Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 14:01
Reklama Żabka

Dzień Matki 2022. Jak pod jednym dachem wytrzymują cztery pokolenia?

Elżbieta Hurek i Krystyna Richter z Krośnicy to matka i córka. Od zawsze mieszkają razem. Żyją w tradycji z pokolenia na pokolenie. Choć lata upływają, czasy się zmieniają, one nadal trwają w zgodzie, ustępując miejsca młodszemu pokoleniu. Opisujemy ich historię na okazję Dnia Matki 2022.
Dzień Matki 2022. Jak pod jednym dachem wytrzymują cztery pokolenia?

Panie są pełne pasji, dobrego humoru i z optymizmem patrzą, co przyniesie im życie. W naszej rozmowie o tym, jak żyje się na co dzień w pokoleniowej rodzinie, kobiety wspominały swoją młodość, lata pracy i czasy, które już dawno są za nimi.

Małżeństwo i słowo matki

Pani Elżbieta ma obecnie 89 lat i pochodzi z Izbicka. Po ślubie przeprowadziła się do Krośnicy, gdzie mieszka do dziś. W młodości zajmowała różne posady, ale głównie zajmowała się gospodarstwem, które liczyło 10 hektarów, więc pracy było bardzo dużo.

Pani Krystyna jako jedyna córka wiedziała, że będzie musiała przejąć gospodarstwo od rodziców, a mężczyzna, którego wybierze na męża, będzie zmuszony sprowadzić się do jej domostwa.

- Nie było mowy o mężu z gospodarstwem, bowiem wtedy narodziłby się konflikt. Moje małżeństwo również było z rozsądku. I choć żyło się dobrze, to do mamy należało ostatnie słowo - wspomina pani Elżbieta.

Jej córka Krystyna nie podtrzymywała tych restrykcyjnych założeń. Dała dzieciom wolną rękę, wiedząc, że wybiorą dobrze, idąc za głosem serca.

- To ich życie, niech przeżyją je jak chcą - mówi.

Pomagamy sobie

Gdy mieszka się razem pod jednym dachem, można sobie nawzajem pomagać. Mądrość pokoleń na tym właśnie polega, by - zamiast kłótni - panowały zrozumienie i zgoda. Nieoceniona była pomoc babci przy wnukach i pracach domowych. Wszystkim ten układ bardzo pasował. W dzisiejszych czasach bywa różnie. Seniorzy chcą odpoczywać, zwiedzać i realizować swoje pasje. Kiedyś myśleli głównie o rodzinie...

- My zawsze gospodarstwo prowadziliśmy razem z rodzicami, gdy były małe dzieci, to właśnie mama zostawała z nimi w domu i gotowała obiad. Ja z mężem i ojcem pracowaliśmy na polu - opowiada pani Krystyna, która od najmłodszych lat pomagała w gospodarstwie. Gdy wyszła za mąż i urodziły się dzieci, postanowili z mężem wybudować na pobliskiej łące dom. Oczywiście zamieszkała w nim z rodzicami.

Obecnie w domu mieszka jeszcze rodzina syna pani Krystyny i ich dzieci.

- Dom jest bardzo duży, ciężko go utrzymać. Synowa wraz z synem zajmują się obejściem i gospodarstwem. Wszystko wygląda bardzo dobrze, są kwiaty, trawa skoszona, nie mam się do czego doczepić - uśmiecha się gospodyni. - Dobrze, że są młodzi - oni dbają, inwestują, poprawiają różne rzeczy.

- Ja jestem całe życie zadowolona z córki, nigdy mnie nie zawstydziła. Bardzo posłusznym była dzieckiem - chwali pani Elżbieta. - Sama już nigdzie nie potrafię iść, jestem skazana na wózek, a córka o mnie dba. Cieszę, że mieszkam z nimi, jest mi dobrze. Jeśli córka wyjeżdża, jej synowa ją zastępuje w opiece nade mną - opowiada.

Pani Elżbieta jako prababcia wspomina czasy, gdy spędzała czas z małymi prawnukami.

- Mamy dobrą więź, ale obecnie wiadomo: dzieci mają szkołę, zajęcia dodatkowe, ja schorowana, ale zawsze znajdą czas, by do mnie zajrzeć - mówi.

Grunt to rodzinka

Cztery pokolenia pod jednym dachem: schorowana prababcia, jej córka-babcia, jej syn z żoną i dwójką dzieci. Żyją razem, choć każdy z nich w domu ma swoje miejsce. Młodzi na górze, a starsi piętro niżej. Ważniejsze uroczystości: Wigilię, odpust czy urodziny obchodzą wspólnie.

Czasem starsza pani za głośno puści telewizor, ktoś trzaśnie drzwiami, ale wzajemna akceptacja, kompromisy i rozmowy sprawiają, że można żyć obecnie w wielopokoleniowej rodzinie w zgodzie. Nie zawsze jest różowo, ale ważne, aby wspólnie znaleźć cel i do niego dążyć, by wszystkim żyło się lepiej...

Zobacz także: Dzień Matki 2022. Kiedy jest to święto? Propozycje życzeń i prezentów

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 



Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 14°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama