Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 07:24
Reklama Żabka

Armia Krajowa na Śląsku Opolskim - nowa wystawa w muzeum na Górze św. Anny

Nowa wystawa czasowa w Muzeum Czynu Powstańczego na Górze św. Anny opowiada o działającej na Śląsku Opolskim strukturze Armii Krajowej złożonej z autochtonów, członków Rodła i byłych powstańców. Inspektorat Opolski AK nosił kryptonim „Skorpion”.
Armia Krajowa na Śląsku Opolskim - nowa wystawa w muzeum na Górze św. Anny

Autor: Krzysztof Ogiolda

- Wystawę stworzyliśmy po to, by wypełnić niszę w historii regionu i przybliżyć działalność podziemia niepodległościowego na terenie Śląska Opolskiego w czasie II wojny światowej – mówi Patryk Frydel ze Stowarzyszenia Biało-Czerwone Opole.

– Była to działalność partyzancka i konspiracyjna polegająca na dywersji i sabotażu przeciw Niemcom na kolei i w zakładach przemysłowych. Prowadzono także pracę wywiadowczą, pozyskując informacje o przemieszczających się wojskach niemieckich oraz akcję pomocową dla członków rodzin, z których mężowie zostali wywiezieni do obozów koncentracyjnych. Nie zachowało się zbyt dużo materiałów źródłowych nt. inspektoratu „Skorpion”. Świadomość historyczna mieszkańców regionu nas ten temat jest nikła. Chcemy ten brak naprawić - podkreśla.

- Struktury AK istniały na Śląsku Opolskim, istniały nawet w Berlinie – potwierdza prof. Mariusz Patelski z Instytutu Historii UO. – Jej członków werbowano spośród ludności miejscowej zaangażowanej w Związku Polaków w Niemczech i w innych polskich organizacjach. Struktury te opierały się także na przymusowych robotnikach. Tylko w rolnictwie na Śląsku pracowało w czasie wojny ponad pół miliona osób. Nie tylko z Polski, także z Francji, Jugosławii czy Włoch. Mój dziadek, który odmówił podpisania volkslisty, został skierowany na roboty przymusowe spod Praszki do Kluczborka. W tartaku parowym była komórka AK. On sam do niej nie należał, ale miał z nią kontakt. Dzięki niej robotnicy przymusowi w Kluczborku wiedzieli cały czas, co dzieje się na froncie wschodnim. Niemieckie porażki podnosiły ich morale.     

Wystawie towarzyszy katalog. Projekt „Nieznana historia Armii Krajowej” zrealizowany został w ramach konkursu Ministra Obrony Narodowej pn. „Wdzięczni bohaterom – żołnierzom Armii Krajowej” w roku 80. rocznicy powstania AK przez stowarzyszenia „Jedna Odra” i „Biało-Czerwone Opole”.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1008 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama