Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 19:34
ReklamaFilplast

Zidentyfikowano osobę, której ciało znajdowało się w aucie wydobytym z Odry

Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Opolskich ustaliła tożsamość osoby, której szczątki odkryto wewnątrz fiata wydobytego z dna Odry w Obrowcu w powiecie krapkowickim. Udało się na podstawie porównania materiałów DNA.
Zidentyfikowano osobę, której ciało znajdowało się w aucie wydobytym z Odry
Fiat wydobyty z Odry w Obrowcu. Wewnątrz było ciało

Autor: KPP Krapkowice

Ciało w aucie wyciągniętym z dna Odry. Test DNA potwierdził tożsamość zmarłego

Samochód spoczywający na dnie Odry w rejonie miejscowości Obrowiec w powiecie krapkowickim znalazł Marcel Korkuś, płetwonurek ekstremalny. Od dłuższego czasu przeczesywał dno rzeki, był bowiem przekonany, że może tam natrafić na ślady po zaginionym mieszkańcu Zabrza. Mowa o Marcinie Sakiewiczu, który ponad 17 lat temu - w kwietniu 2005 roku - wyszedł z domu i nigdy do niego nie wrócił, pozostawiając w nim młodą żonę z roczną córeczką.

Marcel Korkuś poszukiwał czerwonego fiata sienę o numerze rejestracyjnym SZ 36416. W tym pojeździe ostatnio widziano bowiem Marcina Sakiewicza. I właśnie takie auto - pełne mułu i oblepione małżami - w pierwszych dniach lipca strażacy wydobyli na brzeg Odry.

Wewnątrz były ludzkie szczątki. Śledczy znaleźli też dokumenty wystawione na zaginionego Marcina Sakiewicza. Mimo tego - z racji znacznego rozkładu ciała - nie było pewności, czy należy ono do niego.

Śledczy przez długi czas starali się wyekstrahować ze szczątek materiał DNA oraz go odtworzyć, aby móc porównać go z próbkami dostarczonymi przez rodziców zaginionego. To w końcu im się udało, a porównanie dało długo oczekiwaną odpowiedź na to, czyje szczątki znaleziono w samochodzie wydobytym z Odry.

- Analiza materiału DNA pozwoliła potwierdzić, że to zaginiony 17 lat temu Marcin Sakiewicz - mówi Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.

Dzięki pracy śledczych jego rodzina ma szanse zamknąć pewien rozdział w swoim życiu. Nie oznacza to jednak, że udało się odpowiedź na inne pytania narosłe wokół tej tragedii. Nadal nie ustalono bowiem dlaczego mężczyzna pojechał tak daleko od Zabrza, nie ma też stuprocentowej pewności, że to było samobójstwo, choć - jak wskazywali śledczy - wskazywałyby na to kluczyki, które tkwiły w stacyjce zatopionego samochodu.

Stanisław Bar przyznaje, że ustalenie okoliczności śmierci Marcina Sakiewicza nie będzie łatwe m.in. ze względu na fakt, że od zdarzenia upłynęło 17 lat. Mimo tego śledczy ze Strzelec Opolskich jeszcze nie zamknęli tej sprawy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Fiat wydobyty z Odry w Obrowcu. Wewnątrz było ciało

Fiat wydobyty z Odry w Obrowcu. Wewnątrz było ciało

fot. KPP Krapkowice

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama