Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 01:36
ReklamaFilplast

Pielgrzymka mężczyzn na Górę św. Anny na zakończenie Roku Rodziny

Tradycyjna pielgrzymka mężczyzn na Górę św. Anny w tym roku stała się pielgrzymką rodzin. Na zakończenie mszy św. biskup opolski uroczyście poświęcił opolskie rodziny Panu Jezusowi.
Pielgrzymka mężczyzn na Górę św. Anny na zakończenie Roku Rodziny

Autor: Krzysztof Ogiolda

Pielgrzymka mężczyzn na Górę św. Anny 

Liturgii w grocie lurdzkiej przewodniczył bp Jan Kopiec, ordynariusz gliwicki. Rodziny przyjechały na wspólną modlitwę z obu diecezji. Niedzielna uroczystość była dopełnieniem triduum, na które biskup opolski zaprosił wiernych na Górę św. Anny.

- Dzisiaj w Rzymie papież zamyka Rok Rodziny – mówił, witając pątników – biskup Andrzej Czaja. – My też gromadzimy się tak bardzo rodzinnie, bo chcemy w łączności z papieżem i całym Kościołem powierzać Bogu nasze rodziny, które czasem są w wielkim kryzysie, które się borykają, aby trwać w miłości małżeńskiej i podołać trudom wychowania młodego pokolenia. Chcemy Was za wstawiennictwem św. Anny polecać Panu Bogu. W sobotę – ze względu na 50-lecie diecezji opolskiej – zgromadziliśmy się tutaj by iść pokutnie, drogą krzyżową, czyniąc zadość Panu Jezusowi za nasze grzechy. Zapraszam, byśmy w modlitwie dziś trwali, dziękując za wszystko dobro w Kościele gliwickim i opolskim.

Monika Berda w niedzielę przybyła na Górę św. Anny z mężem Norbertem i czwórką pociech: sześcioletnim Wojtkiem, pięcioletnim Maćkiem, dwuletnim Kubusiem i pięciomiesięcznym Piotrusiem.

- Przyjechaliśmy z Sierot – mówią. - Jeździmy tu co roku. Także na pielgrzymkę dzieci (w pierwszą niedzielę lipca), na odpust św. Anny i na obchody Podwyższenia Krzyża.

- To jest rodzinna tradycja, ojciec jeździł od lat – wspomina pan Norbert – a ja z nim. Na pielgrzymce mężczyzn chyba tylko trzy razy nie byłem. Zanosimy do św. Anny prośby, dziękujemy za miniony rok i pamiętamy o zmarłych. - Czasem trudno być  rodziną, a generalnie jest radośnie. Każdy uśmiech dzieci daje siły i mobilizuje.

- Musimy jasno, zdecydowanie określić – mówił w kazaniu bp Andrzej Czaja – czy zależy mi na wierze, czy chcę być człowiekiem Kościoła, czy chcę budować Bożą rodzinę. Trzeba się jednoznacznie opowiedzieć: Wierzysz w Kościół? Chcesz chrześcijańskiej rodziny? To bądź konsekwentny. Nie można dwom panom służyć: na co dzień światu, by więcej mieć, zdobywać, a od święta, w niedzielę trochę wierze, Kościołowi i rodzinie.

- Papież mówi o świętości rodzinnej jako o powołaniu większości wyznawców Chrystusa – kontynuował biskup opolski. – Ono jest dla większości z nas drogą do świętości. Papież Franciszek zakreślił prosty, ale głęboki program miłości rodzinnej: Na wzór Świętej Rodziny jesteśmy powołani do odkrycia wychowawczej wartości rodziny. Musi być ona oparta na miłości, która nieustannie odnawia relacje i otwiera perspektywy nadziei. W rodzinie można doświadczyć szczerej wspólnoty, gdy jest domem modlitwy, gdy miłość jest prawdziwa, głęboka i czysta, gdy przebaczenie przeważa nad niezgodą, gdy codzienna chropowatość życia jest łagodzona przez wzajemną czułość i pogodną akceptację woli Boga. Jeśli rodzina podejmuje takie życie, otwiera się na Bożą radość i znajduje duchową energię, by otworzyć się na innych, by nie zamykać drzwi przed człowiekiem w potrzebie.  

- Mamy za co dziękować. Syn od urodzenia choruje, ale mamy w tym dużo szczęścia - mówi Dorota Cichoń, która przyjechała na Górę św. Anny z Naroka z mężem Krzysztofem oraz dziećmi Alicją (7 lat)  i Pawłem (9). – Staramy się być u św. Anny co roku, na pielgrzymce mężczyzn lub na pielgrzymce dzieci. Jako rodzina staramy się być razem. Ze sobą i z Panem Bogiem.

Po Komunii św. przed wystawionym Najświętszym sakramentem biskup Andrzej Czaja odmówił litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa, a następnie akt poświęcenia rodzin z diecezji opolskiej i gliwickiej Panu Jezusowi.

- Niech rodziny codziennie na nowo odkrywają łaskę, jaką otrzymały i niech jako małe Kościoły domowe pokazują jak dawać świadectwo o Twojej obecności oraz miłości, jaką Chrystus obdarza Kościół. Polecamy Ci wszystkie rodziny, które napotykają trudności i cierpienia związane z chorobą lub inną okolicznością jedynie Tobie wiadomą. Podtrzymaj je i uczyń świadomymi ścieżki świętości, na którą je wzywasz – prosił biskup.

Liturgia zakończyła się odśpiewaniem pieśni „Ciebie Boże wielbimy” i błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama