Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 02:25
ReklamaFilplast

Zjawiskowe nabożeństwo na Górze św. Anny. Przewodniczył mu prymas Polski

W sobotę wieczorem w mocno wypełnionej grocie lurdzkiej odbyło się nabożeństwo ze świecami pod przewodnictwem prymasa Polski, abpa Wojciecha Polaka. W niedzielę na Górze Świętej Anny trwają w niedzielę Obchody Podwyższenia Krzyża Świętego.
Zjawiskowe nabożeństwo na Górze św. Anny. Przewodniczył mu prymas Polski

Autor: Krzysztof Ogiolda

Zjawiskowe nabożeństwo na Górze św. Anny. Tłum wiernych ze świecami

Wieczorne nabożeństwo było zwieńczeniem rozpoczętych poranną mszą w grocie obchodów na kalwaryjskich dróżkach. Ich uczestnicy słuchali kazań, odprawiali nabożeństwo drogi krzyżowej i odmawiali różaniec.

- W czasie obchodów uświadamiamy sobie z wdzięcznością, co Pan Bóg, uczynił dobrego dla Kościołów naszej metropolii, ale też, co jest naszym zadaniem – mówił bp Andrzej Czaja. - Zostało ono wpisane w hasło roku jubileuszowego: Bliżej Boga człowieka. To wielkie zadanie na dziś i na jutro. Na wszystkie dni Kościoła. Aby czerpać z Jego miłości i Nim się dzielić. Stawaliśmy dzisiaj także ze skruchą, wyznając: Zgrzeszyliśmy przeciw Tobie Boże i przeciw bliźnim naszym. Trzeba nam stanąć przed Bogiem w prawdzie, wyznać winę i prosić Go o ratunek, o pomoc.  

Na początku nabożeństwa do wypełnionej wiernymi groty w procesji przyniesiono wielki oświetlony krzyż. A także – ze względu na 50-lecie diecezji opolskiej i 30-lecie metropolii górnośląskiej – kopię obrazu Matki Bożej Opolskiej oraz figury patronów diecezji i metropolii – św. Anny i św. Jacka.

Od zamykających procesję biskupów uczestnicy zapalili świece. Po dłuższej chwili cała grota wypełniła się światłem. Razem z biskupami opolskimi – Andrzejem Czają i Rudolfem Pierskałą oraz emerytowanym biskupem pomocniczym Pawłem Stobrawą w nabożeństwie uczestniczył biskup gliwicki Jan Kopiec. Nabożeństwu przewodniczył abp Wojciech Polak, prymas Polski. Na obchody Podwyższenia Krzyża wiele parafii pielgrzymuje od kilku stuleci (należy do nich także Wysoka, pątnicy z tej parafii mieli na procesyjnym krzyżu tabliczkę z liczbą 242). Przybywają one nie tylko z diecezji opolskiej, także np. z Kłodzka i – w barwnych strojach ludowych – z Lipin.

- Przychodzę, by razem z Wami dziękować za Kościół na tej ziemi – mówił w kazaniu prymas Polski. – Kościół zbudowany na wierze, na wyznaniu Piotra: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. (…) Chrystus mówi o Kościele: Mój Kościół. Wyraża miłość, jaką dla Kościoła i dla każdego z nas żywi. Dla Niego nie jesteśmy grupą wierzących, organizacją, strukturą – sprawną i dobrą może jeszcze – spogląda na Kościół z czułością pomimo naszych błędów i zdrad, za które tyle razy przychodzi nam Boga i ludzi przepraszać. Mówi nam tu, na Górze św. Anny, że jesteśmy Chrystusowi, od Chrystusa. Jesteśmy wspólnotą wezwaną do ciągłego rozwoju i wzrostu.

- Boża budowla to nie jakiś przerażający pustostan, nie jest ona także skansenem ani muzeum, w którym wieje chłodem i hula wiatr historii – kontynuował abp Wojciech Polak. - Bóg pragnie pisać razem z nami żywą historię wiary, jesteśmy adresatami jego miłości. On od nas, ludzi, którzy żyją uświęceni krwią Chrystusa i duchem zmartwychwstałego Pana wymaga, byśmy żyli zgodnie z wiarą i dawali autentyczne świadectwo zrodzone ze spotkania. Dlatego Kościół opolski zachęca się słowem „bliżej”. Bliżej Boga człowieka. Nie odwołuje się jedynie do przeszłości, ale jest żywy. Świadkiem Jezusa nie jest ten, kto zna Jego historię, ale ten, kto historią miłości Jezusa żyje. Duch Boży nie chce reporterów ducha, chrześcijan z okładki i ze statystyk. Szuka świadków, którzy jak Chrystus żyją i głoszą. Założyciel franciszkanów, którzy na Górze św. Anny posługują, mówił wiele razy: Zawsze trzeba głosić Jezusa. A kiedy można, to także słowem. 

Nabożeństwo zakończyło się wystawieniem Najświętszego Sakramentu, koronką do Miłosierdzia Bożego i błogosławieństwem. 

Święto Podwyższenia Krzyża przypada 14 września i upamiętnia odnalezienie relikwii Krzyża Świętego przez św. Helenę (matkę cesarza Konstantyna Wielkiego) w 326 roku.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama