Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 14:03
Reklama

Koncert na renowację opolskiej katedry. Golec uOrkiestra i Frele na estradzie

Koncert dobroczynny, który odbył się w piątek, 24 czerwca, nie tylko wspomógł remont opolskiej świątyni. Pamiętano także o dzieciach z Ukrainy i o modlitwie o pokój.
Koncert na renowację opolskiej katedry. Golec uOrkiestra i Frele na estradzie
"Golec uOrkiestra" była gwiazdą wieczoru.

Autor: Krzysztof Ogiolda

Koncert dla opolskiej katedry 

Na ustawionej przed wejściem do katedry w Opolu estradzie muzyka zabrzmiała naprawdę mocno. Publiczność już kilka tygodni wcześniej kupowała bilety – cegiełki rozprowadzane w Kurii Diecezjalnej, na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego  i w parafiach.

- Na placu katedralnym koncertujemy na renowację świątyni bodaj po raz piąty – mówił – zanim zabrzmiała muzyka -  ks. prof. Jerzy Kostorz, dyrektor Wydziału Katechetycznego i organizator wydarzenia. 

– Częściej koncertowaliśmy w auli Wydziału Teologicznego. Tym razem mnóstwo ludzi odpowiedziało na nasze zaproszenie i nabyło blisko 2 tysiące cegiełek. Bracia Golcowie to są ludzie Kościoła, ludzie wartości i przygotowali dziś niezwykły koncert. Pierwsza część będzie dla ducha, a w drugiej wykonają najbardziej znane przeboje.

Ponieważ koszty organizacji koncertu wzięli na siebie sponsorzy, cały dochód z cegiełek – kilkadziesiąt tysięcy złotych - zasili renowację świątyni. Pieniądze na wkład własny na pewno są bardzo potrzebne. W tej chwili trwają prace na jednej z katedralnych wież. Lada dzień zaczną się wymiana posadzki i montaż podłogowego ogrzewania.  

Ilona i Andrzej Stawiarscy przyjechali na koncert z Nakła, zabierając ze sobą siostrzeńca i siostrzenicę. 

– Powodem, że tu jesteśmy jest i koncert Golców i „Frele”, i możliwość pomocy naszej katedrze. Wewnątrz jest już bardzo piękna, ale czeka ją jeszcze wiele prac. To świetny pomysł, żeby połączyć dobrą muzykę ze wsparciem jej renowacji.

Koncert brawurowo i ciepło równocześnie poprowadzili aktorka (znana m.in. z „Rancza”) Elżbieta Romanowska i opolski dziennikarz, Donat Przybylski.

Jako pierwsze wystąpiły „Frele”. Zaśpiewały kilka piosenek ze swojej najnowszej płyty „Hehe” oraz to, z czego są najbardziej znane – covery polskich i światowych przebojów po śląsku. Porwały publiczność nie tylko do braw, ale i do tańca.

- Przyjechaliśmy z Piotrówki – mówi Iwona Kusz. Razem z nią wsparli katedrę i bawili się na koncercie mąż Marek oraz synowie Paweł i Michał. 

– Chłopców na pewno przyciągnęli Golce. A nas zmobilizował koniec roku szkolnego. Świadectwa były dobre, rodzice dumni. Ten wyjazd na koncert jest nagrodą za cały rok szkolny. Pięć lat temu też byliśmy tu na koncercie. Wtedy na pomoc dla katedry śpiewała włoska zakonnica Cristina Scuccia, zwyciężczyni "The Voice of Italy". Katedra już bardzo wypiękniała, byliśmy w środku, by się pomodlić.

Zanim zaśpiewali i zagrali bracia Golcowie, na scenę zaproszono pomocniczego biskupa opolskiego Rudolfa Pierskałę. Zachęcił on wszystkich do modlitwy w intencji pokoju na Ukrainie. Zaraz potem prowadzący koncert zaproponowali licytację bokserskich rękawic, które opatrzył autografem dawny mistrz walki na pięści, a obecnie mer Kijowa Witalij Kliczko. Wystarczyło kilka minut, by osiągnęły one cenę 10 500 złotych. Tyle ofiarował pan Waldemar Stekert.

Pieniądze te zasilą przedszkola prowadzone na Ukrainie przez siostry józefitki. O ich trudnej sytuacji – choć budynki nie zostały zbombardowane – opowiedziała siostra Mariana z tego właśnie zgromadzenia, Ukrainka pracująca w Kurii Diecezjalnej. Wraz z nią wyszła na scenę ukraińska rodzina, która mieszka w domu biskupim. Ks. Jerzy Kostorz wypuścił w niebo białego gołębia – symbol prośby i modlitwy o pokój dla Ukrainy.

Małgorzata Stebnicka, wiceprezydent Opola zapewniła, że miasto dba i będzie dać o katedrę. 

– To jest ważne miejsce dla opolan i dla gości z uwagi na duchowość, której wszyscy potrzebujemy i poszukujemy - zapewniła.

Proboszcz katedry, ks. dr Waldemar Klinger podziękował organizatorom z ks. Kostorzem na czele, ale także zebranej publiczności.

– Wy jesteście dla mnie bohaterami dzisiejszego wieczoru – mówił.

Ks. biskup zachęcił obecnych, by jak Dawid, który tańczył i śpiewał przy Arce Przymierza, radośnie – głośno śpiewając i tańcząc świętowali jubileusz 50-lecia diecezji opolskiej.

W tej radości bardzo pomogła „Golec uOrkiestra”, zaczynając jednak – zgodnie z zapowiedzią od pieśni dla ducha. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama