Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 03:44
ReklamaFilplast

Od dekady w Leśnicy kopią pod szyldem Miroslava Klose

Miro Deutsche Fussballschule Leśnica obchodziła 10-lecie na boisku sportowym w Leśnicy. Było rodzinnie i rozrywkowo.
Od dekady w Leśnicy kopią pod szyldem Miroslava Klose
Podczas imprezy 10-lecia medali i pucharów dla młodych nie
brakowało

Autor: FB – MIRO DEUTSCHE FUSSBALLSCHULE

Gwoździem programu jubileuszu 10-lecia był turniej piłkarski, w którym zagrało osiem drużyn w dwóch kategoriach wiekowych. Poza boiskiem także wiele się działo. Wśród atrakcji przewidzianych dla najmłodszych i ich rodzin znalazły się dmuchańce, występ leśnickich mażoretek La Bella, bogata strefa gastronomiczna.

Miro Deutsche Fussballschule Leśnica rozwija się coraz prężniej. Szkółka oferuje zajęcia dla dzieci w wieku od 4 do 12 lat. Obecnie ma 11 oddziałów w sześciu powiatach na terenie województwa opolskiego i jedną placówkę w niedalekim powiecie tarnogórskim.

– W blisko 30 grupach mamy ponad 400 dzieci, które szkolone są przez 22 trenerów i 10 koordynatorów lokalnych – wylicza Mateusz Bachem, koordynator MDFS, czyli projektu, który od początku w całości koordynowany jest przez Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców na Śląsku Opolskim z siedzibą w Opolu.

Na cześć Miro Klose

Pomysł zrodził się w Chrząstowicach po piłkarskich mistrzostwach świata w 2014 roku. Inicjatorzy zauważyli, że jest swoistego rodzaju luka w ofercie sportowej dla dzieci z tamtejszej gminy, która przy tym „mocno utożsamia się z mniejszością niemiecką i językiem niemieckim”. To wszystko złożyło się na to, że postanowiono otworzyć niemieckojęzyczną szkółkę piłkarską, która po jakimś czasie przyjęła nazwę Miro Deutsche Fussballschule. Tym samym nawiązano i uhonorowano Miroslava Klose, świeżo upieczonego wówczas mistrza świata w barwach Niemiec, który urodził się w Opolu.

– Na samym początku to się nazywało Deutsche Fussballschule, ale potem, gdy Mirek wyraził zgodę, dodano kolejny człon do nazwy – przypomina Mateusz Bachem. – Odwiedził nas w 2018 roku, kiedy przyznano mu tytuł honorowego obywatela Opola. Z kolei w 2022 spotkał się ze wszystkimi szkółkami i dziećmi online. I co ciekawe, odpowiadał na pytania zarówno po niemiecku, jak i po polsku. Zależy, w jakim języku zostało ono zadane.

Przedstawiciele Miro Deutsche Fussballschule sami nie kryją, iż są alternatywą dla tradycyjnych szkółek piłkarskich. Tyle, oprócz gry w piłkę pod okiem profesjonalnych trenerów, uczą się również języka niemieckiego.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego".


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama