Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 22:05
ReklamaFilplast

Na Górze św. Anny zakończyły się obchody ku czci Matki Bożej Szkaplerznej

Pątnicy szli dróżkami Maryjnymi z kościoła św. Krzyża do kościoła w Porębie w niedzielę, 17 lipca. Część z nich przyjęła dziś szkaplerz, a wielu nosi go od dawna.
Na Górze św. Anny zakończyły się obchody ku czci Matki Bożej Szkaplerznej
Pątnicy nieśli na dróżkach figurę Matki Bożej Szkaplerznej z Koźla-Rogów

Autor: Krzysztof Ogiolda

Państwo Danuta i Eugeniusz Gawlikowie przyjechali na Górę św. Anny z czterema synami Beniaminem, Tobiaszem, Mateuszem i Samuelem. Poza najmłodszym wszyscy już przyjęli szkaplerz. Rodzice dwa lata temu, chłopcy przed rokiem.

- Szkaplerz to jest widzialny znak opieki Matki Bożej – mówi pani Danuta. 

– Doświadczamy Jej opieki. Zresztą jestem także w róży różańcowej  w róży w intencji dzieci. Powierzamy także dzieci Matce Bożej, bo my sami jako ludzie co możemy. Wyrazem tego zaufania do Maryi i obowiązkiem związanym z przyjęciem szkaplerza jest odmawianie codziennie modlitwy „Pod Twoją obronę”. Ta modlitwa nam przypomina, że nie sami troszczymy się o swoje życie i przyszłość, ale z pomocą Matki Boskiej.

Szkaplerz nosi na co dzień Gabriela Jelitto – Piechulik, a także jej bliscy – mąż Tomasz, 15-letni syn Adrian i 8-letnia córka Weronika. 

– Pięć lat temu byliśmy tu na obchodach i ślubowanej pielgrzymce z parafią Koźle – Rogi – mówi pani Gabriela. Dzieci chodzą tam do szkoły, a ja jestem prezeską Stowarzyszenia Oświatowego Koźle – Rogi, które tę dwujęzyczną placówkę prowadzi. – Od tego czasu co roku któreś z nas przyjmowało szkaplerz. Mój został wyhaftowany jeszcze przez prababcię. Te obchody to jest dla nas duchowe ubogacenie na cały rok. – Szkaplerz daje mi siłę duchową i poczucie, że ktoś mnie chroni. 

Pątnicy z Koźla – Rogów stanowili blisko połowę uczestników niedzielnych obchodów. 

Ks. Jerzy Tomeczek, proboszcz parafii Koźle-Rogi potwierdza, że tradycja ślubowanej pielgrzymki na Górę św. Anny na obchody sięga 1778 roku. Wtedy zaraza zabiła w Rogach wszystkie krowy z wyjątkiem jednej cielnej jałówki. Mieszkańcy szukali pomocy u Matki Bożej.  

- To było przebłaganie za grzechy oraz prośba o oddalenie klęsk żywiołowych i zarazy – mówi ks. proboszcz. - Przez wiele lat pielgrzymowano pieszo, przeprawiając się przez Odrę – z figurami – na łódkach i tratwach. Pielgrzymka ta była nazywana maślaną, bo mieszkańcy Koźla-Rogów przynosili w darze dla klasztoru masło. Bardzo cię cieszę, że szkaplerz przyciąga także coraz więcej osób spoza naszej parafii na Górę św. Anny.

Pątnicy z Rogów przywożą ze sobą na te obchody figurkę Matki Bożej Szkaplerznej, którą w feretronie niesie się na Maryjnych dróżkach.

- Kiedyś ta figura była umieszczona we frontonie starego rogowskiego cmentarza, który został przez władze miasta zlikwidowany kilka lat przed moim pojawieniem się w parafii. Figura przeleżała kilka lat w podziemiach kościoła, przechodząc kilka powodzi. Postanowiłem ją (a także figurę św. Jana Nepomucena) odrestaurować, znalazłem i własnymi rękami odnowiłem feretron. I od kilku lat ją tutaj na dróżkach nosimy.  

Według tradycji Matka Boża objawiła się św. Szymonowi Stockowi, generałowi zakonu karmelitów w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r. Miała mu powiedzieć: Przyjmij, najmilszy synu, szkaplerz twojego zakonu. Kto w nim umrze nie dozna ognia piekielnego. O historii szkaplerza i jego znaczeniu oraz miejscu w dziejach Kościoła i Polski mówił przy Domku Maryi pątnikom, o. Ryszard Stolarczyk, karmelita z Wadowic. Na zakończenie obchodów (uczestnicy wrócili z Poręby do kościoła Krzyża Świętego, modląc się na różańcu) chętni przyjęli szkaplerz z jego rąk.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama