Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 13:14
Reklama
Reklama

Elektroodpady – jak z nimi postępować, by nie stanowiły zagrożenia?

Przystępne ceny i szeroka dostępność sprzętu elektrycznego i elektronicznego zachęcają do jego wymiany na nowsze modele, a jeśli taki elektrosprzęt się psuje – priorytetem wydaje się ponowny zakup, a nie naprawianie. Zastanówmy się jednak, gdzie wylądują nasze stare smartfony, myszki komputerowe, przepalone żarówki czy zużyte baterie…
Elektroodpady – jak z nimi postępować, by nie stanowiły zagrożenia?
Jedna z szaf na elektroodpady

Według danych pochodzących z raportu „Gospodarka elektroodpadami. Wyzwania na lata 2019-2023”, na każdego obywatela Unii Europejskiej przypada rocznie ok. 15,6 kg elektroodpadów, z których zaledwie 45% jest poddane recyklingowi. Oznacza to, że w ciągu roku wytwarza się blisko 9,5 mln ton zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (ZSEiE). A jak to wygląda w Polsce? Rocznie produkujemy ok. 500 tys. ton elektroodpadów, przy czym 60% z nich przekazywanych jest do recyklingu.

Elektrosprzęt – czyli co?

Elektrośmieci stanowią zużyty, popsuty, nieużywany czy niepotrzebny sprzęt elektroniczny i elektryczny. W tym zbiorze różnych urządzeń znajduje się sześć grup:

  • sprzęt działający na zasadzie wymiany temperatury (np. lodówki, zamrażarki);
  • ekrany, monitory;
  • lampy (np. diody LED, lampy fluorescencyjne, świetlówki LED), lampy metalohalogenkowe);
  • sprzęt wielkogabarytowy (gdy któryś z wymiarów urządzenia przekracza 50 cm, np. zmywarki, panele fotowoltaiczne);
  • sprzęt małogabarytowy (np. odkurzacze, żelazka);
  • małogabarytowy sprzęt informatyczny i telekomunikacyjny (np. telefony, GPS-y, drukarki).

Wyjątkowo szkodliwy odpad…

ZSEiE jest wyjątkowo szkodliwym odpadem. Jeśli nie zostanie odpowiednio zagospodarowany, trujące substancje, które wchodzą w skład takich odpadów, mogą zanieczyścić środowisko, stanowiąc zagrożenie dla zdrowia ludzi i dla zwierząt.

W tego typu odpadach występuje np. rtęć, która powoduje silne zatrucia organizmu. Jej znaczna ilość znajduje się m.in. w świetlówkach. Innym niebezpiecznym pierwiastkiem jest chrom, którym powlekane są metalowe elementy urządzeń. Zatrucie nim jest niebezpieczne dla układów oddechowego i krążenia. W bateriach natomiast znajdziemy ołów, który niszczy szpik kostny i sprzyja powstawianiu nowotworów. Z kolei w lodówkach, urządzeniach chłodniczych, gaśniczych i klimatyzacjach występuje freon, który niszczy warstwę ozonową Ziemi. Oddziałuje on także na zwiększenie promieniowania UV, które powoduje szybsze starzenie się skóry, choroby nowotworowe czy zaćmę.

Jednak nie taki diabeł straszny… Elektrosprzęty zawierają również cenne pierwiastki, tj. złoto, platynę, srebro czy miedź, które można wykorzystać np. do zrobienia plomb dentystycznych lub instrumentów muzycznych. Jest jeden warunek: odpowiednia segregacja ZSEiE. Przykładowo, ze starego komputera i monitora o wadze 27 kg możemy odzyskać m.in. ok. 5,6 kg stali i ok. 1,9 kg miedzi. Z kolei 90% materiałów pochodzących ze zużytej świetlówki (szkło, aluminium, luminofor i metaliczną rtęć) można wykorzystać do produkcji innych urządzeń. By to się udało, zepsuty sprzęt musi trafić we „właściwe ręce” (do zakładów przetwarzania mających odpowiednie zezwolenia).

Co zrobić ze zużytym sprzętem?

Często zastanawiamy się, co zrobić z ZSEiE. Badanie przeprowadzone przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska pokazuje, że 66% ankietowanych pozbywa się takich odpadów we właściwym miejscu: w punkcie selektywnego zbierania odpadów (PSZOK) albo w sklepie RTV/AGD. Ale aż 24% respondentów magazynuje je na strychach, w piwnicach i schowkach. Takie działanie zmniejsza szansę na ponowne wykorzystanie elektroodpadów. Ponadto często sprzęt elektryczny ląduje na składowiskach, zmieszany z innymi odpadami oddawanymi z gospodarstw domowych. Jest to niedopuszczalne, a w razie kontroli naszych pojemników i natknięcia się na ZSEiE grozi nam mandat – nawet 5000 zł.

Elektrosprzętu nie wolno samodzielnie demontować, gdyż w czasie takiego działania mogą być uwalniane substancje zagrażające zdrowiu i środowisku. Takie postępowanie grozi także administracyjną karą pieniężną od 15 000 do 500 000 zł!

Istnieje kilka sposobów na pozbycie się tego typu odpadów. Jak już wcześniej wspomniano, elektrośmieci można oddawać do punktu ich zbiórki (PSZOK-ów, mobilnych PSZOK-ów, specjalnych pojemników na elektrosprzęt lub sklepów sprzedających różne urządzenia RTV i AGD). Takie działanie umożliwi ich unieszkodliwienie i przekazanie do recyklingu. Inny sposób to skorzystanie z pomocy profesjonalnych firm zajmujących się odbiorem i przetwarzaniem elektrośmieci. Zazwyczaj na takie rozwiązanie decydują się przedsiębiorstwa i instytucje publiczne, ale jest ono kierowane także do gospodarstw domowych.

Na kwestię właściwego zagospodarowania elektrośmieci zwraca uwagę również Związek Międzygminny „Czysty Region”. Mając na względzie ochronę środowiska i bioróżnorodności, na terenie gmin członkowskich od 2021 r. uruchomione zostały bezpośrednie odbiory dużych elektroodpadów z domów i mieszkań, a także zainstalowane zostały specjalistyczne pojemniki na małogabarytowe elektroodpady. Do Międzygminnych Punktów Zbiórki Elektroodpadów można wrzucać m.in. płyty CD, tonery, drobną elektronikę, telefony, ładowarki, baterie oraz żarówki. A wszystko to w ramach realizowanego przez Związek projektu „Partnerstwo na rzecz ochrony różnorodności biologicznej województwa opolskiego – etap III”. Specjalne „szafy” na elektroodpady to jedynie część tego przedsięwzięcia. W ubiegłym roku mieszkańcy mieli możliwość wymiany surowców na sadzonki i nasiona łąk kwietnych. Kolejnym elementem projektu będzie wydanie ekoporadnika dotyczącego ochrony bioróżnorodności oraz przeprowadzenie warsztatów „Dom bez chemii”. Dodatkowo w placówkach oświatowych zostanie zorganizowany konkurs na ekomakietę „Bioróżnorodność wokół nas” wraz z dystrybucją edukacyjnych plakatów i kolorowanek.

Lokalizacje Międzygminnych Punktów Zbiórki Elektroodpadów na terenie powiatu strzeleckiego

MiejscowośćLokalizacja
Izbickoul. Powstańców Śląskich 13 (przy urzędzie gminy)
Kolonowskieul. Ks. Czerwionki 39 (przy urzędzie gminy)
Leśnicaul. Zdzieszowicka 12 (przy pojemnikach na odzież)
Ujazdul. Strzelecka 6 (przy Publicznej Szkole Podstawowej )

Napraw zanim kupisz nowe

Postęp cywilizacyjny powoduje, że przywykliśmy już do szybkiego wymieniania sprzętu elektronicznego i elektrycznego, nawet gdy ten starszy wciąż działa. Jeśli urządzenie zaczyna szwankować, często nawet nie decydujemy się na jego naprawę. A może od tego należałoby zacząć, chcąc być świadomym ekologicznie konsumentem?


 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1002 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama