Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 05:04
ReklamaFilplast

Diecezjalny etap Synodu Biskupów w Opolu zakończony. Powstała synteza

W kościele seminaryjnym w Opolu biskup Andrzej Czaja przewodniczył mszy św. zamykającej diecezjalny etap Synodu Biskupów.
Diecezjalny etap Synodu Biskupów w Opolu zakończony. Powstała synteza

Autor: Krzysztof Ogiolda

- Przybyliśmy jako reprezentacja osób zaangażowanych w dzieło synodalne, aby razem z księdzem biskupem modlić się o spełnienie się wyrażonych w tych słowach nadziei i marzenia, by modlić się o gotowość dalszego odważnego korzystania z tego prezentu dla naszej diecezji – mówił przed rozpoczęciem mszy św. ks. Waldemar Musioł, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego. 

- Nazajutrz po dniu wdzięczności za 50 lat diecezji, w gąszczu jubileuszowych uroczystości gromadzimy się na symbolicznym zwieńczeniu diecezjalnego etapu synodalnego, aby dziękować Bogu za ten miniony czas: modlitwy, wzajemnego słuchania i wymiany myśli.

Dyrektor Wydziału Duszpasterskiego przekazał biskupowi opolskiemu syntezę synodalną. - Wiele osób nosi w sercu głęboką troskę i miłość do Kościoła, i gotowych jest nie tyle go reformować, co trwać w nim, dzielić się z duchownymi odpowiedzialnością za Kościół i w niepewnych czasach, podążając pod prąd, budować jego przyszłość. Toteż nie traktuję tego spotkania jako końca początku, ani jako początku końca synodu - mówił.

- W czasie synodu nastąpiło poruszenie, by realizować na powrót wczesnochrześcijańską wizję Kościoła jako komunii – wspólnoty człowieka z Bogiem i ludzi między sobą. Wspólnoty otwartej i bardzo służebnej – mówił w kazaniu bp Czaja. – Oczywiście, ciągle są środowiska, które będą podważały sensowność synodu, które będą dążyły do tego, by bronić status quo Kościoła. Tyle tylko, że właściwie w tych ostatnich latach w rzeczywistości społeczeństwa polskiego niemal wszystko straciliśmy, na pewno autorytet i wiarygodność. Nie ma więc co bronić dotychczasowego status quo.

- Trzeba zaryzykować. Są trudne znaki czasu, ale są i takie, które wręcz przynaglają, by tę drogę podjąć. (…) Znaki trudne to na pierwszym miejscu galopująca, zastraszająca sekularyzacja młodego pokolenia.  I deficyt powołań i kapłanów, który pociąga konieczność łączenia parafii. Najbardziej pełne nadziei jest budzenie się wśród wiernych świeckich świadomości bycia Kościołem i gotowości do zaangażowania się w Kościół, jego życie i jego misję. (…) Jest bardzo wiele do zrobienia. Jedną z pierwszych rzeczy do wykonania jest nasze nawrócenie. Musimy przezwyciężyć podział na my i wy, my i oni. Musimy mentalnie inaczej spojrzeć na siebie. My, duchowni musimy się bardziej otworzyć na was, wiernych świeckich, musimy wam więcej zaufać, więcej powierzyć, ale też zaprosić do formacji. Z waszej strony tez potrzeba zmiany mentalnej, potrzeba większej świadomości bycia Kościoła, zaangażowania, udziału w tym, co Bóg daje i jednocześnie dzielenia się tym, co przyjęliście.

Na koniec liturgii członkowie zespołu synodalnego i koordynatorzy dostali z rąk biskupa pamiątkowe świece jubileuszowe. – Wręczam je wam – mówił bp Czaja – jako wyraz mojej wdzięczności. Pomóżcie mi w zaprowadzaniu Kościoła bardziej synodalnego. Bliżej Boga – Człowieka i ku Kościołowi synodalnemu  - taki kurs obieramy w pierwszy dzień nowego 50-lecia Kościoła opolskiego.

- Patrzyłem na synod z dystansem, przyznaje o. Błażej Kurowski, franciszkanin z Zawadzkiego. – Ale po dwóch spotkaniach – w mojej grupie zakonnej – ludzie zaczęli się otwierać. Bardzo wiele się dowiedziałem. I myślę, że wiele nowego wnieśliśmy do naszych wspólnot. Czułem moc Ducha Świętego. Każde spotkanie rozpoczynaliśmy godzinną adoracją Najświętszego Sakramentu, człowiek z kaplicy wychodził inny. Miałem czasem poczucie, że jestem na ulicy Jerozolimy i usłyszałem coś, czego wcześniej nie słyszałem. Było bardzo dużo otwartości i szczerości. Bardzo bym chciał, by tę otwartość – z obu stron – dało się przenieść na parafię, na kontakt między duchownymi i świeckimi. Ciągle jeszcze żyjemy w sytuacji my i wy. Wszyscy musimy to pokonać.

Panie Edyta Buchta i Marta Kluska uczestniczyły w synodzie w parafii Gościęcin. – Dzieliliśmy się doświadczeniami w życiu parafii, ale nie tylko – mówią. – Rozmawialiśmy też o kondycji, w jakiej jest obecnie Kościół. Były żale, i były pochwały. Dużo rozmawialiśmy o współpracy świeckich z duchownymi. Wszyscy chcemy Kościół odbudować po tym, jak wielu – nie tylko po pandemii, ale po niej zwłaszcza – odeszło. Każdy, kto powróci, będzie powodem do radości. 

Po mszy św. i posiłku w auli Wydziału Teologicznego odbyła się prezentacja syntezy synodalnej. Jej pełny tekst jest dostępny na stronie diecezji opolskiej.  

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama