Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 13:17
Reklama
Reklama

Mieszkańców Zawadzkiego czeka wielki wzrost rachunków za ogrzewanie?

Stawki za ogrzewanie w gminie Zawadzkie mogą wzrosnąć nawet o 78 proc. Powodem drastycznej podwyżki jest wzrost cen paliw i energii elektrycznej.
Mieszkańców Zawadzkiego czeka wielki wzrost rachunków za ogrzewanie?
Na placu znajduje się dziś tylko mała hałda węgla. Ciepłownia zużywa go rocznie około 3600 ton. Jednorazowo może zgromadzić zapas na maksymalnie 1/3 sezonu grzewczego

Zanim doczekamy się skwaru na ulicach, musimy przetrwać kwietniowe chłodne noce przytuleni do kaloryferów. Niestety, nie mamy dobrej wiadomości. Stawki za ogrzewanie w gminie Zawadzkie wzrosną.

ZAW-KOM - rachunki mają być większe nawet o 78 proc.

Tak drastyczne podwyżki za ogrzewanie to wina wzrostu cen paliw i energii elektrycznej. ZAW-KOM w informacji skierowanej do mieszkańców podaje, że w minionym sezonie cena tony węgla wzrosła z 405 do 1200 złotych. Gaz zdrożał o 400 proc., a energia elektryczna o 34 proc.

- Mimo że podwyżki będą tak duże, to nie pokryją kosztów wytworzenia ciepła - informuje Gabriela Krawiec-Górzańska, prezes ZAW-KOM. - Ceny paliw wciąż rosną, a my jesteśmy uwiązani cenami ustalonymi podczas taryfikacji.

To określenie odnosi się do procesu ustalania stawek przez Urząd Regulacji Energetyki (Zawadzkie podlega pod oddział we Wrocławiu). Jeżeli ZAW-KOM chce zmienić ceny, to musi rozpocząć procedurę taryfikacji, podając aktualne ceny paliw u wyłonionych wcześniej dostawców. Tak też się stało i tym razem. Problem w tym, że cała procedura jest wyjątkowo czasochłonna i od momentu jej rozpoczęcia do wejścia nowych cen w życie mija pół roku.

- Do konieczności zmiany stawek doszło w październiku, kiedy tona węgla zaczęła kosztować niemal 900 złotych - mówi prezes. - Ceny zostały zmienione pod ówczesne stawki, a tymczasem dzisiaj węgiel kosztuje już ponad 1200 złotych. Oznacza to, że na każdej spalonej tonie paliwa ZAW-KOM traci ponad 300 złotych.

Straty są ogromne, bo i zużycie paliwa nie jest małe. Ciepłownia ogrzewa większość Zawadzkiego i dziennie jest w stanie spalić od 12 do 15 ton węgla. To oznacza, że każdego dnia, w którym w zawadzczańskich mieszkaniach działają ciepłe kaloryfery, spółka traci około 5000 złotych. Spółka ZAW-KOM należy do gminy, więc jakoś trzeba będzie pokryć te straty. W chwili obecnej nie ma pomysłu, jak i z czego to zrobić.

- Modlę się o dobrą pogodę - przyznaje prezes spółki. - Przeważnie kończymy grzać pod koniec kwietnia. Może aura pozwoli zrobić to w tym roku wcześniej.

Spółka może oczywiście wystąpić o nową taryfikację, która znów potrwa pół roku. Problem w tym, że ceny znów mogą być zupełnie inne od obecnych, a i coraz trudniej znaleźć firmy, które podejmą się dostarczenia paliwa. Węgla z Rosji już nie ma, a zanim polskie kopalnie ruszą pełną parą, mogą minąć długie miesiące.

Nowe, wyższe taryfy wejdą w życie 14 kwietnia, lecz po sytuacji, jaka panuje na rynku, można sądzić, że nie są to ostatnie podwyżki w tym roku. Następny sezon grzewczy może być jeszcze droższy.

ZAW-KOM i gmina Zawadzkie stoją przed ogromnym problemem

8 lat - tyle zostało do rozwiązania największego problemu, przed jakim stoi spółka ZAW-KOM oraz cała gmina Zawadzkie. Obecne przepisy stanowią o odejściu od ogrzewania węglem do roku 2030. Do tego czasu trzeba będzie zmienić kotły na gazowe lub opalane biopaliwem.

Jeżeli gmina zdecyduje się na gaz, oznacza to zakup nowych urządzeń do kotłowni za około 4 miliony złotych. Trzeba mieć przy tym świadomość, że cena tego paliwa jest znacznie wyższa niż węgla. To najpewniej spowoduje, że ogrzewanie będzie droższe.

Taniej jest opalać biopaliwem. Do kotła można wrzucić słomę, wierzbę energetyczną i generalnie wszystko to, co wyrosło na polach, a zjeść się nie da. Tyle zalet. Taka ciepłownia kosztuje obecnie 7-8 milionów złotych, aby uzyskać taką samą ilość ciepła, co z węgla, trzeba spalić 4-5 razy więcej biopaliwa. Węgla zużywa się rocznie ok. 3600 ton, więc biopaliwa trzeba by spalić nawet 17 500 ton. A siano zajmuje znacznie więcej miejsca niż ta sama wagowo ilość węgla. Przez gminę zasuwałaby ciężarówka za ciężarówką, by nadążyć z dostawami.

***

Sytuacja nie wygląda różowo, lecz wiele się jeszcze może zmienić. Dużo zależy od sytuacji międzynarodowej i polityki. Pozostaje nadzieja, że drastycznego wzrostu cen jednak da się uniknąć.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

PL 07.06.2022 15:01
a jak cieplutko jest w spółdzielczym biurowcu . Na dworze -15 a laski w bluzkach na ramiączkach.
Mieszkaniec 07.06.2022 13:46
W blokach kaloryfery na klatkach grzeją cały okres grzewczy nawet jak w dzień jest 25 stopni, nie ma zaworów, a można odkręcać tylko na noc, straty są ogromne.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1002 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama