Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 14:22
ReklamaFilplast

Armia Krajowa na Śląsku Opolskim - nowa wystawa w muzeum na Górze św. Anny

Nowa wystawa czasowa w Muzeum Czynu Powstańczego na Górze św. Anny opowiada o działającej na Śląsku Opolskim strukturze Armii Krajowej złożonej z autochtonów, członków Rodła i byłych powstańców. Inspektorat Opolski AK nosił kryptonim „Skorpion”.
Armia Krajowa na Śląsku Opolskim - nowa wystawa w muzeum na Górze św. Anny

Autor: Krzysztof Ogiolda

- Wystawę stworzyliśmy po to, by wypełnić niszę w historii regionu i przybliżyć działalność podziemia niepodległościowego na terenie Śląska Opolskiego w czasie II wojny światowej – mówi Patryk Frydel ze Stowarzyszenia Biało-Czerwone Opole.

– Była to działalność partyzancka i konspiracyjna polegająca na dywersji i sabotażu przeciw Niemcom na kolei i w zakładach przemysłowych. Prowadzono także pracę wywiadowczą, pozyskując informacje o przemieszczających się wojskach niemieckich oraz akcję pomocową dla członków rodzin, z których mężowie zostali wywiezieni do obozów koncentracyjnych. Nie zachowało się zbyt dużo materiałów źródłowych nt. inspektoratu „Skorpion”. Świadomość historyczna mieszkańców regionu nas ten temat jest nikła. Chcemy ten brak naprawić - podkreśla.

- Struktury AK istniały na Śląsku Opolskim, istniały nawet w Berlinie – potwierdza prof. Mariusz Patelski z Instytutu Historii UO. – Jej członków werbowano spośród ludności miejscowej zaangażowanej w Związku Polaków w Niemczech i w innych polskich organizacjach. Struktury te opierały się także na przymusowych robotnikach. Tylko w rolnictwie na Śląsku pracowało w czasie wojny ponad pół miliona osób. Nie tylko z Polski, także z Francji, Jugosławii czy Włoch. Mój dziadek, który odmówił podpisania volkslisty, został skierowany na roboty przymusowe spod Praszki do Kluczborka. W tartaku parowym była komórka AK. On sam do niej nie należał, ale miał z nią kontakt. Dzięki niej robotnicy przymusowi w Kluczborku wiedzieli cały czas, co dzieje się na froncie wschodnim. Niemieckie porażki podnosiły ich morale.     

Wystawie towarzyszy katalog. Projekt „Nieznana historia Armii Krajowej” zrealizowany został w ramach konkursu Ministra Obrony Narodowej pn. „Wdzięczni bohaterom – żołnierzom Armii Krajowej” w roku 80. rocznicy powstania AK przez stowarzyszenia „Jedna Odra” i „Biało-Czerwone Opole”.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza love "cookies" Treść komentarza: W jemielnicy to łoza z karolkiem pożar gasili i jeszcze w zdzieszowicach kolejny u bisexa z trójkąta! Stara betoniarnia łoza, leszcze na dwa baty... Krzywdzisz dzieci, nękasz i zastraszasz ofiary ty kreaturo w peruce! Cykl narcystycznej przemocy zatacza koło, znowu... IQ ujemne 🤥🤥🤥 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:38 Źródło komentarza: Staw w Izbicku wysycha. Są obawy, że podzieli losy Jemielnicy J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama