Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 21:35
Reklama

VdG ma nowy zarząd. Jego członkiem jest burmistrz Leśnicy

Na Górze św. Anny zakończył się walny zjazd Związku Niemieckich Stowarzyszeń. 33 delegatów z całej Polski wybrało nowy zarząd. VdG. Na jego czele stanął Rafał Bartek, przewodniczący TSKN. Bernard Gaida po 12 latach pożegnał się z tą funkcją.
VdG ma nowy zarząd. Jego członkiem jest burmistrz Leśnicy
Po 12 latach Bernard Gaida przestał być liderem VdG. Zastąpił go Rafał Bartek.

Autor: Krzysztof Ogiolda

Bernard Gaida już nie jest na czele VdG

Zanim doszło do głosowania ustępujący po trzech kadencjach z funkcji prezydenta VdG Bernard Gaida podsumował 12 lat pracy na rzecz Niemców w Polsce.

- Trzy kadencje, 12 lat to dużo – powiedział dziennikarzowi „Strzelca Opolskiego”.  – A VdG ma przecież w swym zakresie i politykę, i finanse i wewnętrzne impulsy, które trzeba kierować do organizacji MN by wprowadzać nowego ducha. Najpierw dokonało się przezbrojenie naszej struktury materialnej. Kiedy zaczynałem, mniejszość funkcjonowała jedynie ze środków zwrotnych Fundacji Rozwoju Śląska. Miało ich wystarczyć zaledwie na kilka lat.  A mniejszości niemieckie w innych krajach otrzymywały dofinansowanie z niemieckiego MSW. Mniejszość niemiecka w Polsce miała 500 punktów spotkań. Stanęliśmy przed wyborem: zwijać je albo pozyskać finanse na ich utrzymanie. Udało się je w Niemczech wywalczyć, wyargumentować, przekonać, że mniejszość niemiecka w Polsce na wsparcie zasługuje.

- Trzeba było pokazać, że jesteśmy żywą wspólnotą, strukturą, która ma nowe pomysły i nowe kierunki działania – dodaje Bernard Gaida. – Wtedy też pojawiły się projekty ogólnopolskie mniejszości niemieckiej kierowane przez VdG. Pierwszym były „Kursy sobotnie” zaoferowane wszystkim, niezależnie od regionu wszystkim organizacjom mniejszości. Kolejnym było „Ożywianie domów spotkań”. Dziś mamy ich więcej. One uaktywniają grupy mniejszościowe, także poza Górnym Śląskiem. W polityce dominantą był polsko-niemiecki „okrągły stół”. On się ostatecznie okazał rozczarowaniem, ale 10 lat temu była to szansa i nadzieja. Została ona zburzona przez postawę strony polskiej i jej perspektywę symetrii, z którą się nie zgadzamy. Bolesny jest także marazm wokół realizacji w Polsce Europejskiej Karty Języków Regionalnych i Mniejszościowych. Karta jest bardzo dobrym dokumentem, ale wobec postawy polskiego rządu, nic się wokół niej nie dzieje. To jest swoista bezsilność.

W przemówieniu do delegatów ustępujący lider VdG odniósł się m.in. do wyborów zarządu. 

- Szefować VdG, dachowej organizacji Niemców w Polsce, to ogromny zaszczyt i wielka odpowiedzialność, zawsze ją czułem i wykonywałem tę służbę z zaangażowaniem i często ze szkodą dla swojej pracy zawodowej oraz innych stron życia, ale tak było trzeba - mówił. - Tego nie można robić na pół gwizdka, na dniówkę czy przy okazji. (…) Apelowałem już jesienią, potem w liście noworocznym, by organizacje starannie wybrały swych delegatów, by było z kogo wybrać dobry zarząd VdG. (…)  By wszyscy jego członkowie zdobyli się na to, aby w VdG myśleć nie interesami swoich lokalnych organizacji, nie dublowali ich, nie konkurowali z VdG, ale by byli przedstawicielami wyłącznie całej niemieckiej grupy narodowej.

Delegaci podsumowali wystąpienie ustępującego lidera owacją na stojąco.

Zanim do niego doszło, okolicznościowym medalem VdG odznaczona została prof. Joanna Rostropowicz. Wręczając odznaczenie Bernard Gaida podkreślił jej zasługi związane z upamiętnianiem śląskich pisarzy i przedstawicieli innych dziedzin życia. Szczególnym tego wyrazem jest 6 tomów leksykonu „Ślązacy od czasów najdawniejszych do współczesności”. 

Rafał Bartek na czele VdG

Do zarządu VdG wybrani zostali: Rafał Bartek, Łukasz Jastrzembski, burmistrz Leśnicy (nieobecny na zjeździe, pisemnie wyraził gotowość do kandydowania) i Sylwia Kus, reprezentująca MN powiatu oleskiego, a ponadto Martin Lippa  i Waldemar Świerczek (Śląskie), Michał Schlueter (Warmia i Mazury), Damian Stefaniak (Dolny Śląsk) oraz Peter Jeske (Pomorze). Zarząd spośród siebie wybrał Rafała Bartka przewodniczącym. 

Nowymi osobami w zarządzie są reprezentanci Śląska Opolskiego Sylwia Kus i Łukasz Jastrzembski. Zastąpili oni Marię Neumann oraz Bernarda Gaidę. 

Zjazd uchwalił także poprawkę do statutu, zgodnie z którą z urzędu do zarządu - z prawem głosu - będzie wchodził każdorazowy przewodniczący Związku Młodzieży Mniejszości Niemieckiej. Obecnie – po zatwierdzeniu poprawki przez sąd – będzie Oskar Zgonina.

Nowymi członkami VdG zostały dwie nowe organizacje: Związek Mniejszości Niemieckiej w Lęborku jako członek zwyczajny oraz Izba Gospodarcza Śląsk jako członek stowarzyszony.

Delegaci uchwalili także rezolucję odnoszącą się do kwestii drastycznego obcięcia subwencji, a tym samym liczby godzin języka niemieckiego jako języka mniejszości narodowych w szkołach. Znalazł się w niej apel do rządów Polski i Niemiec o podjęcie wysiłków by lutowe rozporządzenie Ministerstwa Edukacji i Nauki dyskryminujące mniejszość niemiecką w Polsce zostało uchylone.

Poseł mniejszości niemieckiej Ryszard Galla poinformował delegatów o swoich wysiłkach w tej sprawie, m.in. o rozmowach z wiceministrem spraw zagranicznych Szymonem Szynkowskim vel Sękiem oraz ministrem edukacji Przemysławem Czarnkiem.

Stało się już tradycją, że podczas zjazdów VdG przyznawana jest nagroda Związku Niemieckich Stowarzyszeń „Gratias agimus” (Dzięki składamy), wyrażająca wdzięczność  środowiska mniejszości. W tym roku jej laureatem ogłoszono abpa Alfonsa Nossola, emerytowanego biskupa opolskiego. Podkreślono jego starania na rzecz pokoju, w tym wkład w dialog ekumeniczny, ale także odważne zaangażowanie w zainicjowanie liturgii „w języku serca” oraz wkład w historyczne wydarzenie, jakim była Msza Pojednania w Krzyżowej.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama