Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 07:01
ReklamaFilplast

Caritas Diecezji Opolskiej pomaga Ukraińcom w Odessie i w Opolu

W środę 8 czerwca odbył się w Opolu załadunek 22 ton darów. Zostały one przygotowane na prośbę bpa Stanisława Szyrokoradiuka, biskupa Odessy i Symferopola. W piątek 10 czerwca powinny dotrzeć do potrzebujących.
Caritas Diecezji Opolskiej pomaga Ukraińcom w Odessie i w Opolu
Załadunek żywności. Na zdjęciu Artur Wilpert.

Autor: Caritas Diecezji Opolskiej

- Akcja, którą w środę powoli doprowadzamy do końca, rozpoczęła się trzy tygodnie temu – mówi Artur Wilpert z Caritasu Diecezji Opolskiej. – Wtedy właśnie dotarła do nas prośba odeskiego ordynariusza. Dzięki ofiarności mieszkańców diecezji opolskiej przygotowaliśmy – ściśle według zapotrzebowania przekazanego przez ks. biskupa – 22 tony darów. Składa się na to żywność, w tym hurtowe ilości ryżu i kaszy jęczmiennej, mleko, napoje mleczne, gotowe zupy, bowiem przy kurii w Odessie wydaje się codziennie 100 obiadów dla osób w potrzebie. Do tego dochodzą chemia, nowa odzież, artykuły higieniczne, 200 śpiworów i materaców itp. - wylicza.

Caritas Diecezji Opolskiej wcześniej wysyłał transporty darów do Lwowa, Tarnopola itd. Po raz pierwszy pomoc zostanie przekazana bezpośrednio do Odessy i w piątek 10 czerwca transport powinien dotrzeć na miejsce.

- Biskup Szyrokoradiuk pod koniec lat 90. kierował Caritasem na Ukrainie i od tamtych czasów się znamy – podkreśla ks. dr Arnold Drechsler, dyrektor Caritasu Diecezji Opolskiej. – Wyjazd do Odessy to nasz najdalszy i najcenniejszy transport na Ukrainę. Szacujemy jego wartość na 100 tysięcy złotych. Na prośbę ks. biskupa zorganizowaliśmy transport tak, by bez przeładunku i tym samym bez uszczuplenia zawartości dotarł do celu. Jeśli ten wyjazd zakończy się pomyślnie, jeszcze w czerwcu do Odessy wyślemy kolejny transport.  

W poniedziałek, 6 czerwca Caritas uruchomił także w opolskiej centrali punkt wydawania żywności dla gości z Ukrainy. Już pierwszego dnia z oferty pomocy skorzystało 65 osób. 

- W rozmowach prowadzonych po ukraińsku jako tłumacz pomagała nam Mariana ze Lwowa, która przybyła do Opola z trójką dzieci – relacjonuje pan Wilpert. – Obok przygotowanych dla wszystkich toreb z żywnością, staramy się przekazywać także te rzeczy, o które goście z Ukrainy proszą indywidualnie, np. leki, pampersy, podkłady dla osób leżących i inne.

- W pomoc dla przybyszów z Ukrainy zaangażowało się kilka firm z regionu – podkreśla ks. Drechsler. – Indywidualnych darczyńców, którzy chcą się włączyć w akcję zapraszamy do opolskiej centrali przy ul. Szpitalnej, na pomoc hurtową czekamy w magazynie w Opolu Winowie. Mam wrażenie, że płomień społecznej pomocy dla Ukrainy trochę przygasa. My chcemy pamiętać, że – jak czytamy w Piśmie Świętym - miłość nigdy nie ustaje.

Punkt czeka na ukraińskich gości w każdy poniedziałek i czwartek od 9.30 do 11.00.

Opolanie dotychczas w czasie zbiórek w parafiach lub bezpośrednio na konto Caritasu wpłacili na pomoc dla Ukrainy 2,5 mln zł. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama