Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 07:23
Reklama

Zjawiskowe nabożeństwo na Górze św. Anny. Przewodniczył mu prymas Polski

W sobotę wieczorem w mocno wypełnionej grocie lurdzkiej odbyło się nabożeństwo ze świecami pod przewodnictwem prymasa Polski, abpa Wojciecha Polaka. W niedzielę na Górze Świętej Anny trwają w niedzielę Obchody Podwyższenia Krzyża Świętego.
Zjawiskowe nabożeństwo na Górze św. Anny. Przewodniczył mu prymas Polski

Autor: Krzysztof Ogiolda

Zjawiskowe nabożeństwo na Górze św. Anny. Tłum wiernych ze świecami

Wieczorne nabożeństwo było zwieńczeniem rozpoczętych poranną mszą w grocie obchodów na kalwaryjskich dróżkach. Ich uczestnicy słuchali kazań, odprawiali nabożeństwo drogi krzyżowej i odmawiali różaniec.

- W czasie obchodów uświadamiamy sobie z wdzięcznością, co Pan Bóg, uczynił dobrego dla Kościołów naszej metropolii, ale też, co jest naszym zadaniem – mówił bp Andrzej Czaja. - Zostało ono wpisane w hasło roku jubileuszowego: Bliżej Boga człowieka. To wielkie zadanie na dziś i na jutro. Na wszystkie dni Kościoła. Aby czerpać z Jego miłości i Nim się dzielić. Stawaliśmy dzisiaj także ze skruchą, wyznając: Zgrzeszyliśmy przeciw Tobie Boże i przeciw bliźnim naszym. Trzeba nam stanąć przed Bogiem w prawdzie, wyznać winę i prosić Go o ratunek, o pomoc.  

Na początku nabożeństwa do wypełnionej wiernymi groty w procesji przyniesiono wielki oświetlony krzyż. A także – ze względu na 50-lecie diecezji opolskiej i 30-lecie metropolii górnośląskiej – kopię obrazu Matki Bożej Opolskiej oraz figury patronów diecezji i metropolii – św. Anny i św. Jacka.

Od zamykających procesję biskupów uczestnicy zapalili świece. Po dłuższej chwili cała grota wypełniła się światłem. Razem z biskupami opolskimi – Andrzejem Czają i Rudolfem Pierskałą oraz emerytowanym biskupem pomocniczym Pawłem Stobrawą w nabożeństwie uczestniczył biskup gliwicki Jan Kopiec. Nabożeństwu przewodniczył abp Wojciech Polak, prymas Polski. Na obchody Podwyższenia Krzyża wiele parafii pielgrzymuje od kilku stuleci (należy do nich także Wysoka, pątnicy z tej parafii mieli na procesyjnym krzyżu tabliczkę z liczbą 242). Przybywają one nie tylko z diecezji opolskiej, także np. z Kłodzka i – w barwnych strojach ludowych – z Lipin.

- Przychodzę, by razem z Wami dziękować za Kościół na tej ziemi – mówił w kazaniu prymas Polski. – Kościół zbudowany na wierze, na wyznaniu Piotra: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. (…) Chrystus mówi o Kościele: Mój Kościół. Wyraża miłość, jaką dla Kościoła i dla każdego z nas żywi. Dla Niego nie jesteśmy grupą wierzących, organizacją, strukturą – sprawną i dobrą może jeszcze – spogląda na Kościół z czułością pomimo naszych błędów i zdrad, za które tyle razy przychodzi nam Boga i ludzi przepraszać. Mówi nam tu, na Górze św. Anny, że jesteśmy Chrystusowi, od Chrystusa. Jesteśmy wspólnotą wezwaną do ciągłego rozwoju i wzrostu.

- Boża budowla to nie jakiś przerażający pustostan, nie jest ona także skansenem ani muzeum, w którym wieje chłodem i hula wiatr historii – kontynuował abp Wojciech Polak. - Bóg pragnie pisać razem z nami żywą historię wiary, jesteśmy adresatami jego miłości. On od nas, ludzi, którzy żyją uświęceni krwią Chrystusa i duchem zmartwychwstałego Pana wymaga, byśmy żyli zgodnie z wiarą i dawali autentyczne świadectwo zrodzone ze spotkania. Dlatego Kościół opolski zachęca się słowem „bliżej”. Bliżej Boga człowieka. Nie odwołuje się jedynie do przeszłości, ale jest żywy. Świadkiem Jezusa nie jest ten, kto zna Jego historię, ale ten, kto historią miłości Jezusa żyje. Duch Boży nie chce reporterów ducha, chrześcijan z okładki i ze statystyk. Szuka świadków, którzy jak Chrystus żyją i głoszą. Założyciel franciszkanów, którzy na Górze św. Anny posługują, mówił wiele razy: Zawsze trzeba głosić Jezusa. A kiedy można, to także słowem. 

Nabożeństwo zakończyło się wystawieniem Najświętszego Sakramentu, koronką do Miłosierdzia Bożego i błogosławieństwem. 

Święto Podwyższenia Krzyża przypada 14 września i upamiętnia odnalezienie relikwii Krzyża Świętego przez św. Helenę (matkę cesarza Konstantyna Wielkiego) w 326 roku.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1008 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama