Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 19:45
ReklamaFilplast

Remont autostrady A4 zagrożony? Drogowcy zeszli z placu budowy!

Wykonawca remontu autostrady A4 prowadzonego na terenie powiatu strzeleckiego poinformował oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych w Opolu o zejściu z placu budowy. Powodem jest lawinowy wzrost kosztów realizacji inwestycji. Na takie same ruchy zdecydowały się firmy prowadzące remonty dróg na terenie całego województwa.
Remont autostrady A4 zagrożony? Drogowcy zeszli z placu budowy!
Remont autostrady A4 ruszył w drugiej połowie marca. Wykonawca poinformował o wstrzymaniu prac.

Autor: GDDKiA Opole

Remont autostrady A4. Drogowcy przerwali prace

Remont autostrady A4 na odcinku od MOP Góra św. Anny do granicy województw opolskiego i śląskiego rozpoczął się kilka tygodni temu. Drogowcy zamknęli około 10 kilometrów drogi w kierunku Katowic, dwukierunkowo puszczając ruch na nitce w stronę Wrocławia. Zamknęli też węzeł Strzelce Opolskie, co przełożyło się na wzrost natężenia ruchu na głównych drogach w mieście.

Wykonawcą tych prac jest konsorcjum firm ADAC-LEWAR z Przystajni i DROG-BUD z Częstochowy. W piśmie przesłanym do opolskiego oddziału GDDKiA poinformowały one o wstrzymaniu wykonywania dalszych prac bitumicznych na autostradzie A4.

Jako powód tej sytuacji wskazują fakt, że umowa - tegoroczne prace są kontynuacją remontu, który prowadzono jeszcze w 2021 roku - zawierana była w innych, znacznie bardziej stabilnych warunkach gospodarczych. Podkreślają, że w momencie podpisywania umowy nie sposób było przewidzieć lawinowego wzrostu kosztów materiałów, usług i sprzętu, a także inflacji.

Protest drogowców w województwie opolskim

To nie jedyna taka sytuacja. Na protest polegający na przerwaniu prac budowlanych zdecydował się bowiem szereg firm świadczących usługi dla opolskiego oddziału GDDKiA. Sytuacja dotyczy kilkunastu inwestycji, w tym:

  • przebudowy MOP Jankowice Wielkie na autostradzie A4
  • remontów dróg krajowych nr 94 i 88
  • rozbudowy drogi krajowej nr 45 od Praszki do granicy województwa opolskiego
  • rozbudowy drogi krajowej nr 41 w Wierzbięcicach
  • prac na drogach krajowych nr 11, 38, 42 i 43

Wykonawcy remontu autostrady A4 oraz inwestycji prowadzonych na innych drogach krajowych w regionie oczekują aneksowania umowy oraz waloryzacji kosztów zadań. Podkreślają, że nie ponoszą odpowiedzialności za zmiany rynkowe mające wpływ na możliwość wykonania umów. Zaznaczają, że obecnie notują rażące straty na realizacji zadań, grożące nawet składaniem wniosków o ogłoszenie upadłości. Zaznaczają, że jeśli rozmowy z GDDKiA nie przyniosą skutków, wystąpią do sądu o rozwiązanie umów.

GDDKiA Opole: Rozmawiamy z firmami

- Pismo grupy wykonawców prac bitumicznych, realizujących niektóre rozbudowy oraz prace z zakresu utrzymania dróg na terenie woj. opolskiego, wpłynęło dziś do GDDKiA. Natomiast w ostatni piątek, 8 kwietnia, spotkaliśmy się z przedstawicielami tych właśnie firm, aby omówić obecną sytuację na rynku i możliwe scenariusze działań - mówi Agata Andruszewska, rzecznik opolskiego oddziału GDDKiA.

Zaznacza, że zdecydowana większość zawartych umów - zarówno w zakresie utrzymania dróg, jak i realizacji inwestycji - zawiera już klauzule waloryzacyjne.

- Na piątkowym spotkaniu m.in. przedstawiliśmy wykonawcom możliwość zmiany zapisów umów na bazie obecnie obowiązujących przepisów, w szczególności ustawy Prawo zamówień publicznych, po uprzednim udokumentowaniu zwiększonych wydatków. Właśnie o rzetelne dokumentowanie wpływu obecnej sytuacji na koszty realizacji inwestycji apelowaliśmy już blisko miesiąc temu na spotkaniu z przedstawicielami firm budowlanych - przekonuje.

- Aktualnie prace na tych kontraktach są kontynuowane i na ten moment nie widzimy zagrożenia dla terminowej ich realizacji. Zawarte umowy nie przewidują “wstrzymania wykonywania prac bitumicznych”, stąd nie jest to działanie kontraktowe. Jesteśmy na bieżąco w kontakcie z poszczególnymi wykonawcami w celu wypracowania dobrych, zgodnych z obowiązującym prawem rozwiązań, na których nam wszystkim zależy - podkreśla Agata Andruszewska.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama