Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 04:31
Reklama
Reklama

Diecezjalny etap Synodu Biskupów w Opolu zakończony. Powstała synteza

W kościele seminaryjnym w Opolu biskup Andrzej Czaja przewodniczył mszy św. zamykającej diecezjalny etap Synodu Biskupów.
Diecezjalny etap Synodu Biskupów w Opolu zakończony. Powstała synteza

Autor: Krzysztof Ogiolda

- Przybyliśmy jako reprezentacja osób zaangażowanych w dzieło synodalne, aby razem z księdzem biskupem modlić się o spełnienie się wyrażonych w tych słowach nadziei i marzenia, by modlić się o gotowość dalszego odważnego korzystania z tego prezentu dla naszej diecezji – mówił przed rozpoczęciem mszy św. ks. Waldemar Musioł, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego. 

- Nazajutrz po dniu wdzięczności za 50 lat diecezji, w gąszczu jubileuszowych uroczystości gromadzimy się na symbolicznym zwieńczeniu diecezjalnego etapu synodalnego, aby dziękować Bogu za ten miniony czas: modlitwy, wzajemnego słuchania i wymiany myśli.

Dyrektor Wydziału Duszpasterskiego przekazał biskupowi opolskiemu syntezę synodalną. - Wiele osób nosi w sercu głęboką troskę i miłość do Kościoła, i gotowych jest nie tyle go reformować, co trwać w nim, dzielić się z duchownymi odpowiedzialnością za Kościół i w niepewnych czasach, podążając pod prąd, budować jego przyszłość. Toteż nie traktuję tego spotkania jako końca początku, ani jako początku końca synodu - mówił.

- W czasie synodu nastąpiło poruszenie, by realizować na powrót wczesnochrześcijańską wizję Kościoła jako komunii – wspólnoty człowieka z Bogiem i ludzi między sobą. Wspólnoty otwartej i bardzo służebnej – mówił w kazaniu bp Czaja. – Oczywiście, ciągle są środowiska, które będą podważały sensowność synodu, które będą dążyły do tego, by bronić status quo Kościoła. Tyle tylko, że właściwie w tych ostatnich latach w rzeczywistości społeczeństwa polskiego niemal wszystko straciliśmy, na pewno autorytet i wiarygodność. Nie ma więc co bronić dotychczasowego status quo.

- Trzeba zaryzykować. Są trudne znaki czasu, ale są i takie, które wręcz przynaglają, by tę drogę podjąć. (…) Znaki trudne to na pierwszym miejscu galopująca, zastraszająca sekularyzacja młodego pokolenia.  I deficyt powołań i kapłanów, który pociąga konieczność łączenia parafii. Najbardziej pełne nadziei jest budzenie się wśród wiernych świeckich świadomości bycia Kościołem i gotowości do zaangażowania się w Kościół, jego życie i jego misję. (…) Jest bardzo wiele do zrobienia. Jedną z pierwszych rzeczy do wykonania jest nasze nawrócenie. Musimy przezwyciężyć podział na my i wy, my i oni. Musimy mentalnie inaczej spojrzeć na siebie. My, duchowni musimy się bardziej otworzyć na was, wiernych świeckich, musimy wam więcej zaufać, więcej powierzyć, ale też zaprosić do formacji. Z waszej strony tez potrzeba zmiany mentalnej, potrzeba większej świadomości bycia Kościoła, zaangażowania, udziału w tym, co Bóg daje i jednocześnie dzielenia się tym, co przyjęliście.

Na koniec liturgii członkowie zespołu synodalnego i koordynatorzy dostali z rąk biskupa pamiątkowe świece jubileuszowe. – Wręczam je wam – mówił bp Czaja – jako wyraz mojej wdzięczności. Pomóżcie mi w zaprowadzaniu Kościoła bardziej synodalnego. Bliżej Boga – Człowieka i ku Kościołowi synodalnemu  - taki kurs obieramy w pierwszy dzień nowego 50-lecia Kościoła opolskiego.

- Patrzyłem na synod z dystansem, przyznaje o. Błażej Kurowski, franciszkanin z Zawadzkiego. – Ale po dwóch spotkaniach – w mojej grupie zakonnej – ludzie zaczęli się otwierać. Bardzo wiele się dowiedziałem. I myślę, że wiele nowego wnieśliśmy do naszych wspólnot. Czułem moc Ducha Świętego. Każde spotkanie rozpoczynaliśmy godzinną adoracją Najświętszego Sakramentu, człowiek z kaplicy wychodził inny. Miałem czasem poczucie, że jestem na ulicy Jerozolimy i usłyszałem coś, czego wcześniej nie słyszałem. Było bardzo dużo otwartości i szczerości. Bardzo bym chciał, by tę otwartość – z obu stron – dało się przenieść na parafię, na kontakt między duchownymi i świeckimi. Ciągle jeszcze żyjemy w sytuacji my i wy. Wszyscy musimy to pokonać.

Panie Edyta Buchta i Marta Kluska uczestniczyły w synodzie w parafii Gościęcin. – Dzieliliśmy się doświadczeniami w życiu parafii, ale nie tylko – mówią. – Rozmawialiśmy też o kondycji, w jakiej jest obecnie Kościół. Były żale, i były pochwały. Dużo rozmawialiśmy o współpracy świeckich z duchownymi. Wszyscy chcemy Kościół odbudować po tym, jak wielu – nie tylko po pandemii, ale po niej zwłaszcza – odeszło. Każdy, kto powróci, będzie powodem do radości. 

Po mszy św. i posiłku w auli Wydziału Teologicznego odbyła się prezentacja syntezy synodalnej. Jej pełny tekst jest dostępny na stronie diecezji opolskiej.  

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama