Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 03:33
Reklama
Reklama

W drodze na Jasną Górę strzeleccy pielgrzymi odwiedzili Górę św. Anny

Na mszy św. w grocie lurdzkiej na Górze św. Anny spotkali się pątnicy opolskiego i nyskiego strumienia. W tym pierwszym są wierni ze Strzelec Opolskich i z Zawadzkiego. Mszy przewodniczył jej biskup opolski Andrzej Czaja.
W drodze na Jasną Górę strzeleccy pielgrzymi odwiedzili Górę św. Anny

Autor: Krzysztof Ogiolda

Zgodnie z pątniczą tradycją kolejne grupy pielgrzymów wchodziły na „rajski plac” przed bazyliką św. Anny. Witali ich przedstawiciel gospodarzy ojciec franciszkanin oraz przewodnik pielgrzymki, ks. Marcin Ogiolda oraz ks. Daniel Leśniak, który będzie kierował pielgrzymką od przyszłego roku. Pątnicy modlili się na zewnątrz bazyliki przy wizerunku św. Anny.

Jan Gaida z dwójki fioletowej (Zawadzkie) idzie w pielgrzymce na Jasną Górę po raz 24. Nie tylko w pielgrzymce opolskiej, bywał też na warszawskiej, wrocławskiej i poznańskiej. – To jest ładowanie akumulatorów i odskocznia z dnia codziennego. To jest czas rekolekcji, pokuty, ale i odpoczynku od szybkości życia codziennego. To jest czas wyciszenia się i możliwości pomyślenia o swoim życiu i o przyszłości. Telefon na pielgrzymkę zabrałem, wieczorem oddzwaniam, ale to jest taki szczególny tydzień, w którym nie czytam e-maili.

Ewa i Paweł Romanikowie z piątki pomarańczowej idą do Matki Bożej z dziećmi: Weroniką (10 lat), Kingą (8 lat) i 14-letnim Tymoteuszem. Ich 12-letnia siostra tym razem nie mogła pójść choć bardzo chciała. Paweł idzie w pielgrzymce 26. raz, jego żona jeden raz mniej.

- Dzieci chodzą, odkąd się urodziły – opowiadają. – Fundamentem był przekaz, jaki otrzymaliśmy od naszych rodziców. Silna wiara w nas kiełkowała i rosła. To samo przekazujemy naszym dzieciom. Idą z nami także babcia i dziadek. Pielgrzymujemy całą rodziną. Lubimy iść trochę pod prąd. Rodzinne pielgrzymowanie, oddanie Bogu wszystkich sił, każdego dnia do tego należy. Ale to jest równocześnie piękny czas i pożyteczny. W każdym roku to nasz stały punkt programu. 

Po krótkim odpoczynku rozpoczęło się spotkanie w grocie. Ordynariusz opolski przez około pół godziny odpowiadał na pytania dziennikarza „Strzelca Opolskiego” na temat diecezjalnego synodu i roli księży i świeckich, parafii i rodzin, modlitwy i posługi ubogim w diecezji opolskiej.

Następnie bp Andrzej Czaja przewodniczył mszy św. - Apostołowie próbowali projektować Mesjasza na swoje potrzeby, według swoich pragnień – mówił w kazaniu. – Oni widzieli i słyszeli Mesjasza, ale zabrakło im myślenia po Bożemu, optyki Bożej. Ta przychodzi dopiero wtedy, kiedy ma się dla Jezusa serce. Kiedy się człowiek otworzy na tajemnicę, naprawdę, którą Bóg przyszedł objawić. Apostołowie się roztrzaskali, gdy Jezusa poprowadzono na ukrzyżowanie. Tylko Jan, najmłodszy złożył głowę na Jego piersi. Kiedy przeżyjesz osobiście miłość Jezusa, serce, w którym jest dla Niego miejsce, nie pozwoli ci Go zostawić, żeby lęk o własne życie zwyciężył. Jan już czuł, że Jezus jest jego Panem i Zbawicielem.

- Trzeba zaprzeć się siebie, zrezygnować ze swojego ja – dodał – ze swoich projektów, potrzeb i dążeń, otworzyć  się na Jezusa. Jak Go widzisz, jak On dla Ciebie jest Panem i Zbawicielem, to potrzeba jeszcze tego trzeciego: dać Mu serce. Dać mu życie. Wtedy nabierzesz myślenia Bożego. W życiu apostołów to się stało po Zmartwychwstaniu.

Po zakończeniu liturgii pątnicy udali się na nocleg na Górze św. Anny i w okolicznych miejscowościach, by raz jeszcze spotkać się o 20.00 na wieczornych nabożeństwach w grocie u stóp bazyliki św. Anny oraz w Wysokiej.

W środę grupy opolskie pójdą z Góry św. Anny przez Strzelce Opolskie (msza św. w kościele św. Wawrzyńca o 10.00) do Zawadzkiego, raciborskie z Ujazdu do Żędowic, głubczyckie i nyskie z Góry św. Anny do Kolonowskiego, kluczborskie z Zębowic do Zawadzkiego.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama