Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 08:36
Reklama

Krzysztof Respondek: Od zawsze jestem oczarowany Śląskiem

- Do 18. roku życia nie znałem innych miejsc w Polsce niż Śląsk. Dlatego nie mogę powiedzieć, że coś mnie w nim urzekło, ponieważ ja zawsze byłem oczarowany tym regionem. Jak mówiła moja babcia, wszędzie dobrze, ale najlepiej w domu - mówi Krzysztof Respondek, aktor i kabareciarz.
Krzysztof Respondek: Od zawsze jestem oczarowany Śląskiem
W Miejskiej i Gminnej Bibliotece Publicznej w Strzelcach Opolskich w ramach Tygodnia Bibliotek odbyło się spotkanie z Krzysztofem Respondkiem. Artysta zaprezentował program kabaretowo-muzyczny pt. „Uśmiechnij się”.

Autor: mat. gminy

Joanna Gerlich: Ludzie kojarzą pana z telewizji - z Kabaretu Rak, Barw Szczęścia. Urodził się i mieszka pan na Śląsku, nigdy nie ciągnęło pana do Warszawy na stałe?

- To jest ciekawe pytanie, bo Warszawa to jest takie miejsce wymarzone dla artystów. Jednak czy mieszkać? Nie będę na stolicę narzekał, bo bardzo mi się podoba. Miasto jest bardzo piękne w tej chwili i pięknieje z dnia na dzień. Poza tym, jeśli pojedzie się do Krakowa, to tam jest pełno krakusów, jak pojedzie się do Katowic to tam jest pełno hanysów, a w Warszawie spotkanie prawdziwego warszawiaka graniczy z cudem - tam siedzi cała Polska. Miasto jest fajne, jedynie źle się kojarzy, bo tam zawsze jest rząd, a jeszcze nie było dobrego rządu. Zarówno u nas, jak i wszędzie (śmiech).

Śląsk jednak jest piękniejszy.

- Jesteśmy tak pięknie logistycznie umieszczonym regionem, że dziwię się, że jeszcze wszystkie firmy nie są na Śląsku. Mamy wszystko, lotnisko, kolej, autostrady i wszędzie blisko - metropolia.

Pan z urodzenia jest Ślązakiem.

- Oczywiście, z dziada pradziada. Kiedyś zadałem sobie trud i zacząłem szukać moich przodków, to wszystko kończyło się na Śląsku - między Łagiewnikami a Miasteczkiem Śląskim.

Co pana urzeka w Śląsku?

- Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, bo jestem prawdziwym Ślązakiem. Ludzie, którzy nie są ze Śląska, ale przyjechali tutaj, opowiadają, co ich urzekło. Często jest to prostota ludzi, ale w tym dobrym znaczeniu, szczerość, że jest czarne i białe, pracowitość i gościnność. Ale ja się w tym wychowywałem. Do 18. roku życia nie znałem innych miejsc w Polsce niż Śląsk, dlatego mnie nic nie urzekło, bo ja zawsze byłem oczarowany tym regionem. Jak mówiła moja babcia, wszędzie dobrze, ale najlepiej w domu

A gdyby miał pan wybrać - aktorstwo czy muzyka, co by Pan wybrał?

- W życiu zawsze dryfowałem, było trochę muzyki, trochę teatru, bo jestem aktorem teatralnym, trochę artystą kabaretowym. W różnych okresach mojego życia ta szala się przeważała, a teraz to jest taki mix wszystkiego i to najbardziej kocham. W zależności od tego, jaka jest widownia i jaka jest moja forma danego dnia, to występ dryfuje w jedną albo drugą stronę. Kocham występy z publicznością na żywo, bo one są jedyne i niepowtarzalne.

Wiem, że hoduje pan szczygły. Dlaczego nie gołębie?

- Ojciec hodował gołębie, a ja jakoś od dziecka byłem zakochany w kanarkach, później w szczygłach. A teraz mam szczep typowo hodowlany, mamy też swój związek. I to jest rzeczywiście moja pasja, bo na tym nie zarabiam, bardziej w to inwestuję, żeby miały lepsze warunki. Coraz więcej czasu temu poświęcam i daje mi to mnóstwo radości. Teraz zaczynają się lęgi, więc ciągle przybywa nowych ptaków.

Był pan już kiedyś w Strzelcach Opolskich?

- Zawsze jak się jeździło starą drogą do Opola, to Strzelce były takim fajnym miejscem, bo się mówiło, że już prawie jest się w Opolu. Ale Strzelce kojarzą mi się też z moim kolegą Arkiem Jakubikiem, bo byliśmy razem na studiach. I to dopiero od niego dowiedziałem się, że jest tutaj jeden z większych zakładów karnych w Polsce. W Strzelcach na dłużej to mało kiedy się zatrzymywałem, przejazdem byłem tu bardzo często. Natomiast dobrze mi się kojarzyły, bo były blisko Opola i blisko Tarnowskich Gór. Zawsze łączyłem też Strzelce z Górą św. Anny, bitwami na Annabergu i III powstaniem śląskim.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 9°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama