Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 12:04
Reklama
Reklama

Ciało w volkswagenie na Górze św. Anny. Śledczy ustalili tożsamość kobiety

W piątek 6 sierpnia na parkingu przy Pomniku Czynu Powstańczego na Górze św. Anny znaleziono ciało kobiety. Śledczy ustalili jej tożsamość. Okolicznościom śmierci 36-latki nadal towarzyszą jednak znaki zapytania.
Ciało w volkswagenie na Górze św. Anny. Śledczy ustalili tożsamość kobiety
W samochodzie przy Pomniku Czynu Powstańczego na Górze św. Anny należy do 36-latniej kobiety z Krapkowic

Autor: OSP Leśnica

Ciało kobiety w volkswagenie na Górze św. Anny

Piątek 6 sierpnia, okolica godz. 11. Osoba przechodząca przez parking w okolicy Pomnika Czynu Powstańczego zauważyła osobowego volkswagena. Wewnątrz dostrzegła kobietę z obrażeniami ciała. Wszystko wskazywało na to, że nie żyje.

Świadek zaalarmował służby ratunkowe. Na miejsce przyjechali policjanci i karetka. Policjanci poprosili o pomoc strażaków z OSP Leśnica, aby osłonili miejsce zdarzenia specjalną płachtą.

 - Lekarz z zespołu ratownictwa medycznego stwierdził brak czynności życiowych u kobiety – powiedziała Maria Popanda z komendy powiatowej policji w Strzelcach Opolskich.

Szok na Górze św. Anny

Wieść o ciele kobiety w samochodzie szybko rozeszła się wśród mieszkańców Góry św. Anny. W tej spokojnej miejscowości, kojarzonej głównie z sanktuarium i odbywającymi się do niego pielgrzymkami, a także z popadającym w ruinę poniemieckim amfiteatrem, takiej sytuacji chyba jeszcze nie było.

Mieszkańcy zwrócili uwagę na numer rejestracyjny volkswagena, w którym odnaleziono martwą kobietę. Samochód miał rejestrację z powiatu krapkowickiego.

Ale największe emocje budziły spekulacje na temat okoliczności śmierci kobiety. Policjanci co prawda wskazywali, że jej ciało miało oparzenia, ale nie precyzowali ich stopnia. Tymczasem z ust do ust wędrowała wiadomość, że zwłoki były zwęglone.

 – Co więcej, na aucie nie było śladów ognia. Zupełnie tak, jakby ktoś postanowił podrzucić zwłoki i zostawić do znalezienia. Bardzo to dziwne – słyszymy od jednego z mieszkańców Góry św. Anny.

Śledczy ustalili tożsamość kobiety z volkswagena

Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu, zaznacza, że zwłoki kobiety nie były zwęglone.

- Na ciele były wyraźnie widoczne skutki działania wysokiej temperatury. Nie były one jednak na tyle duże, aby niemożliwa była identyfikacja zmarłej. Dokonano jej na podstawie jej wizerunku w dokumentach znalezionych wewnątrz pojazdu – mówi.

Stanisław Bar podkreśla, że na miejscu zdarzenia był biegły z zakresu pożarnictwa. Ten stwierdził ślady działania wysokiej temperatury na elementach wnętrza samochodu.

Zmarła to 36-letnia mieszkanka Krapkowic. Policjanci poszukiwali jej jako osoby zaginionej po tym, jak zaginięcie kobiety zgłoszono cztery dni temu. 

Znaki zapytania wokół śmierci 36-latki

Nie rozwiewa to jednak wszystkich wątpliwości wokół tragedii, do której doszło na Górze św. Anny. Na pierwszy rzut oka mogłoby się bowiem wydawać, że 36-latka pojechała tam popełnić samobójstwo. I choć prokuratura w Strzelcach Opolskich prowadzi postępowanie w tym kierunku, to – jak przyznaje Stanisław Bar – śledczy nie wykluczają, że do śmierci kobiety przyczyniły się osoby trzecie.

Jednym z możliwych scenariuszy jest to, że ktoś postanowił ją podpalić, by zatrzeć ślady zbrodni, a potem pozostawił w samochodzie.

- Na tym etapie żadna z hipotez nie jest wykluczona. Ze względu na dobro śledztwa, więcej informacji w tej sprawie nie można udzielić – ucina rzecznik opolskiej prokuratury.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1002 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama