Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 14:03
Reklama

Pielgrzymka mężczyzn na Górę św. Anny na zakończenie Roku Rodziny

Tradycyjna pielgrzymka mężczyzn na Górę św. Anny w tym roku stała się pielgrzymką rodzin. Na zakończenie mszy św. biskup opolski uroczyście poświęcił opolskie rodziny Panu Jezusowi.
Pielgrzymka mężczyzn na Górę św. Anny na zakończenie Roku Rodziny

Autor: Krzysztof Ogiolda

Pielgrzymka mężczyzn na Górę św. Anny 

Liturgii w grocie lurdzkiej przewodniczył bp Jan Kopiec, ordynariusz gliwicki. Rodziny przyjechały na wspólną modlitwę z obu diecezji. Niedzielna uroczystość była dopełnieniem triduum, na które biskup opolski zaprosił wiernych na Górę św. Anny.

- Dzisiaj w Rzymie papież zamyka Rok Rodziny – mówił, witając pątników – biskup Andrzej Czaja. – My też gromadzimy się tak bardzo rodzinnie, bo chcemy w łączności z papieżem i całym Kościołem powierzać Bogu nasze rodziny, które czasem są w wielkim kryzysie, które się borykają, aby trwać w miłości małżeńskiej i podołać trudom wychowania młodego pokolenia. Chcemy Was za wstawiennictwem św. Anny polecać Panu Bogu. W sobotę – ze względu na 50-lecie diecezji opolskiej – zgromadziliśmy się tutaj by iść pokutnie, drogą krzyżową, czyniąc zadość Panu Jezusowi za nasze grzechy. Zapraszam, byśmy w modlitwie dziś trwali, dziękując za wszystko dobro w Kościele gliwickim i opolskim.

Monika Berda w niedzielę przybyła na Górę św. Anny z mężem Norbertem i czwórką pociech: sześcioletnim Wojtkiem, pięcioletnim Maćkiem, dwuletnim Kubusiem i pięciomiesięcznym Piotrusiem.

- Przyjechaliśmy z Sierot – mówią. - Jeździmy tu co roku. Także na pielgrzymkę dzieci (w pierwszą niedzielę lipca), na odpust św. Anny i na obchody Podwyższenia Krzyża.

- To jest rodzinna tradycja, ojciec jeździł od lat – wspomina pan Norbert – a ja z nim. Na pielgrzymce mężczyzn chyba tylko trzy razy nie byłem. Zanosimy do św. Anny prośby, dziękujemy za miniony rok i pamiętamy o zmarłych. - Czasem trudno być  rodziną, a generalnie jest radośnie. Każdy uśmiech dzieci daje siły i mobilizuje.

- Musimy jasno, zdecydowanie określić – mówił w kazaniu bp Andrzej Czaja – czy zależy mi na wierze, czy chcę być człowiekiem Kościoła, czy chcę budować Bożą rodzinę. Trzeba się jednoznacznie opowiedzieć: Wierzysz w Kościół? Chcesz chrześcijańskiej rodziny? To bądź konsekwentny. Nie można dwom panom służyć: na co dzień światu, by więcej mieć, zdobywać, a od święta, w niedzielę trochę wierze, Kościołowi i rodzinie.

- Papież mówi o świętości rodzinnej jako o powołaniu większości wyznawców Chrystusa – kontynuował biskup opolski. – Ono jest dla większości z nas drogą do świętości. Papież Franciszek zakreślił prosty, ale głęboki program miłości rodzinnej: Na wzór Świętej Rodziny jesteśmy powołani do odkrycia wychowawczej wartości rodziny. Musi być ona oparta na miłości, która nieustannie odnawia relacje i otwiera perspektywy nadziei. W rodzinie można doświadczyć szczerej wspólnoty, gdy jest domem modlitwy, gdy miłość jest prawdziwa, głęboka i czysta, gdy przebaczenie przeważa nad niezgodą, gdy codzienna chropowatość życia jest łagodzona przez wzajemną czułość i pogodną akceptację woli Boga. Jeśli rodzina podejmuje takie życie, otwiera się na Bożą radość i znajduje duchową energię, by otworzyć się na innych, by nie zamykać drzwi przed człowiekiem w potrzebie.  

- Mamy za co dziękować. Syn od urodzenia choruje, ale mamy w tym dużo szczęścia - mówi Dorota Cichoń, która przyjechała na Górę św. Anny z Naroka z mężem Krzysztofem oraz dziećmi Alicją (7 lat)  i Pawłem (9). – Staramy się być u św. Anny co roku, na pielgrzymce mężczyzn lub na pielgrzymce dzieci. Jako rodzina staramy się być razem. Ze sobą i z Panem Bogiem.

Po Komunii św. przed wystawionym Najświętszym sakramentem biskup Andrzej Czaja odmówił litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa, a następnie akt poświęcenia rodzin z diecezji opolskiej i gliwickiej Panu Jezusowi.

- Niech rodziny codziennie na nowo odkrywają łaskę, jaką otrzymały i niech jako małe Kościoły domowe pokazują jak dawać świadectwo o Twojej obecności oraz miłości, jaką Chrystus obdarza Kościół. Polecamy Ci wszystkie rodziny, które napotykają trudności i cierpienia związane z chorobą lub inną okolicznością jedynie Tobie wiadomą. Podtrzymaj je i uczyń świadomymi ścieżki świętości, na którą je wzywasz – prosił biskup.

Liturgia zakończyła się odśpiewaniem pieśni „Ciebie Boże wielbimy” i błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama