Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 08:53
Reklama Żabka

W sobotę i niedzielę błogosławieństwo pojazdów. Można pomóc misjonarzom

Błogosławieniu pojazdów w okolicach dnia św. Krzysztofa, patrona kierowców, towarzyszy akcja „Grosz za kilometr”. Zebrane w ten sposób pieniądze pomagają dofinansować zakup pojazdów dla opolskich misjonarzy.
W sobotę i niedzielę błogosławieństwo pojazdów. Można pomóc misjonarzom
Ks. Paweł Chudzik, misjonarz z Peru dzięki motocyklowi szybciej dojedzie do parafian.

Autor: Miva Polska

W weekend pomożesz misjonarzom

Jak informuje ks. Stanisław Klein, delegat biskupa opolskiego ds. misji, obecnie 16 osób z diecezji opolskiej - 12 kapłanów i 4 osoby świeckie – pracuje w różnych krajach świata: W Argentynie ks. Robert Ploch; w Boliwii Agata Szpulak, Barbara Kubicka oraz ks. Przemysław Skupień; w Papui Nowej Gwinei ks. Marek Sobotta; w Peru ks. Jan Lachowiecki, ks. Dariusz Flak, ks. Paweł Chudzik, ks. Henryk Pocześniok; w Portoryko ks. Wiktor Tarnawski; w Republice Środkowoafrykańskiej Monika Jamer; w Togo ks. Jan Piątek, ks. Zygmunt Piątek i ks. Robert Dura; w Rosji ks. Andrzej Grondowski i w Zambii Magdalena Mika.

- Zwyczaj błogosławienia pojazdów w sąsiedztwie dnia św. Krzysztofa od lat łączymy z akcją pomocy dla misjonarzy-  dodaje ks. Klein. – Ofiary zebrane przy tej okazji są przekazywane na Fundusz Pomocy Misjonarzom Diecezji Opolskiej. Finansuje on zwykle jedną trzecią lub połowę wartości pojazdu dla misjonarza (zwykle kilka tysięcy euro). Resztę pokrywa Miva Polska, międzynarodowa organizacja troszcząca się o środki transportu dla misji oraz – w miarę możliwości - sami misjonarze. Od 2000 roku zakupiliśmy dla misjonarzy z diecezji opolskiej około 20 pojazdów.

Fundusz finansuje także np. wymianę opon albo zakup rowerów dla katechistów. Misjonarze pracują w niezamożnych krajach i środowiskach. Nie ma mowy, by kupili sobie auto bez pomocy z zewnątrz. A bez niego misjonarz do wiernych w wioskach nie dotrze. Np. w Afryce misjonarze obsługują bardzo rozległe parafie. W porze deszczowej także samochodem trudno do nich dojechać.

Potwierdza to ks. Paweł Chudzik, który otrzymał niedawno motocykl. Na stronie Miva Polska napisał: Pragnę gorąco i serdecznie podziękować Wam za wsparcie jakiego udzieliliście dla naszej misji. Dzięki Waszej ofierze mogliśmy zakupić motocykl dla naszej parafii San Felipe w Soritor – Amazonia Peru.  Już służy nam wielką pomocą w docieraniu do wiosek i osad, gdzie wcześniej trzeba było iść pieszo od 2 do nawet 11 godzin. Dzięki temu łatwiej, szybciej i mniej zmęczeni możemy docierać do naszych parafian z posługą duszpasterską. Dziękuję w imieniu własnym, jak i moich współtowarzyszy.

Po długim oczekiwaniu odebrałem w Limie nowy samochód, który będzie niezwykle przydatny w pracy duszpasterskiej – pisze na stronie diecezji opolskiej w zakładce o misjach ks. Henryk Pocześniok, przez wiele lat misjonarz w Peru. - Zakup auta był możliwy dzięki środkom przekazanym przez Diecezjalny Fundusz Pomocy Misjom, Fundacji Miva Polska i ks. Teodora Smiatka, proboszcza parafii w Zalesiu Śląskim. Dziękuję wszystkim, którzy wspierają mnie modlitwami i ofiarami. Przed nami wspomnienie św. Krzysztofa, patrona kierowców. Zachęcam do udziału w akcji "1 grosz za bezpiecznie przejechany kilometr”.

Błogosławieństwo pojazdów będzie się odbywać także w parafiach powiatu strzeleckiego.

- W sobotę, 23 lipca o 18.00 będzie w naszej parafii msza św. w intencji kierowców z błogosławieństwem pojazdów – mówi ks. Henryk Pichen, proboszcz w Jemielnicy i dziekan dekanatu strzeleckiego. – Tradycyjnie przybywają na nią także motocykliści. Nie tylko z naszej parafii, ale i przyjaciele spoza niej. U nas zbiórki tego dnia nie prowadzimy. Ale pieniądze na pomoc dla misjonarzy przekazuję.

Strzelecka parafia św. Wawrzyńca informuje w ogłoszeniach parafialnych o niedzielnej  kolekcie jako ofierze kierowców dla misjonarzy diecezji opolskiej. - O godz. 17.30 nabożeństwo ku czci św. Krzysztofa z błogosławieństwem kierowców i poświęceniem pojazdów, następnie o godz. 18.00 Msza św. w intencji kierowców – czytamy na stronie parafii. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Ks. Henryk Pocześniok przez wiele lat pracuje jako misjonarz w Peru.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 9°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama