Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 07:23
Reklama

W drodze na Jasną Górę strzeleccy pielgrzymi odwiedzili Górę św. Anny

Na mszy św. w grocie lurdzkiej na Górze św. Anny spotkali się pątnicy opolskiego i nyskiego strumienia. W tym pierwszym są wierni ze Strzelec Opolskich i z Zawadzkiego. Mszy przewodniczył jej biskup opolski Andrzej Czaja.
W drodze na Jasną Górę strzeleccy pielgrzymi odwiedzili Górę św. Anny

Autor: Krzysztof Ogiolda

Zgodnie z pątniczą tradycją kolejne grupy pielgrzymów wchodziły na „rajski plac” przed bazyliką św. Anny. Witali ich przedstawiciel gospodarzy ojciec franciszkanin oraz przewodnik pielgrzymki, ks. Marcin Ogiolda oraz ks. Daniel Leśniak, który będzie kierował pielgrzymką od przyszłego roku. Pątnicy modlili się na zewnątrz bazyliki przy wizerunku św. Anny.

Jan Gaida z dwójki fioletowej (Zawadzkie) idzie w pielgrzymce na Jasną Górę po raz 24. Nie tylko w pielgrzymce opolskiej, bywał też na warszawskiej, wrocławskiej i poznańskiej. – To jest ładowanie akumulatorów i odskocznia z dnia codziennego. To jest czas rekolekcji, pokuty, ale i odpoczynku od szybkości życia codziennego. To jest czas wyciszenia się i możliwości pomyślenia o swoim życiu i o przyszłości. Telefon na pielgrzymkę zabrałem, wieczorem oddzwaniam, ale to jest taki szczególny tydzień, w którym nie czytam e-maili.

Ewa i Paweł Romanikowie z piątki pomarańczowej idą do Matki Bożej z dziećmi: Weroniką (10 lat), Kingą (8 lat) i 14-letnim Tymoteuszem. Ich 12-letnia siostra tym razem nie mogła pójść choć bardzo chciała. Paweł idzie w pielgrzymce 26. raz, jego żona jeden raz mniej.

- Dzieci chodzą, odkąd się urodziły – opowiadają. – Fundamentem był przekaz, jaki otrzymaliśmy od naszych rodziców. Silna wiara w nas kiełkowała i rosła. To samo przekazujemy naszym dzieciom. Idą z nami także babcia i dziadek. Pielgrzymujemy całą rodziną. Lubimy iść trochę pod prąd. Rodzinne pielgrzymowanie, oddanie Bogu wszystkich sił, każdego dnia do tego należy. Ale to jest równocześnie piękny czas i pożyteczny. W każdym roku to nasz stały punkt programu. 

Po krótkim odpoczynku rozpoczęło się spotkanie w grocie. Ordynariusz opolski przez około pół godziny odpowiadał na pytania dziennikarza „Strzelca Opolskiego” na temat diecezjalnego synodu i roli księży i świeckich, parafii i rodzin, modlitwy i posługi ubogim w diecezji opolskiej.

Następnie bp Andrzej Czaja przewodniczył mszy św. - Apostołowie próbowali projektować Mesjasza na swoje potrzeby, według swoich pragnień – mówił w kazaniu. – Oni widzieli i słyszeli Mesjasza, ale zabrakło im myślenia po Bożemu, optyki Bożej. Ta przychodzi dopiero wtedy, kiedy ma się dla Jezusa serce. Kiedy się człowiek otworzy na tajemnicę, naprawdę, którą Bóg przyszedł objawić. Apostołowie się roztrzaskali, gdy Jezusa poprowadzono na ukrzyżowanie. Tylko Jan, najmłodszy złożył głowę na Jego piersi. Kiedy przeżyjesz osobiście miłość Jezusa, serce, w którym jest dla Niego miejsce, nie pozwoli ci Go zostawić, żeby lęk o własne życie zwyciężył. Jan już czuł, że Jezus jest jego Panem i Zbawicielem.

- Trzeba zaprzeć się siebie, zrezygnować ze swojego ja – dodał – ze swoich projektów, potrzeb i dążeń, otworzyć  się na Jezusa. Jak Go widzisz, jak On dla Ciebie jest Panem i Zbawicielem, to potrzeba jeszcze tego trzeciego: dać Mu serce. Dać mu życie. Wtedy nabierzesz myślenia Bożego. W życiu apostołów to się stało po Zmartwychwstaniu.

Po zakończeniu liturgii pątnicy udali się na nocleg na Górze św. Anny i w okolicznych miejscowościach, by raz jeszcze spotkać się o 20.00 na wieczornych nabożeństwach w grocie u stóp bazyliki św. Anny oraz w Wysokiej.

W środę grupy opolskie pójdą z Góry św. Anny przez Strzelce Opolskie (msza św. w kościele św. Wawrzyńca o 10.00) do Zawadzkiego, raciborskie z Ujazdu do Żędowic, głubczyckie i nyskie z Góry św. Anny do Kolonowskiego, kluczborskie z Zębowic do Zawadzkiego.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1008 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama