Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 05:32
Reklama
Reklama

Koncert na renowację opolskiej katedry. Golec uOrkiestra i Frele na estradzie

Koncert dobroczynny, który odbył się w piątek, 24 czerwca, nie tylko wspomógł remont opolskiej świątyni. Pamiętano także o dzieciach z Ukrainy i o modlitwie o pokój.
Koncert na renowację opolskiej katedry. Golec uOrkiestra i Frele na estradzie
"Golec uOrkiestra" była gwiazdą wieczoru.

Autor: Krzysztof Ogiolda

Koncert dla opolskiej katedry 

Na ustawionej przed wejściem do katedry w Opolu estradzie muzyka zabrzmiała naprawdę mocno. Publiczność już kilka tygodni wcześniej kupowała bilety – cegiełki rozprowadzane w Kurii Diecezjalnej, na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego  i w parafiach.

- Na placu katedralnym koncertujemy na renowację świątyni bodaj po raz piąty – mówił – zanim zabrzmiała muzyka -  ks. prof. Jerzy Kostorz, dyrektor Wydziału Katechetycznego i organizator wydarzenia. 

– Częściej koncertowaliśmy w auli Wydziału Teologicznego. Tym razem mnóstwo ludzi odpowiedziało na nasze zaproszenie i nabyło blisko 2 tysiące cegiełek. Bracia Golcowie to są ludzie Kościoła, ludzie wartości i przygotowali dziś niezwykły koncert. Pierwsza część będzie dla ducha, a w drugiej wykonają najbardziej znane przeboje.

Ponieważ koszty organizacji koncertu wzięli na siebie sponsorzy, cały dochód z cegiełek – kilkadziesiąt tysięcy złotych - zasili renowację świątyni. Pieniądze na wkład własny na pewno są bardzo potrzebne. W tej chwili trwają prace na jednej z katedralnych wież. Lada dzień zaczną się wymiana posadzki i montaż podłogowego ogrzewania.  

Ilona i Andrzej Stawiarscy przyjechali na koncert z Nakła, zabierając ze sobą siostrzeńca i siostrzenicę. 

– Powodem, że tu jesteśmy jest i koncert Golców i „Frele”, i możliwość pomocy naszej katedrze. Wewnątrz jest już bardzo piękna, ale czeka ją jeszcze wiele prac. To świetny pomysł, żeby połączyć dobrą muzykę ze wsparciem jej renowacji.

Koncert brawurowo i ciepło równocześnie poprowadzili aktorka (znana m.in. z „Rancza”) Elżbieta Romanowska i opolski dziennikarz, Donat Przybylski.

Jako pierwsze wystąpiły „Frele”. Zaśpiewały kilka piosenek ze swojej najnowszej płyty „Hehe” oraz to, z czego są najbardziej znane – covery polskich i światowych przebojów po śląsku. Porwały publiczność nie tylko do braw, ale i do tańca.

- Przyjechaliśmy z Piotrówki – mówi Iwona Kusz. Razem z nią wsparli katedrę i bawili się na koncercie mąż Marek oraz synowie Paweł i Michał. 

Chłopców na pewno przyciągnęli Golce. A nas zmobilizował koniec roku szkolnego. Świadectwa były dobre, rodzice dumni. Ten wyjazd na koncert jest nagrodą za cały rok szkolny. Pięć lat temu też byliśmy tu na koncercie. Wtedy na pomoc dla katedry śpiewała włoska zakonnica Cristina Scuccia, zwyciężczyni "The Voice of Italy". Katedra już bardzo wypiękniała, byliśmy w środku, by się pomodlić.

Zanim zaśpiewali i zagrali bracia Golcowie, na scenę zaproszono pomocniczego biskupa opolskiego Rudolfa Pierskałę. Zachęcił on wszystkich do modlitwy w intencji pokoju na Ukrainie. Zaraz potem prowadzący koncert zaproponowali licytację bokserskich rękawic, które opatrzył autografem dawny mistrz walki na pięści, a obecnie mer Kijowa Witalij Kliczko. Wystarczyło kilka minut, by osiągnęły one cenę 10 500 złotych. Tyle ofiarował pan Waldemar Stekert.

Pieniądze te zasilą przedszkola prowadzone na Ukrainie przez siostry józefitki. O ich trudnej sytuacji – choć budynki nie zostały zbombardowane – opowiedziała siostra Mariana z tego właśnie zgromadzenia, Ukrainka pracująca w Kurii Diecezjalnej. Wraz z nią wyszła na scenę ukraińska rodzina, która mieszka w domu biskupim. Ks. Jerzy Kostorz wypuścił w niebo białego gołębia – symbol prośby i modlitwy o pokój dla Ukrainy.

Małgorzata Stebnicka, wiceprezydent Opola zapewniła, że miasto dba i będzie dać o katedrę. 

– To jest ważne miejsce dla opolan i dla gości z uwagi na duchowość, której wszyscy potrzebujemy i poszukujemy - zapewniła.

Proboszcz katedry, ks. dr Waldemar Klinger podziękował organizatorom z ks. Kostorzem na czele, ale także zebranej publiczności.

Wy jesteście dla mnie bohaterami dzisiejszego wieczoru – mówił.

Ks. biskup zachęcił obecnych, by jak Dawid, który tańczył i śpiewał przy Arce Przymierza, radośnie – głośno śpiewając i tańcząc świętowali jubileusz 50-lecia diecezji opolskiej.

W tej radości bardzo pomogła „Golec uOrkiestra”, zaczynając jednak – zgodnie z zapowiedzią od pieśni dla ducha. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama