bazylice w mszy świętej.
Dzieci Maryi z połowy diecezji pielgrzymowały na Górę św. Anny
Dzieci Maryi z Jemielnicy na Górze św. Anny

Autor: Archiwum prywatne

Marianki pielgrzymowały na Górę św. Anny 

Wśród uczestniczek pielgrzymki były 23 marianki z parafii Jemielnica, wśród nich Magdalena Grochla, uczennica klasy maturalnej. – Na co dzień w parafii grupa dzieci Maryi liczy około 50 osób – opowiada. – W tej grupie odbywa się formacja, kształtowanie ludzi. Ja dzięki temu lepiej niż kiedyś rozumiem, czym jest Eucharystia. Angażujemy się w parafii w liturgię. W pierwszą sobotę miesiąca przygotowujemy czytania na mszę św. Pełnimy też służbę przy ołtarzu w niedzielę i święta. Jestem marianką dwunasty rok. Nie wątpię, że warto było. Bo w ten sposób jestem bliżej Pana Boga, bliżej wiary. Mam takie poczucie, że Bóg czuwa nade mną.

Paulina Jelito, także marianka z Jemielnicy, studiuje pielęgniarstwo. W październiku rozpocznie trzeci rok. Do grupy dzieci Maryi wstąpiła 13 lat temu. W jej parafii marianki spotykają się w każdą sobotę. Nie tylko by podzielić się służbą przy ołtarzu na kolejny tydzień. Jest czas na śpiew, na modlitwę i na pogłębianie wiary pod kierunkiem siostry, która jest moderatorką grupy.

 – Gdybym na powrót znalazła się w trzeciej klasie podstawówki, powtórzyłabym tę drogę. Bo dzięki niej inaczej patrzę na sprawy wiary i wiem dużo więcej niż większość ludzi w moim wieku - uważa Paulina. - Czasem trzeba tej przynależności i w ogóle Kościoła bronić. To nie jest łatwe. Ale myślę, że jeśli ktoś prawdziwie wierzy i innym wiarę pokazuje, nie udaje, to inni to szanują.

- Liczba uczestniczek – po pandemii – bardzo cieszy – przyznaje ks. Mariusz Sobek, diecezjalny duszpasterz dzieci Maryi. – W ten weekend na Górę św. Anny przyjechały uczestniczki z opolskiego i kluczborskiego rejonu diecezji opolskiej (reprezentowana jest także diecezja gliwicka). Za dwa tygodnie pielgrzymka dzieci Maryi z rejonów raciborskiego i nyskiego. Hasłem przewodnim tegorocznej pielgrzymki są słowa „Amen. Niech tak się stanie”. Kiedy za Matką Bożą powtarzamy „Niech się tak stanie”, to potwierdzamy tym samym swoją wiarę. Nie tylko się tu modlimy. W piątek wieczorem ciekawy program, przedstawienie o zagrożeniach pokoju przygotowały uczestniczki z parafii Bożego Ciała w Oleśnie. Przeżywamy jubileusz 50-lecia istnienia diecezji opolskiej, więc także za diecezję i tych, co ją tworzą dziękujemy. Pracę formacyjną na co dzień w parafiach wykonują księża, siostry zakonne i bardzo liczni świeccy animatorzy.

W sobotę rano marianki w liturgicznych strojach i ze sztandarami zebrały się w grocie lurdzkiej, by wspólnie odmówić różaniec i prosić o pokój na świecie. Następnie w szczelnie wypełnionej bazylice uczestniczyły w mszy św.  Koncelebrze przewodniczył pomocniczy biskup opolski Rudolf Pierskała.

- Słowo „Amen”, niech się tak stanie, niech tak będzie tylko w czasie mszy św. wypowiadamy kilkanaście razy – mówił ks. biskup. – Tym słowem kończy się znak krzyża: W mię Ojca i Syna, i Ducha św. Amen. To powinna być nasza pierwsza czynność po obudzeniu się rano, zanim włączymy radio czy odczytamy z komórki esemesy. Znak krzyża powinien być także ostatnią modlitwą dnia. A w nim słowo Amen wypowiadane z taką wiarą, jaką miała Maryja na słowa archanioła, który jej powiedział, że pocznie i porodzi Syna Bożego. Postawa Maryi nam imponuje, bo w niej jest wiara, nadzieja i miłość, a także gotowość do służenia Bogu. Marianki mają Maryję naśladować. Maryja znalazła łaskę u Boga, bo też Boga szukała. My też powinniśmy osobistej relacji z Bogiem szukać. Mówić do Niego jak do Ojca, a do Maryi jak do Matki. Miejcie odwagę w środowisku rodzinnym i szkolnym naśladować Maryję. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1008 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama