Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 10:25
Reklama

Koncert na renowację opolskiej katedry. Golec uOrkiestra i Frele na estradzie

Koncert dobroczynny, który odbył się w piątek, 24 czerwca, nie tylko wspomógł remont opolskiej świątyni. Pamiętano także o dzieciach z Ukrainy i o modlitwie o pokój.
Koncert na renowację opolskiej katedry. Golec uOrkiestra i Frele na estradzie
"Golec uOrkiestra" była gwiazdą wieczoru.

Autor: Krzysztof Ogiolda

Koncert dla opolskiej katedry 

Na ustawionej przed wejściem do katedry w Opolu estradzie muzyka zabrzmiała naprawdę mocno. Publiczność już kilka tygodni wcześniej kupowała bilety – cegiełki rozprowadzane w Kurii Diecezjalnej, na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego  i w parafiach.

- Na placu katedralnym koncertujemy na renowację świątyni bodaj po raz piąty – mówił – zanim zabrzmiała muzyka -  ks. prof. Jerzy Kostorz, dyrektor Wydziału Katechetycznego i organizator wydarzenia. 

– Częściej koncertowaliśmy w auli Wydziału Teologicznego. Tym razem mnóstwo ludzi odpowiedziało na nasze zaproszenie i nabyło blisko 2 tysiące cegiełek. Bracia Golcowie to są ludzie Kościoła, ludzie wartości i przygotowali dziś niezwykły koncert. Pierwsza część będzie dla ducha, a w drugiej wykonają najbardziej znane przeboje.

Ponieważ koszty organizacji koncertu wzięli na siebie sponsorzy, cały dochód z cegiełek – kilkadziesiąt tysięcy złotych - zasili renowację świątyni. Pieniądze na wkład własny na pewno są bardzo potrzebne. W tej chwili trwają prace na jednej z katedralnych wież. Lada dzień zaczną się wymiana posadzki i montaż podłogowego ogrzewania.  

Ilona i Andrzej Stawiarscy przyjechali na koncert z Nakła, zabierając ze sobą siostrzeńca i siostrzenicę. 

– Powodem, że tu jesteśmy jest i koncert Golców i „Frele”, i możliwość pomocy naszej katedrze. Wewnątrz jest już bardzo piękna, ale czeka ją jeszcze wiele prac. To świetny pomysł, żeby połączyć dobrą muzykę ze wsparciem jej renowacji.

Koncert brawurowo i ciepło równocześnie poprowadzili aktorka (znana m.in. z „Rancza”) Elżbieta Romanowska i opolski dziennikarz, Donat Przybylski.

Jako pierwsze wystąpiły „Frele”. Zaśpiewały kilka piosenek ze swojej najnowszej płyty „Hehe” oraz to, z czego są najbardziej znane – covery polskich i światowych przebojów po śląsku. Porwały publiczność nie tylko do braw, ale i do tańca.

- Przyjechaliśmy z Piotrówki – mówi Iwona Kusz. Razem z nią wsparli katedrę i bawili się na koncercie mąż Marek oraz synowie Paweł i Michał. 

Chłopców na pewno przyciągnęli Golce. A nas zmobilizował koniec roku szkolnego. Świadectwa były dobre, rodzice dumni. Ten wyjazd na koncert jest nagrodą za cały rok szkolny. Pięć lat temu też byliśmy tu na koncercie. Wtedy na pomoc dla katedry śpiewała włoska zakonnica Cristina Scuccia, zwyciężczyni "The Voice of Italy". Katedra już bardzo wypiękniała, byliśmy w środku, by się pomodlić.

Zanim zaśpiewali i zagrali bracia Golcowie, na scenę zaproszono pomocniczego biskupa opolskiego Rudolfa Pierskałę. Zachęcił on wszystkich do modlitwy w intencji pokoju na Ukrainie. Zaraz potem prowadzący koncert zaproponowali licytację bokserskich rękawic, które opatrzył autografem dawny mistrz walki na pięści, a obecnie mer Kijowa Witalij Kliczko. Wystarczyło kilka minut, by osiągnęły one cenę 10 500 złotych. Tyle ofiarował pan Waldemar Stekert.

Pieniądze te zasilą przedszkola prowadzone na Ukrainie przez siostry józefitki. O ich trudnej sytuacji – choć budynki nie zostały zbombardowane – opowiedziała siostra Mariana z tego właśnie zgromadzenia, Ukrainka pracująca w Kurii Diecezjalnej. Wraz z nią wyszła na scenę ukraińska rodzina, która mieszka w domu biskupim. Ks. Jerzy Kostorz wypuścił w niebo białego gołębia – symbol prośby i modlitwy o pokój dla Ukrainy.

Małgorzata Stebnicka, wiceprezydent Opola zapewniła, że miasto dba i będzie dać o katedrę. 

– To jest ważne miejsce dla opolan i dla gości z uwagi na duchowość, której wszyscy potrzebujemy i poszukujemy - zapewniła.

Proboszcz katedry, ks. dr Waldemar Klinger podziękował organizatorom z ks. Kostorzem na czele, ale także zebranej publiczności.

Wy jesteście dla mnie bohaterami dzisiejszego wieczoru – mówił.

Ks. biskup zachęcił obecnych, by jak Dawid, który tańczył i śpiewał przy Arce Przymierza, radośnie – głośno śpiewając i tańcząc świętowali jubileusz 50-lecia diecezji opolskiej.

W tej radości bardzo pomogła „Golec uOrkiestra”, zaczynając jednak – zgodnie z zapowiedzią od pieśni dla ducha. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 12°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1010 hPa
Wiatr: 14 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama