Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 07:29
Reklama
Reklama

Czy po cmentarzu wypada jeździć rowerem? "To nie droga eksterytorialna"

Moja mama nieraz posiłkuje się rowerem w podróżowaniu przez ulice i drogi, ale... Są pewne granice. Jest nią brama cmentarza, przy której należy zsiąść i przeprowadzić rower. Przecież to nie jest park czy droga eksterytorialna - pisze ks. Daniel Jaszczyszyn.
Czy po cmentarzu wypada jeździć rowerem? "To nie droga eksterytorialna"
Zdarza się, że ludzie poruszają się rowerem po cmentarzu

Autor: fot. pixabay.com / zdjęcie ilustracyjne

Kolejny wakacyjny tydzień za nami, kolejne przygody i wspomnienia do kolekcji. Nieskromnie przyznam się, że i ja postanowiłem wykorzystać tegoroczne kanikuły i wyruszyć przed siebie. W czasie takich wypraw odwiedzam różne miejsca. W ten sposób chcę poznać historię ludzi, którzy tworzą daną społeczność lokalną, a jednocześnie tworzą nasze społeczeństwo. Także po to, by zrozumieć, kim jestem ja sam 

Podwójne standardy

Chyba kilkanaście lat temu, gdy jeszcze istniała nasza-klasa Polacy, z jednej strony oburzeni, a z drugiej rechocząc do rozpuku, przesyłali sobie zdjęcia pewnych kobiet nadużywających kosmetyków. Żaden szanujący się stylista nie ośmieliłby się na takie ilości bezguścia w makijażu i ubiorze. Ale ja nie o tym. Otóż, te panie obfotografowały się przy grobach (rodzinnych lub nie - nieistotne) na pamiątkę odwiedzin konkretnych mogił. Jak wcześniej napisałem - budziło to z jednej strony rechot, a z drugiej oburzenie.

Jednak niepokojącym jest zjawisko podwójnych standardów, które głęboko zakorzeniło się w społeczeństwie. Na szczęście, zaczynamy je dostrzegać i z zawrotną prędkością ślimaka, staramy się je wyrwać. Nie może być przyzwolenia na to, by jednym niestosowne zachowania uchodziły na sucho, a drugich surowo karano. Czy biały kołnierzyk jest lepszy od gorsetu? Czy najdokładniej uszyty garnitur nadaje człowiekowi większą godność i prawa, niż marynarka z lumpeksu? Nie!

Regulamin

Postanowiłem zrobić mały rekonesans w sieci i poczytać, na co wskazuje się jako niestosowne na nekropoliach. Od czego możemy więc zacząć? Przede wszystkim od zapoznania się z regulaminem cmentarza. Większość takich miejsc ma swoje wewnętrzne rozporządzenia. Trzeba zapoznać się z tymi przepisami, aby móc uniknąć jakiegoś faux-pas.

Przede wszystkim jest to miejsce spoczynku zmarłych, stąd więc będą wypływały wszystkie pozostałe regulacje. Dlatego koniecznie trzeba zapoznać się z godzinami otwarcia, abyśmy uniknęli nieprzyjemnej konieczności przenocowania na cmentarzu lub prób zawołania kogoś z zewnątrz, aby nas wypuścił (a słyszałem już o takich zdarzeniach).

Nie bądź uciążliwy dla sąsiada

Wielokrotnie, gdy jeździłem po Polsce, dostrzegłem, że są takie rejony, gdzie nekropolie to miejsca zadbane i schludne. Niestety, zdarzały się i antyprzykłady, które stanowią obraz nędzy, rozpaczy i zupełnego zapomnienia. Dlatego warto dbać o czystość i porządek tych miejsc, a zwłaszcza grobów, za które się odpowiada. Po namyśle chcę dodać, że czymś nagannym jest utylizowanie odpadków wytworzonych w domu, np. w czasie remontów.

W tym akapicie śmiało wymienię również inne niestosowne zachowania. Właściciele cmentarzy często wymieniają w regulaminach zakaz nasadzania drzew, krzewów albo też ustawiania ławek czy utwardzania nawierzchni dookoła. Jest to zupełnie zrozumiałe. Dlaczego? Takie rośliny potrafią zapuścić z biegiem lat na tyle mocne korzenie, że w końcu mogą one naruszać konstrukcję grobowca. Nie wspomnę tu o tym, co się może dziać z trumną.

Także prawo świeckie zauważa, że moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiej osoby. Nierzadko ławki, które przecież montuje się w dobrej wierze, są ustawiane tak, że w efekcie naruszają swobodę (własność?) sąsiada. Nie wspominając już o utwardzaniu nawierzchni. Idea jest całkiem w porządku - ładne otoczenie grobu. Niestety, zapominamy o zachowaniu się gleby w takiej sytuacji. Betonowanie tych skrawków ziemi powoduje, że deszczówka zamiast wsiąknąć w glebę (bo przecież przez płyty nie wsiąknie) szuka ujścia i podmywa inne miejsca. No ale przecież moje jest najważniejsze! To inni są winni. Tak, winni tego, że grób ich bliskiego jest przy takim delikwencie.

Wpadnij popedałować

Dawno temu (proszę starszych o wybaczenie, dla mnie to naprawdę było dawno), Lech Janerka zaśpiewał w jednej z piosenek: "Jadę na rowerze, słuchaj, do byle gdzie / Rower mam, posłuchaj, w taki różowy jazz / Może byś tak, Damian, wpadł popedałować". Okazuje się że niektórzy wzięli to sobie do serca i... tak jeżdżą po cmentarzach. Zaraz usłyszę kontrargument, że proszę księdza, ale tak mi jest wygodniej. Rozumiem. Moja mama również nieraz posiłkuje się rowerem w podróżowaniu przez ulice i drogi, ale... Są pewne granice. Jest nią brama cmentarza, przy której należy zsiąść i przeprowadzić rower. Przecież to nie jest park czy droga eksterytorialna. Na miły Bóg! Nie uprawiajmy podwójnych standardów. Młodszy może zganić na głupotę, ale starszy... czym się obroni? Proszę, dajcie nam, młodzieży, przykład. Proszę, tak bardzo dzisiaj tego potrzebujemy.

Spotkania towarzyskie

Cmentarz skłania do refleksji i nie ma co z tym dyskutować. Dlatego nie na miejscu jest podejmowanie rozmów traktujących o najnowszych zakupach lub też trendach remontowych. Nierzadko spotykamy się z rodziną dopiero na pogrzebach. Bo jakoś nie ma okazji (dobrze to rozumiem, bo sam do familiantów mam daleko), a tu wypadło nam się spotkać. Jeśli więc dojdzie do takiego zgromadzenia, to powstrzymajmy swoje rozemocjonowanie i przesuńmy je na czas po obrzędach pogrzebowych.

Strój

Wspomniane wcześniej zbrodnie przeciw modzie, to przecież nie jest grzech. Nie o to chodzi. Cmentarz, pogrzeb są miejscami i czasem, w których skłaniamy się do zamyślenia. Z respektem podchodzimy do kwestii odejścia z tego świata. Dlatego gorąco apeluję o stosowny ubiór. Czyli jaki? Ano taki, który nie będzie stwarzał imitacji rewii mody. To nie jest czas i miejsce, by prezentować kreacje z wybiegów Paryża lub Mediolanu. Zostawmy też, modne ostatnimi czasy, porozrywane spodnie, jaskrawe kolory. Niech mój strój nie rozprasza uwagi innych. I w tym miejscu odrzucam wołania niektórych, którzy utyskują na domorosłych Petroniuszów, tych arbitrów elegancji. Nie raz nie widzą w sobie problemu, więc tym bardziej trudno ich zmienić. Dlatego bardzo proszę czytelnika, aby okazał się mądrzejszy i zostawił najmodniejsze ubrania w domu. Tu już nie chodzi o powagę sytuacji. Zwyczajnie, nie dodawaj kolejnych bodźców rodzinie, która już wiele przeżywa. Nie dokładaj się do tego.

Technologia

Niestety, często spotykam się również z innym zachowaniem godnymi politowania - telefony w czasie pogrzebu. Trzeba zadbać o to, by na czas obrzędów wyłączyć tego bożka, zostawić go na godzinę. Wycisz przed liturgią telefon, aby dzięki temu nie rozpraszał pozostałych i ciebie. Co więcej, proszę o niewyciąganie go w trakcie obrzędów. Wzbudza to, niestety, ogólne rozproszenie, a nawet powoduje zdenerwowanie u licznych osób. Nagrywanie lub fotografowanie któregokolwiek z momentów obrzędów nie pomoże uczcić zmarłej osoby, a bardziej będzie raniło uczestników obrzędów.

Wyczucie

Pamiętajmy, że cmentarz i pogrzeb są tymi przestrzeniami, które nie są takie same jak inne. Choć chrześcijanie powinni odczuwać nadzieję, bo przecież zmarły i tak kiedyś zmartwychwstanie, to jednak ból może rozrywać nasze serca, bo przez długi czas ukochanej osoby nie zobaczymy. Dlatego właśnie tym bardziej potrzeba nam roztropnego zachowania. Obojętnie, czy ksiądz, polityk, robotnik, grabarz - wszystkich nas obowiązuje szacunek do miejsca, ale i osób, które w konkretnym miejscu i czasie są.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Joe Black 31.10.2022 14:54
Ale w czym przeszkadza rower czy hulajnoga elektryczna, czemu jest uznane że to brak taktu? Zmarłemu to i tak żadnej różnicy nie robi... Czemu jest uznane to za coś nieładnego? Serio uważa się, że jazda na rowerze, to rozrywka? A osoby niepełnosprawne albo z racji wieku używają tak jakby elektrycznych pojazdów coś Ala hulajnoga z siodełkiem, taka osoba nie dojdzie na grób o własnych nogach, niektóre osoby są tak otyłe że muszą podjechać takim elektrycznym cudem techniki nie mylić z wózkiem inwalidzkim
Smok 09.08.2022 21:34
Czy wypada wygłaszać polityczne przemowy z ambony?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama