Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 00:48
Reklama

Diecezjalne dożynki na Górze św. Anny. Uroczystość odbyła się w bazylice

Na Górę św. Anny przybyły z koronami delegacje dekanatów z diecezji opolskiej. W niedzielę, 18 września, odbyły się tutaj diecezjalne dożynki. Z powodu silnego deszczu uroczystości przeniesiono z groty do bazyliki.
Diecezjalne dożynki na Górze św. Anny. Uroczystość odbyła się w bazylice
W dożynkach udział wzięli mieszkańcy Kalinowic

Autor: Krzysztof Ogiolda

Diecezjalne dożynki na Górze św. Anny

Świątynia na Górze św. Anny całkowicie się wypełniła. Uczestnicy diecezjalnych dożynek zapełnili główną i boczną nawę. Delegacje z koronami z całej diecezji ukryły się w krużgankach Rajskiego Placu, by osłonić swoje dzieła przed deszczem. Tam przed rozpoczęciem Eucharystii bp Andrzej Czaja pokropił je wodą święconą.

- Pandemia i wojna w Ukrainie spotęgowały inflację i drożyznę, dlatego coraz bardziej widoczna jest wielka niepewność. Chcemy polecać tych, którym przyjdzie się borykać z wiązaniem końca z końcem, żeby przetrwać. Najbliższe miesiące mogą być trudne i dla rolników, i dla wszystkich mieszkańców naszej ojczyzny i innych krajów - mówił biskup przed poświęceniem koron żniwnych.

Na dożynkach nie zabrakło delegacji z powiatu strzeleckiego: z Kalinowic, z Leśnicy i ze Staniszcz Małych. 

- Żeby zrobić koronę, trzeba zacząć już w połowie czerwca zbierać zboże, jak zaczyna być dojrzałe – mówi pani Irena Krawczuk z Kalinowic. 

– Zbieramy pszenicę, żyto, pszenżyto i owies. Wieszamy kłosy w przewiewnym miejscu, żeby obeschły. W tym roku dziesięć kobiet pracowało przy koronie, a wcześniej panowie poprawili stelaż. My mamy metalowy, ale zdarzają się i drewniane. Każda z nas coś podpowie, jakieś ozdoby znajdzie. To jest wspólne dzieło. Pokazywaliśmy ją już na dożynkach gminnych w Suchej, a za tydzień będzie u nas na dożynkach parafialnych. 

Pani Barbara Mincer z Leśnicy zdradza sekret. Pierwszą selekcję zboża na koronę robi się od razu na polu. Gorszą słomę się odrzuca. – Najczęściej zbieramy zboże – za zgodą pana prezesa – na polach Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Leśnicy. Ale z prywatnych pól też korzystamy.

Tegoroczną leśnicką koronę wymyśliła pani Irena Swaczyna. 

– Częściowo projekt powstał w głowie, częściowo na papierze – opowiada pani Irena. 

– Stelaż według mojego pomysłu spawał Robert Grabowski. Zgodnie z wymogami konkursowymi nasza korona została wykonana z czterech zbóż. Pracy było dużo. Ponad 10 kobiet pracowało przez trzy tygodnie. Zaczyna się oczywiście od środka, a potem przesuwamy się na zewnątrz. Tegoroczna korona jest trochę mniejsza niż w poprzednich latach, ale bardzo się nam podoba.

Na początku mszy św. ks. biskupa Andrzeja Czaję i gości powitali starosta strzelecki Józef Swaczyna oraz burmistrz Leśnicy Łukasz Jastrzembski. 

W trakcie liturgii chleb z nowego ziarna przekazali ks. biskupowi starostowie dożynek: 

  • Ewa Jarosz z miejscowości Równe  z mężem i rodzicami prowadzi gospodarstwo o powierzchni 150 ha, uprawia pszenicę, rzepak i kukurydzę.
  • Stanisław Tomczyk z Głubczyc prowadzi gospodarstwo rolne o powierzchni 130 hektarów i specjalizuje się w hodowli trzody i bydła, prowadzi też działalność weterynaryjną  (oboje starostowie pochodzą z dekanatu głubczyckiego, który był w tym roku gospodarzem diecezjalnych dożynek).

Delegacje poszczególnych dekanatów przyniosły także chleb w procesji z darami.

Bp Andrzej Czaja w kazaniu podkreślił potrzebę troski o uprawną glebę naszych serc.

 – Dusza ludzka od Boga nam dana jest nam powierzona jak ziemia rolnikowi. Mojżesz w pierwszym czytaniu napomina nas: Strzeż się, abyś nie zapomniał o twoim Panu Bogu. Wasze przybycie tutaj z płodami ziemi dowodzi, że o Bogu nie zapomnieliście, że o Nim pamiętacie. I mogę wam śmiało powiedzieć, że to się Bogu podoba. Tak trzeba czynić dalej i stale. Dożynki są czytelnym znakiem dla całej opolskiej ziemi, że trzeba o Bogu pamiętać i trzeba mu dziękować. Ona nas powinny mobilizować, by także w codzienności śpiewać Bogu dziękczynienie. 

- Obyś nie powiedział w sercu: „To moja siła i moc moich rąk zdobyły mi to bogactwo». Pamiętaj o Twoim Panu Bogu, bo On udziela ci siły do zdobycia bogactwa" – dodał ordynariusz opolski. - Po 1989 roku dobra zaczęły wzrastać w naszym społeczeństwie, po wejściu do Unii Europejskiej - tym bardziej. I czy nie unieśliśmy się pychą? Czy zbyt dużo nie przypisujemy dziś sobie? Mojżesz nas przestrzega, że gdy będzie ci się żyło lepiej, niech się twe serce nie unosi pychą. Z Boga jest twoja siła i moc. On ci udziela zdolności i siły. Czym byłoby twoje życie, gdyby Jezus nie oddał swojego na krzyżu. Pycha jest pierwszym z siedmiu grzechów głównych. Tak było już w raju, ze szatan obudził w sercu pierwszych rodziców pychę. Pękło zjednoczenie z Bogiem. Skończył się raj. To jest przestroga dla nas, byśmy pokusie odchodzenia od Boga i zapomnieniu o Nim nie ulegali. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama