Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 06:46
ReklamaFilplast

Mieszkańców Zawadzkiego czeka wielki wzrost rachunków za ogrzewanie?

Stawki za ogrzewanie w gminie Zawadzkie mogą wzrosnąć nawet o 78 proc. Powodem drastycznej podwyżki jest wzrost cen paliw i energii elektrycznej.
Mieszkańców Zawadzkiego czeka wielki wzrost rachunków za ogrzewanie?
Na placu znajduje się dziś tylko mała hałda węgla. Ciepłownia zużywa go rocznie około 3600 ton. Jednorazowo może zgromadzić zapas na maksymalnie 1/3 sezonu grzewczego

Zanim doczekamy się skwaru na ulicach, musimy przetrwać kwietniowe chłodne noce przytuleni do kaloryferów. Niestety, nie mamy dobrej wiadomości. Stawki za ogrzewanie w gminie Zawadzkie wzrosną.

ZAW-KOM - rachunki mają być większe nawet o 78 proc.

Tak drastyczne podwyżki za ogrzewanie to wina wzrostu cen paliw i energii elektrycznej. ZAW-KOM w informacji skierowanej do mieszkańców podaje, że w minionym sezonie cena tony węgla wzrosła z 405 do 1200 złotych. Gaz zdrożał o 400 proc., a energia elektryczna o 34 proc.

- Mimo że podwyżki będą tak duże, to nie pokryją kosztów wytworzenia ciepła - informuje Gabriela Krawiec-Górzańska, prezes ZAW-KOM. - Ceny paliw wciąż rosną, a my jesteśmy uwiązani cenami ustalonymi podczas taryfikacji.

To określenie odnosi się do procesu ustalania stawek przez Urząd Regulacji Energetyki (Zawadzkie podlega pod oddział we Wrocławiu). Jeżeli ZAW-KOM chce zmienić ceny, to musi rozpocząć procedurę taryfikacji, podając aktualne ceny paliw u wyłonionych wcześniej dostawców. Tak też się stało i tym razem. Problem w tym, że cała procedura jest wyjątkowo czasochłonna i od momentu jej rozpoczęcia do wejścia nowych cen w życie mija pół roku.

- Do konieczności zmiany stawek doszło w październiku, kiedy tona węgla zaczęła kosztować niemal 900 złotych - mówi prezes. - Ceny zostały zmienione pod ówczesne stawki, a tymczasem dzisiaj węgiel kosztuje już ponad 1200 złotych. Oznacza to, że na każdej spalonej tonie paliwa ZAW-KOM traci ponad 300 złotych.

Straty są ogromne, bo i zużycie paliwa nie jest małe. Ciepłownia ogrzewa większość Zawadzkiego i dziennie jest w stanie spalić od 12 do 15 ton węgla. To oznacza, że każdego dnia, w którym w zawadzczańskich mieszkaniach działają ciepłe kaloryfery, spółka traci około 5000 złotych. Spółka ZAW-KOM należy do gminy, więc jakoś trzeba będzie pokryć te straty. W chwili obecnej nie ma pomysłu, jak i z czego to zrobić.

- Modlę się o dobrą pogodę - przyznaje prezes spółki. - Przeważnie kończymy grzać pod koniec kwietnia. Może aura pozwoli zrobić to w tym roku wcześniej.

Spółka może oczywiście wystąpić o nową taryfikację, która znów potrwa pół roku. Problem w tym, że ceny znów mogą być zupełnie inne od obecnych, a i coraz trudniej znaleźć firmy, które podejmą się dostarczenia paliwa. Węgla z Rosji już nie ma, a zanim polskie kopalnie ruszą pełną parą, mogą minąć długie miesiące.

Nowe, wyższe taryfy wejdą w życie 14 kwietnia, lecz po sytuacji, jaka panuje na rynku, można sądzić, że nie są to ostatnie podwyżki w tym roku. Następny sezon grzewczy może być jeszcze droższy.

ZAW-KOM i gmina Zawadzkie stoją przed ogromnym problemem

8 lat - tyle zostało do rozwiązania największego problemu, przed jakim stoi spółka ZAW-KOM oraz cała gmina Zawadzkie. Obecne przepisy stanowią o odejściu od ogrzewania węglem do roku 2030. Do tego czasu trzeba będzie zmienić kotły na gazowe lub opalane biopaliwem.

Jeżeli gmina zdecyduje się na gaz, oznacza to zakup nowych urządzeń do kotłowni za około 4 miliony złotych. Trzeba mieć przy tym świadomość, że cena tego paliwa jest znacznie wyższa niż węgla. To najpewniej spowoduje, że ogrzewanie będzie droższe.

Taniej jest opalać biopaliwem. Do kotła można wrzucić słomę, wierzbę energetyczną i generalnie wszystko to, co wyrosło na polach, a zjeść się nie da. Tyle zalet. Taka ciepłownia kosztuje obecnie 7-8 milionów złotych, aby uzyskać taką samą ilość ciepła, co z węgla, trzeba spalić 4-5 razy więcej biopaliwa. Węgla zużywa się rocznie ok. 3600 ton, więc biopaliwa trzeba by spalić nawet 17 500 ton. A siano zajmuje znacznie więcej miejsca niż ta sama wagowo ilość węgla. Przez gminę zasuwałaby ciężarówka za ciężarówką, by nadążyć z dostawami.

***

Sytuacja nie wygląda różowo, lecz wiele się jeszcze może zmienić. Dużo zależy od sytuacji międzynarodowej i polityki. Pozostaje nadzieja, że drastycznego wzrostu cen jednak da się uniknąć.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

PL 07.06.2022 15:01
a jak cieplutko jest w spółdzielczym biurowcu . Na dworze -15 a laski w bluzkach na ramiączkach.
Mieszkaniec 07.06.2022 13:46
W blokach kaloryfery na klatkach grzeją cały okres grzewczy nawet jak w dzień jest 25 stopni, nie ma zaworów, a można odkręcać tylko na noc, straty są ogromne.
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama