Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 13:07
Reklama

Tragiczny finał zawodów w piciu alkoholu. Nie żyje 37-letnia "zawodniczka"

Tragiczny finał patoimprezy zorganizowanej przez sześciu młodych mężczyzn. 37-letnia uczestniczka zawodów w piciu alkoholu w krótkim czasie wypiła duże ilości wina. Krótko zaczęła się dławić swoimi wymiocinami i straciła przytomność. Całe zdarzenie zostało nagrane przez uczestników imprezy.
Tragiczny finał zawodów w piciu alkoholu. Nie żyje 37-letnia "zawodniczka"
Uczestnicy patoimprezy nagrali całą sytuację

Autor: fot. pixabay.com / zdjęcie ilustracyjne

Zawody w piciu alkoholu skończyły się tragicznie

Do zdarzenia doszło 18 czerwca w miejscowości Bażany w powiecie kluczborskim. Grupa mężczyzn w wieku od 19 do 22 lat, urządziła w domu 37-letniej kobiety “zawody w piciu alkoholu”. 

- Dostarczyli znanej im kobiecie, która borykała się z problemem alkoholizmu, cztery butelki taniego wina, aby je wypiła w jak najkrótszym czasie. Dopingowali 37–latkę do spożywania przez nią alkoholu i rejestrowali to zdarzenie telefonami - relacjonuje Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.

37-latka w trakcie picia alkoholu straciła przytomność i zaczęła się dławić wymiocinami. - Wtedy uczestnicy tej odrażającej rozrywki uciekli, pozostawiając pokrzywdzoną bez jakiekolwiek pomocy - mówi Stanisław Bar.

Kobietę, leżącą na podłodze, bez oddechu, w godzinach porannych znalazł jej partner, który powiadomił służby ratunkowe.

- Na podstawie wyników sekcji zwłok stwierdzono, że przyczyną śmierci kobiety było zadławienie treścią żołądkową - informuje Stanisław Bar.

Co grozi uczestnikom patoimprezy?

- W sprawie zabezpieczono materiał dowodowy, który dał podstawę do przedstawienia zarzutów wszystkim uczestnikom biorącym udział w zdarzeniu - mówi Dawid Gierczyk, oficer prasowy policji w Kluczborku.

Do sprawy zatrzymano łącznie sześciu mężczyzn. To mieszkańcy powiatów kluczborskiego, oleskiego oraz opolskiego.

- Dwóch z nich odpowie za nieumyślne spowodowanie śmierci, za co grozi kara do 5 lat więzienia. Reszta podejrzanych usłyszała zarzuty nieudzielenia pomocy oraz narażenie pokrzywdzonej na utratę życia lub zdrowia, gdzie ten typ przestępstwa zagrożony jest karą więzienia do trzech lat. Sąd w stosunku do jednego z podejrzanych mężczyzn zastosował trzymiesięczny areszt. Pozostali podejrzani objęci są nadzorem policji - informuje Dawid Gierczyk.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama